Grupa Wittchen zanotowała w 2025 roku spadek EBITDA o ok. 3 proc. rdr do 80 mln zł, a przychody wzrosły o 5 proc. rdr do 476,7 mln zł - poinformowała spółka w komunikacie prasowym. Firma ostrożnie podchodzi do oceny perspektyw rynkowych na kolejne okresy po słabszym sprzedażowo I kwartale tego roku.


Zysk netto grupy w 2025 roku wyniósł 35,3 mln zł, co oznacza wzrost o 3 proc. rdr.
W samym czwartym kwartale przychody grupy Wittchen wzrosły do 151,1 mln zł (+14 proc. rdr), wynik EBITDA sięgnął 29,4 mln zł (+18 proc. rdr), a zysk netto 16,7 mln zł (+89 proc. rdr).
"Na wyniki Grupy Wittchen za 2025 rok istotnie wpłynęła poprawa widoczna w drugiej połowie roku. Po stabilnym sprzedażowo pierwszym półroczu, w którym rentowność pozostawała pod presją, trzeci kwartał przyniósł stopniową odbudowę wyników, a w czwartym kwartale tempo sprzedaży wyraźnie wzrosło, wspierając także poziom zyskowności. Zgodnie z planem realizowaliśmy wyprzedaż starszych kolekcji wspartą intensywniejszą aktywnością promocyjną" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, wiceprezes Marcin Szyguła.
"W rezultacie w końcówce roku sprzedaż wyraźnie wzrosła, poprawiliśmy przepływy pieniężne, uwolniliśmy przestrzeń na nowe kolekcje oraz zmniejszyliśmy poziom zapasów. W kolejnych okresach powinno to sprzyjać ograniczeniu kosztów magazynowania" - dodał.

Sprzedaż zagraniczna wyniosła w ubiegłym roku 97,5 mln zł (+14 proc. rdr), podczas gdy sprzedaż na rynku krajowym wyniosła 379,3 mln zł (+3 proc. rdr). Sprzedaż online odpowiadała za blisko 56 proc. łącznej sprzedaży, wobec niespełna 50 proc. w 2024 roku.
Sieć stacjonarna Wittchen liczyła na koniec 2025 roku 110 salonów, w tym 86 w Polsce i 24 na rynkach zagranicznych.
Jak podano, w kolejnych latach sieć będzie rozwijana selektywnie, z koncentracją na lokalizacjach o największym potencjale sprzedażowym i wizerunkowym, przy jednoczesnym możliwym zamykaniu trwale nierentownych placówek.
"Równolegle kontynuujemy działania związane z rozwojem i odświeżaniem oferty produktowej. Naszym celem jest stopniowe zmniejszanie uzależnienia przychodów od pojedynczych kategorii, w szczególności walizek" - powiedział wiceprezes.
Jednym z najważniejszych projektów inwestycyjnych grupy w najbliższych dwóch latach jest rozbudowa centrum logistycznego w Palmirach koło Warszawy. Łączne nakłady związane z rozbudową i modernizacją centrum szacowane są na około 32-33 mln zł netto, z czego około 14 mln zł to wydatki na ten cel zaplanowane na 2026 rok.
"Mimo wyraźnej poprawy wyników pod koniec 2025 roku, ostrożnie oceniamy perspektywy na 2026 rok. Szacunkowe przychody za pierwszy kwartał wyniosły niespełna 86 mln zł i były o 8 proc. niższe niż rok wcześniej. Na sprzedaż negatywnie wpłynęła najpierw mroźna zima, a następnie wydarzenia geopolityczne, które szczególnie mocno oddziaływały na popyt w kategorii walizek i akcesoriów podróżnych" - powiedział Marcin Szyguła.
"Obserwujemy również pierwsze sygnały wskazujące na to, że konflikt na Bliskim Wschodzie może skutkować wzrostem kosztów wytwarzania i transportu naszych produktów. Tymczasem podnoszenie cen w naszej branży może być utrudnione, zwłaszcza gdy konsumenci ograniczają wydatki na produkty niebędące artykułami pierwszej potrzeby" - dodał wiceprezes. (PAP Biznes)
pel/































































