Dawne Briju stara się rozwijać działalność jubilerską, ciągnące się za spółką problemy prawne wynikające z jej przeszłości w hurcie metalami szlachetnymi ponownie dały jednak o sobie znać. Spółka pokazała ogromną stratę w związku z rezerwami utworzonymi w wyniku postępowań związanych z nieprawidłowościami przy regulowaniu podatku VAT.
W 2018 roku grupa kapitałowa Interma Trade, dawniej znana jako Briju, uzyskała przychody ze sprzedaży w wysokości 77,7 mln zł, co stanowi spadek o 13 proc. w porównaniu do przychodów zrealizowanych w 2017 r. To jednak nie przychody przykuwały główną uwagę inwestorów, a gigantyczna strata, jaką zanotowała spółka. Tu już w 2017 roku nie było różowo, Interma pokazała bowiem na poziomie netto stratę rzędu 10,7 mln zł. W 2018 roku jednak nie tylko nie udało się wyjść ponad kreskę, ale strata była jeszcze wyższa, wyniosła aż 43,8 mln zł.
- Głównymi przyczynami negatywnych wyników w roku 2018 (jak również w roku poprzednim) są przede wszystkim: brak od II kwartału 2017 r. obrotów w segmencie surowce oraz utworzenie w Interma Trade rezerw na potencjalne zobowiązania z tytułu rozliczenia podatku VAT za okres od stycznia do września 2011 r. i poszczególne miesiące 2013 r. w łącznej kwocie 45 252 tys. zł (wraz z odsetkami naliczonymi do 31.12.2018r.) - czytamy w raporcie.
Uszczelnienie przepisów ucina złote żniwa
Przypomnijmy, że akcjonariusze spółki przebyli drogę z nieba do piekła. Rok 2016 przebiegał pod znakiem hossy, a giełdowa wartość Briju uległa niemal potrojeniu. W II kwartale 2016 roku spółka osiągnęła rekordowy zysk netto na poziomie 7,1 mln zł. Kwartał później Briju zanotowało rekordowe przychody - 206,6 mln zł. Sielanka szybko zmieniła się jednak w koszmar.
Co się stało? W połowie grudnia 2016 roku zostały opublikowane zmiany w podatku od towarów i usług, które zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2017 roku. W ocenie zarządu w sposób szczególny dotknęły one rynek handlu hurtowego metalami szlachetnymi i spowodowały konieczność poszukiwania dla tego segmentu nowych rozwiązań biznesowych. Jako że segment ten dawał spółce 95 proc. przychodów, po uszczelnieniu przepisów jej wyniki runęły.

Cztery postępowania VAT-owskie
Względem grupy toczą się obecnie cztery postępowania, wszystkie dotyczą nieprawidłowości w VAT. To właśnie z tego tytułu zawiązane zostały rezerwy. - Zarząd Interma Trade podjął decyzję o utworzeniu rezerwy, ponieważ działania organów skarbowych mogą skutkować wydaniem decyzji w przedmiocie zabezpieczenia i podjęciem działań zmierzających do jej wyegzekwowania, pomimo trwającego postępowania podatkowego. Utworzone rezerwy mają charakter niepieniężny i pozostają bez wpływu na bieżącą sytuację płynnościową Interma Trade i grupy kapitałowej - czytamy w raporcie.
I choć pieniądze te nie wypłynęły jeszcze ze spółki, a przy ewentualnym rozwiązaniu sprawy po myśli dawnego Briju rezerwy mogą zostać rozwiązane, to jednak zdruzgotały one nie tylko rachunek wyników spółki, ale i bilans. O ile skonsolidowanie wciąż aktywa Intermy są wyższe od zobowiązań (choć te są niemal w całości krótkoterminowe), to na poziomie jednostkowym sytuacja jest odwrotna. Kapitał własny jest tam ujemny i wynosi -33,9 mln zł przy aktywach rzędu 51,4 mln zł i zobowiązaniach przekraczających 85 mln zł.
Należy także zaznaczyć, że problemy z handlem hurtowym to jedno. Po uszczelnieniu przepisów spółka w zasadzie przestała działać w tym segmencie. Interma nadal prowadzi jednak działalność jubilerską i na tym zarabia. W 2018 roku zanotowano tutaj zysk operacyjny rzędu 3,9 mln zł. To jednak niewielkie pieniądze, porównując do skali rezerw obrazujących prawne problemy całej grupy.
Adam Torchała





























































