REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wniosek o 10 mln zł zadośćuczynienia za śmierć w przesłuchaniu żołnierza AK

2022-02-08 14:55
publikacja
2022-02-08 14:55
Dodaj Bankier.pl w Google

10 mln zł zadośćuczynienia chcą od Skarbu Państwa bliscy żołnierza AK, który w kwietniu 1949 roku po dwóch dniach przesłuchań zmarł w areszcie Urzędu Bezpieczeństwa w Bielsku Podlaskim. Proces w tej sprawie Sąd Okręgowy w Białymstoku odroczył we wtorek bezterminowo.

Wniosek o 10 mln zł zadośćuczynienia za śmierć w przesłuchaniu żołnierza AK
Wniosek o 10 mln zł zadośćuczynienia za śmierć w przesłuchaniu żołnierza AK
fot. Virrage Images / / Shutterstock

O zadośćuczynienie za śmierć ojca wystąpiła początkowo jedna z córek, trzy kolejne włączyły się do procesu w trakcie. Białostocki sąd chce zweryfikować ich prawo do ubiegania się o zadośćuczynienie; pełnomocnicy mają dostarczyć sądowi karnemu, przed którym toczy się postępowanie, dokumenty z akt stanu cywilnego.

Do tego Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim musi sprostować pomyłkę w dacie śmierci żołnierza AK, później Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, w postępowaniu o uznaniu go za zmarłego.

Do jego śmierci doszło 19 kwietnia 1949 roku w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Bielsku Podlaskim. Mężczyzna miał wtedy 48 lat, był żonaty i miał siedmioro małych dzieci. Najbliżsi do dziś (żyją cztery córki zmarłego) nie wiedzą, gdzie został pochowany, rodzina nie miała możliwości uczestnictwa w pochówku.

"Nie budzi wątpliwości, że ojciec wnioskodawców został pozbawiony życia w ramach przesłuchania, prowadzonego przez funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa, co znajduje potwierdzenie w dokumentacji" - powiedziała dziennikarzom mec. Anna Bufnal, która jest jednym dwojga pełnomocników wnioskodawców. Zwróciła uwagę, że wskutek tragicznej sytuacji finansowej przynajmniej dwójka, z siedmiorga dzieci wychowywała się w innych rodzinach, wszystkie nie miały ze sobą kontaktu.

Wakacje na giełdzie

"Z naszych informacji wynika, że nawet 50 lat trwało odnajdowanie się, nawiązywanie kontaktu między nimi samymi. Dla nas, jako pełnomocników, odnalezienie adresów i nawiązanie kontaktu ze wszystkimi osobami uprawnionymi do występowania w tej sprawie, było dużym wyzwaniem. Ostatnia z tych osób zgłosiła się do nas tydzień temu" - mówiła Bufnal.

Wniosek dotyczy 10 mln zł zadośćuczynienia. "To kwota symboliczna w przypadku, gdy chodzi o śmierć, natomiast jest kwotą odczuwalną i godziwą" - oceniła pełnomocnik córek zmarłego. Zwróciła uwagę, że sama rodzina została pozbawiona tak elementarnych praw, jak prawo do pochówku. "Ta trauma i krzywda jest ogromna. I to jest kwota, której domagamy się, aby w jakikolwiek sposób zrekompensować i zrehabilitować śmierć ojca wnioskodawców" - dodała mec. Bufnal.(PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ jann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki