Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota w Warszawie nadzoruje dochodzenie w sprawie kradzieży z włamaniem, do jakiej doszło w budynku Ministerstwa Środowiska i Klimatu. Trwa gromadzenie materiału dowodowego w sprawie, przesłuchiwani są świadkowie. Powołano biegłych z zakresu daktyloskopii, biologii (badania genetyczne śladów) i mechanoskopii - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Szymon Banna.


Prokurator zaznaczył, że kradzież dotyczyła wyrobów z kości słoniowej i skór zwierząt zagrożonych gatunków (CITES) eksponowanych na wystawie w budynku Ministerstwa.
Wyjaśnił, że postępowanie toczy się w sprawie, co oznacza, że nie przedstawiono nikomu zarzutów. "Trwa gromadzenie materiału dowodowego w sprawie, przesłuchiwani są świadkowie. Powołano biegłych z zakresu daktyloskopii, biologii (badania genetyczne śladów) i mechanoskopii" - dodał.
Kradzież z włamaniem zagrożona jest karą od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Radio ZET w poniedziałek napisało, że w Ministerstwie Klimatu i Środowiska w ostatnich tygodniach doszło do włamania do gablot z cennymi przedmiotami z kości słoniowej. O sprawie zaginięcia eksponatów dziennikarzy poinformowali pracownicy ministerstwa.

"Chodzi o okazy, które miały zostać przejęte przez służbę celną od pasażerów, przede wszystkim z polskich lotnisk. Wystawa składała się z nielegalnie wwiezionych do Polski towarów, zakazanych w przewozie międzynarodowym według Konwencji Waszyngtońskiej – CITES. Zdaniem naszych źródeł w gablotach na trzecim piętrze resortu przy ulicy Wawelskiej w Warszawie wystawiono między innymi figurki z kości słoniowej i kły słoni afrykańskich" - podało Radio ZET.
Do tych informacji MKiŚ odniosło się na platformie X (dawniej Twitter). Resort poinformował, że 8 listopada br. sprawa została zgłoszona na policję.
"Z uwagi na dobro prowadzonego przez prokuraturę postępowania, MKiŚ nie może udzielać dalszych szczegółowych informacji w przedmiotowej sprawie" - podkreśliło ministerstwo.
"Informujemy, że w zabezpieczonych gablotach od ponad dziesięciu lat prezentowane były przedmioty przejęte podczas kontroli celnych i udostępnione w budynku MKiŚ do celów edukacyjnych" - wyjaśnił resort.(PAP)
autorka: Marta Stańczyk
mas/ apiech/





























































