- Firma Roust Corporation (dawniej CEDC) złożyła w amerykańskim sądzie wniosek o ochronę przed wierzycielami - donosi "Puls Biznesu". Firma jest właścicielem m.in. marek Żubrówka, Bols czy Soplica.
Wniosek został złożony na podstawie Chapter 11, zgodnie z którym sąd może spółce będącej w ciężkiej sytuacji finansowej zapewnić ochronę przed wierzycielami i dać czas na restrukturyzację. W razie powodzenia procesu spółka kontynuuje działalność, w przeciwnym razie - czeka ją upadłość. Polskim odpowiednikiem Chapter 11 jest sanacja. Sytuację dawnego CEDC można więc w pewnym sensie porównać do tej, w której znajdują się Alma, Hawe czy Action. Wszystkie te spółki w zeszłym roku wnioskowały do sądów właśnie o rozpoczęcie postępowania sanacyjnego.
Dla właściciela Żubrówki - niegdyś notowanego na warszawskiej GPW - to zresztą nie pierwsza sytuacja, gdy jego przyszłość staje pod poważnym znakiem zapytania. W 2013 roku spółkę przed upadkiem uratował rosyjski miliarder Rustam Tariko, który w swoim portfelu już wówczas posiadał inny trunek - Russian Standard. W jego imperium znajdował się także bank o tej samej nazwie. Po przejęciu kontroli nad CEDC Tariko postanowił przemianować firmę na Roust Corporation, Choć w Polsce jej marki są w zasadzie samograjem - 41% udziałów w segmencie wódki - nad spółką znów zebrały się czarne chmury.
Zadłużenie i rosyjskie problemy
Już 1 grudnia 2016 roku właściciel Żubrówki sugerował, że sięgnie po przepisy upadłościowe i będzie szukał porozumienia z wierzycielami w sprawie restrukturyzacji zadłużenia. Grant Winterton, prezes spółki, jej problemy tłumaczył sytuacją makroekonomiczną w Rosji, z którą firma musiała się mierzyć, mając wysokie zadłużenie. Drugą z przyczyn miał być rozbudowany czarny rynek alkoholi za naszą wschodnią granicą.
Głównym problemem firmy jest jednak duże zadłużenie z tytułu obligacji. Po pierwszej upadłości stare papiery anulowano, ale wierzyciele otrzymali dwie serie nowych obligacji o wartości ponad 720 mln dolarów, które miały zostać spłacone do 2018 roku. Właściciel Żubrówki co pół roku płacił od nich ponad 20 mln dolarów odsetek.
Spółka uspokaja
Władze spółki przekonują jednak, że skala obecnych problemów jest zdecydowanie mniejsza niż w 2013 roku. Pojawił się dodatkowo plan naprawczy, według którego obligacje mają zostać zrolowane i częściowo przekształcone w akcje. Dodatkowo Tariko ma wnieść do spółki wspomnianą markę Russian Standard Vodka.
- Jesteśmy w ostatniej fazie realizacji naszego planu redukcji zadłużenia. W ciągu ostatnich kilku miesięcy negocjowaliśmy z obligatariuszami nowy plan reorganizacji spółki. Plan został zaakceptowany przez wszystkich obligatariuszy, którzy uczestniczyli w głosowaniu, a było ich ponad 90%. Oczekujemy, że plan zostanie zaakceptowany przez sąd w najbliższych dniach i najszybciej jak to możliwe przystąpimy do jego realizacji" - głosi oświadczenie Roust przesłane redakcji „Pulsu Biznesu".
Adam Torchała































































