Przypadki cudownego uzdrowienia w zakładach komunikacji miejskiej w Rzymie. Dziesiątki kierowców autobusów, którzy przebywali na permanentnych zwolnieniach lekarskich, natychmiast wróciło do zdrowia po ich weryfikacji przez pracodawcę.
Tłumacząc się słabym zdrowiem lub chorobą, 160 kierowców wymawiało się od pracy na nocnej zmianie lub w święta. Kiedy dyrekcja przedsiębiorstwa postanowiła sprawdzić, czy zwolnienia lekarskie, jakimi się posługiwali, są uzasadnione, osiemdziesiąt procent natychmiast wyzdrowiało.
Szef personelu pozwolił sobie na żart, że "podobnych cudów nie ma nawet w Lourdes". Na żartach jednak nie poprzestał, bo zgłosił sprawę prokuraturze. Uzdrowieni odpowiedzą za wieloletnie oszukiwanie zakładów komunikacji oraz ubezpieczeń społecznych, który w czasie choroby wypłacał im pobory. W tej sytuacji nikt nie skusił się na przeniesienie do pracy biurowej, a większość po powrocie do zdrowia znów zasiadła za kierownicą.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Marek Lehnert/Rzym/dabr



























































