Włochy: runął wiadukt na autostradzie, 43 ofiary śmiertelne

Strażacy w Genui oficjalnie zakończyli w niedzielę (19.08) operację poszukiwania ludzi w gruzach zawalonego wiaduktu. Dzień wcześniej znaleziono ciała ostatnich osób uważanych za zaginione. Bilans wtorkowej katastrofy to 43 ofiary śmiertelne.

Po zakończeniu wydobywania ciał ludzi ze zmiażdżonych samochodów w rumowisku ekipy przystąpiły do następnego etapu prac, polegającego na zabezpieczeniu całego terenu, z którego wywiezione zostaną gruzy mostu.

Strażacy wyjaśnili zarazem, że będą dalej uważnie przeszukiwać obszar, by upewnić się, że nie ma tam ludzi, którzy nie figurowali na liście zaginionych.

Prace na miejscu prowadzą przedstawiciele prokuratury, która wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania katastrofy i śmierci wielu osób.

Obrona Cywilna szacuje, że w chwili katastrofy przez wiadukt autostrady A10 przejeżdżało około 30 samochodów i trzy ciężarówki. Większość pojazdów zostało zmiażdżonych.

Nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy. Telewizja RAI przypomniała, że już wcześniej wiadukt był obiektem wzmożonej uwagi ze strony ekspertów, ponieważ "były z nim problemy". Zarządzająca autostradą A10 firma, której Rada Ministrów chce odebrać koncesję i wymierzyć karę do 150 milionów euro, zadeklarowała, że gotowa jest odbudować wiadukt w ciągu pięciu miesięcy. Dziennik "Corriere della Sera" zwrócił uwagę na to, że w przypadku cofnięcia koncesji wygasającej w 2024 roku, rząd musiałby wypłacić odszkodowanie firmie Autostrade per l'Italia w wysokości około 20 miliardów euro. Dlatego, jak zaznacza gazeta, takie rozwiązanie traktowane jest jako ostateczność. Bardziej prawdopodobna jest kara finansowa dla spółki - wyjaśnia.

Włochy: runął wiadukt na autostradzie, liczba ofiar może być duża
Włochy: runął wiadukt na autostradzie, liczba ofiar może być duża (FORUM)

Ratownicy i strażacy drugą dobę nieprzerwanie przeczesują rumowisko w poszukiwaniu zaginionych. Ich dokładna liczba również nie jest znana. Ekipy ratunkowe nie wykluczają, że może ich być dużo, bo wciąż w gruzach zasypanych jest wiele samochodów.

Włoski rząd zdecydował, że sobota będzie dniem żałoby narodowej.

Premier Włoch Giuseppe Conte zapowiedział w środę wprowadzenie 12-miesięcznego stanu kryzysowego w Ligurii w związku z katastrofą wiaduktu w Genui. O wprowadzenie stanu kryzysowego po zawaleniu się mostu-wiaduktu, jednego z najważniejszych węzłów komunikacyjnych w Ligurii, wnioskowały władze regionu. Na pierwsze pilne prace w Genui rząd wyasygnował 5 milionów euro - wyjaśnił Conte.

Dyrekcja włoskich autostrad w wydanym komunikacie poinformowała, że na wiadukcie prowadzone były ostatnio prace mające na celu wzmocnienie struktury. Sprowadzony tam został, jak dodała, specjalistyczny sprzęt. Jednocześnie most był cały czas monitorowany - zapewniono.

Do tragedii doszło w czasie gwałtownej ulewy nad Genuą, nazywanej "wodną bombą".

Pierwsze zdjęcia i nagrania z katastrofy ukazują jej ogromną skalę. Zawalił się długi odcinek wiaduktu, który runął z wysokości około 100 metrów.

Obrona Cywilna mówi o konieczności usunięcia gruzów mostu w najbliższych dniach, a nie - jak podkreśla - miesiącach po to, by zdążyć przed spodziewanym pogorszeniem pogody i intensywnymi opadami deszczu.

Na wiadukcie nadal stoi z włączonym silnikiem ciężarówka - symbol katastrofy. Kierowca pojazdu rozwożącego żywność zdołał go zatrzymać kilka metrów przed przepaścią, ale nie zdążył wyłączyć silnika, bo rzucił się do ucieczki. W ciężarówce wciąż pracują też wycieraczki na przedniej szybie. Firma, do której należy, poinformowała, że w chwili zawalenia się mostu, ciężarówka miała prawie pełne baki, co oznacza, że silnik może pracować jeszcze przez kilka dni.

Katastrofa miała miejsce w dniu szczególnie intensywnego ruchu na autostradzie w Ligurii przed środowym świętem we Włoszech. Ten odcinek to jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych w regionie, do którego na obchodzone 15 sierpnia święto Ferragosto przybywają tłumy turystów z całych Włoch i zagranicy.

"To ogromna tragedia"- oświadczył minister transportu Danilo Toninelli.

"Przyczyn katastrofy w Genui może być nawet 15"

W rozmowie z PAP niezależny ekspert z Rzymu, doradca pracujący we Włoszech i za granicą, zwrócił uwagę na to, że most na autostradzie został zbudowany według projektu, który nie był stosowany przez żadnego innego inżyniera. Autorem projektu jest włoski inżynier Riccardo Morandi, zmarły w 1989 roku. Takie same mosty zbudował w Wenezueli i Libii.

"Nikt inny nie zrealizował podobnego projektu. Taką samą techniką ten sam inżynier zrealizował wiadukt na drodze Magliana w Rzymie. Ilekroć nią jadę, zadaję sobie pytanie, dlaczego tak został on zbudowany" - dodał Maurizio Rotondo.

Zaznaczył, że wiadukt-most w Genui od początku stanowił "problem", gdyż wymagał dodatkowych interwencji, wykraczających poza oryginalny projekt.

"Nigdy nie usłyszałem opinii, że ten most jest niebezpieczny. Zawsze natomiast słyszałem, że trzeba tam było wykonać bardzo dużo dodatkowych prac, że stale potrzebna była konserwacja i że był nadzwyczaj monitorowany" - wyjaśnił włoski ekspert.

Przypomniał, że w Genui od 20 lat trwają dyskusje na temat nowej trasy komunikacyjnej, a zarządca krajowych autostrad przed prawie 10 laty przedstawił projekt zastąpienia wiaduktu na A10.

"Wszystko jednak stało w miejscu. Gdyby te plany zrealizowano, nie dyskutowalibyśmy dzisiaj o tym, co się stało. To jest podstawowy problem: wszystko stoi w miejscu" - uważa inżynier Rotondo.

Jak dodał, "teraz trzeba zgromadzić wszystkie dokumenty, wszystkie rejestry prowadzonej konserwacji i skrupulatnie je skontrolować".

"Absurdem jest mówienie dzisiaj czegokolwiek na temat konkretnych przyczyn zawalenia się wiaduktu. Takich przyczyn może być nawet 15, każda z nich ważna, ale każda wymaga weryfikacji" - stwierdził.

Zdaniem inżyniera transportu ustalanie przyczyn to praca na wiele miesięcy.

"Każda dzisiejsza ocena nie ma żadnej wartości" - powiedział rozmówca PAP.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

sw/ ulb/ mal/ ndz/ kar/ zm/ cyk/ mc/ ulb/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 6 open_mind

Tego typu katastrofy to będzie wręcz codzienność naszego bytu. Świat się wali w ruinę, nie ma kasy na nic a rdza i czas nie ma sumienia że mamy kryzys na świecie.

! Odpowiedz
4 7 ajwaj

Na video widac blysk wybuchu (z lewej) przed zawaleniem sie mostu autostrady.
Niedawno spadla estakada austostrady, po najechaniu cysterny na inne samochody. Przypadki?

""Loża Gelliego chciała się bardziej uniezależnić. P2 była odpowiedzialna za atak bombowy przeciwko Bankowi Handlowemu w Piazza Fontana w Mediolanie w dniu 12 grudnia 1969 roku, zginęło wtedy 16 osób.

Członkowie P2 zorganizowali również kolejne zamachy m.in. wybuch w tunelu, który zniszczył pociąg „Italicus”, który jechał z Rzymu do Monaco, w nocy 4 sierpnia 1974 roku, podczas nieudanego zamachu stanu, zginęło 12 osób, a rannych zostało 105 osób.""

https://newspapernwo.wordpress.com/2015/03/14/propaganda-due-p2-najslynniejsza-wloska-loza-masonska-jej-zwiazek-z-wloska-mafia/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil