Brytyjski rząd ogłosił, że zamknie lukę prawną umożliwiającą rozdawanie darmowych próbek e-papierosów osobom niepełnoletnim, a także dokona przeglądu zasad dotyczących sprzedaży produktów "beznikotynowych" osobom poniżej 18. roku życia.


"Moje córki mają 10 i 12 lat i nie chcę, aby elektroniczne papierosy były wprowadzane na rynek, promowane i sprzedawane w sposób dla nich atrakcyjny. Właśnie dlatego rozpoczynam dziś nową walkę, aby chronić dzieci i ścigać nieuczciwe firmy oraz oszustów internetowych, którzy wpychają im w ręce e-papierosy" - napisał na Twitterze brytyjski premier Rishi Sunak.
My daughters are 10 and 12, and I don’t want the way vapes are marketed, promoted and sold to be attractive to them.
— Rishi Sunak (@RishiSunak) May 30, 2023
That’s why I am launching a new crackdown today to protect children and go after the rogue companies and online crooks who are putting vapes into their hands.
Sprzedaż e-papierosów osobom poniżej 18 lat jest nielegalna, ale jak zwrócił uwagę rząd w wydanym oświadczeniu, wzrost liczby używających ich nastolatków jasno wskazuje, że jest to wynik promowania przez firmy tanich i kolorowych produktów wśród dzieci. Według przywołanych statystyk publicznej służby zdrowia, w 2021 r. 9 proc. dzieci w wieku 11-15 lat używało e-papierosów, podczas gdy trzy lata wcześniej było to 6 proc.
"Choć e-papierosy mogą być skutecznym narzędziem rzucania palenia przez palaczy, ważne jest, aby osoby niepalące nie były zachęcane do rozpoczęcia ich używania. Odnotowano szczególnie niepokojący wzrost liczby dzieci korzystających z e-papierosów, a firmy wyraźnie reklamują te produkty wśród dzieci, za pomocą kolorów, smaków i tanich próbek jednorazowych" - powiedział naczelny lekarz Anglii Chris Whitty.
W wydanym oświadczeniu rząd wskazał, że nowe plany idą w ślad za ogłoszonym w kwietniu utworzeniem wyspecjalizowanego oddziału, który ma walczyć z nielegalną sprzedażą e-papierosów, w tym ze sprzedażą ich nieletnim. Oddział ten, który ma współpracować z organami ścigającymi nielegalną sprzedaż zwykłych papierosów, ma również się zająć sklepami internetowymi sprzedającymi e-papierosy nieletnim.
Od pewnego czasu brytyjskie media regularnie alarmują, że choć sprzedaż e-papierosów osobom poniżej 18. roku życia jest teoretycznie nielegalna, w praktyce nieletni mogą je kupić bez żadnego problemu. Na dodatek e-papierosy sprzedawane nielegalnie i pochodzące z niewiadomego źródła zawierają znacznie więcej szkodliwych substancji niż jest to dopuszczalne.
W zeszłym tygodniu stacja BBC poinformowała, że próbki e-papierosów skonfiskowane uczniom ze szkoły średniej w Kidderminster zostały przebadane w laboratorium i okazało się, iż zawartość ołowiu była w nich 2,4-krotnie wyższa od poziomu, który jest bezpieczny dla zdrowia, chromu - 6,6-krotnie, a niklu 9,6-krotnie.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński