"Chcemy spokojnie i systematycznie pracować i realizować strategię długoletnią, stąd też taki kontrakt. W polskiej piłce nie ma zawodników i trzeba ich wychowywać. Trener Stawowy jest taką osobą, która tą strategię spokojnej budowy klubu może realizować" - powiedział Janusz Filipiak.
"Nie znam trenera, który pracował w Cracovii i nie chciałby takiej umowy podpisać. To duży zaszczyt, że mogę dalej w tak zasłużonym klubie pracować. Ten kontrakt ma swój cel. Chcemy postawić na szkolenie młodzieży. Nie da się oczywiście z 16-, 17-letnich zawodników stworzyć takich graczy, którzy od razy wejdą do zespołu i będą walczyć o najwyższe cele, ale w połączeniu z tą drużyną, którą mamy na chwilę obecną uważam, że ich wprowadzanie jest realne i możliwe. W niedługiej perspektywie pozwoli to na to, żeby młodzi zawodnicy przejmowali ciężar odpowiedzialności za grę na swoje barki" - twierdzi szkoleniowiec Pasów.






























































