REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiceminister rozwoju krytykuje specjalne strefy ekonomiczne

2016-09-05 15:14
publikacja
2016-09-05 15:14

Wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński krytykuje specjalne strefy ekonomiczne. We Wrześni, na konferencji poświęconej lokalnym terenom inwestycyjnym, wiceminister mówił o przygotowywanej przez rząd "Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju".

fot. Krystian Maj / / FORUM
Jego zdaniem, specjalne strefy ekonomiczne zamiast ze sobą współpracować, konkurują, co nazwał "wyrzucaniem publicznych pieniędzy". W ocenie wiceministra Kościńskiego, w strefach jest za dużo firm zagranicznych. To one w ostatnich latach otrzymały 90 procent wsparcia, a nie firmy polskie. Przyczyną są, jego zdaniem, warunki określone w programach wsparcia dla przedsiębiorstw, które faworyzują kryterium wielkości inwestycji oraz ilości pracowników. Tymczasem większy nacisk trzeba położyć na jakość - mówił Tadeusz Kościński. To wyrówna szanse i stworzy lepsze możliwości dla polskich inwestorów. "Musimy dać szansę swoim" - powiedział wiceminister.

Obecni na konferencji przedstawiciele Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej nie chcieli komentować wypowiedzi wiceszefa resortu rozwoju.

W Polsce działa 14 specjalnych stref ekonomicznych. Są to wydzielone obszary, na których inwestorzy mogą budować fabryki, korzystając z ulg podatkowych. W takiej właśnie strefie swoją fabrykę pod Wrześnią postawił koncern Volkswagen. Władze Wrześni planują wydzielić kolejne grunty pod specjalną strefę ekonomiczną.

IAR/Rafał Regulski/jc Radio Merkury/jl/Siekaj

Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~hyy
A jaki jest sens wspierania zagranicznych koncernów. Kiedyś się skończą okresy zwolnienia z podatku i te firmy zagraniczne przeniosą te blaszane hale gdzieś do Rumunii czy na Ukrainę ... Bo tam dostaną ulgi podatkowe i tanią siłę roboczą. Tak na zdrowy rozum to krótkotrwałe rozwiązanie i dość szkodliwe dla rodzimych firm. W końcu A jaki jest sens wspierania zagranicznych koncernów. Kiedyś się skończą okresy zwolnienia z podatku i te firmy zagraniczne przeniosą te blaszane hale gdzieś do Rumunii czy na Ukrainę ... Bo tam dostaną ulgi podatkowe i tanią siłę roboczą. Tak na zdrowy rozum to krótkotrwałe rozwiązanie i dość szkodliwe dla rodzimych firm. W końcu nasze firmy nie otrzymują ulg podatkowych więc jak mają uczciwie konkurować.
~mm
a taki ze przez jakis czas duzo ludzi mialo prace i nie pobierali swiadczenia od Panstwa.
Przeniosa to przeniosa, ale przez chwile bylo a pracy brakowalo.
~silvio_gesell
Cała Polska powinna być strefą ekonomiczną, podatek dochodowy zastąpiony podatkiem od wartości gruntu bez wartości budynków
~aaa
Dokładnie , np. podatek katastralny 3 % i kwota wolna 3000 zł za metr.
~asd
Jeżeli w danym mieście jest niskie bezrobocie (np. poniżej 5%), to lokalizacja nowych zakładów w pobliskich strefach ekonomicznych powinna być wstrzymana. W ten sposób firmy musiałyby otwierać nowe zakłady, nowe fabryki, biura itd. w strefach ekonomicznych miast z wyższym bezrobociem.
W tej chwili są duże różnice, np. w Wałbrzychu
Jeżeli w danym mieście jest niskie bezrobocie (np. poniżej 5%), to lokalizacja nowych zakładów w pobliskich strefach ekonomicznych powinna być wstrzymana. W ten sposób firmy musiałyby otwierać nowe zakłady, nowe fabryki, biura itd. w strefach ekonomicznych miast z wyższym bezrobociem.
W tej chwili są duże różnice, np. w Wałbrzychu bezrobocie wynosi 9,5% (wałbrzyska strefa ekonomiczna). W podregionie katowickim (katowicka strefa ekonomiczna) bezrobocie jest o wiele mniejsze, bo wynosi 4,7%. Przy takim bezrobociu uruchamianie kolejnych fabryk nie ma sensu (bezrobocie nie spadnie już wiele, a tracimy podatki).
~mm
a ludzie sie moga przeprowadzic za praca. W stanach tak sie robi.
~klim
Tytuł myślący,nie chodzi o likwidację stref , ale Ich patologie działania.
~japa
Wolne strefy w ogóle powinny zostać zlikwidowane ponieważ faworyzując określone podmioty zakłócają działanie wolnego rynku.
~oijuoi
pełna zgoda. dlaczego jedni mają być uprzywilejowani a inni nie. efektem tych stref jest oddalenie miejsc pracy od osiedli (rozumiem że to cel zaplanowany) co powoduje że każdy dziś musi mieć samochod. skutki znamy - brak miejsc do parkowania, zastawianie klatek schodowych, wjazdów, chodników. ktoś kto zarabaia minimalną nie ma szans pełna zgoda. dlaczego jedni mają być uprzywilejowani a inni nie. efektem tych stref jest oddalenie miejsc pracy od osiedli (rozumiem że to cel zaplanowany) co powoduje że każdy dziś musi mieć samochod. skutki znamy - brak miejsc do parkowania, zastawianie klatek schodowych, wjazdów, chodników. ktoś kto zarabaia minimalną nie ma szans na samochód więc wiadomo, dlaleko nie pojedzie.
~mm odpowiada ~oijuoi
strefy powstawaly zeby zachecic zagraniczne firmy do inwestycji w Polsce, ludzie mieli dzieki temu gdzie pracowac, a bezrobocie w Polsce bylo kiedys radykalnie wiekszse niz dzisiaj.
Dzisiaj mozna zmienic przeznaczenie stref ekonomicznych albo z nich w ogole zrezygnowac w zaleznosci od tego jaki cel chce sie osiagnac. Wiara w magie
strefy powstawaly zeby zachecic zagraniczne firmy do inwestycji w Polsce, ludzie mieli dzieki temu gdzie pracowac, a bezrobocie w Polsce bylo kiedys radykalnie wiekszse niz dzisiaj.
Dzisiaj mozna zmienic przeznaczenie stref ekonomicznych albo z nich w ogole zrezygnowac w zaleznosci od tego jaki cel chce sie osiagnac. Wiara w magie wolnego rynku jest dziwna.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki