REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiatraki obok domu szkodzą zdrowiu? Przebadano 120 tysięcy rodzin

2026-05-23 08:00
publikacja
2026-05-23 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Mieszkanie w pobliżu turbin wiatrowych nie powoduje zauważalnych negatywnych skutków w zdrowiu. To wynik obszernego badania obejmującego ponad 120 tys. gospodarstw domowych.

Wiatraki obok domu szkodzą zdrowiu? Przebadano 120 tysięcy rodzin
Wiatraki obok domu szkodzą zdrowiu? Przebadano 120 tysięcy rodzin
fot. Gambarini Gianandrea / / Shutterstock

Naukowcy z University of Pittsburgh (USA) w badaniu opisanym na łamach „Proceedings of the National Academy of Sciences” stwierdzili, że mimo społecznych obaw, turbiny wykorzystywane do produkcji energii wiatrowej nie odpowiadają za żadne dające się wykryć niekorzystne skutki zdrowotne.

Zwracają uwagę, że według niektórych badań i medialnych doniesień turbiny mogłyby zwiększać ryzyko różnego rodzaju problemów zdrowotnych – od zaburzeń snu aż po samobójstwa.

Aby to zweryfikować, badacze przeanalizowali lokalizacje turbin wiatrowych, dane z badań obejmujących ponad 120 tys. gospodarstw domowych z lat 2011–2013, a także rejestry zakupów konsumenckich. Na tej podstawie porównali stan zdrowia mieszkańców tych gospodarstw przed instalacją turbin i po niej.

Szukali korelacji między turbinami a szerokim zakresem skutków zdrowotnych, w tym bólami głowy, depresją, lękiem oraz stosowaniem leków przeciwbólowych i środków nasennych.

Wakacje na giełdzie

Przyznają, że nie mogli wykluczyć niewielkich efektów, takich jak uciążliwy hałas.

Jednak analiza z dużą pewnością wykazała, że przy typowych odległościach od turbin narażenie na ich obecność nie wiązało się z ani umiarkowanymi, ani z dużymi negatywnymi skutkami zdrowotnymi.

– Choć obawy dotyczące turbin wiatrowych często przyciągają uwagę, dowody nie wskazują na istotny wpływ na zdrowie przy typowych poziomach narażenia, zwłaszcza w porównaniu z wyraźnymi i poważnymi szkodami powodowanymi przez zanieczyszczenia pochodzące ze spalania paliw kopalnych – mówi autor badania, prof. Osea Giuntella z University of Pittsburgh.

Marek Matacz (PAP)

mat/ agt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
toporski
Ja też twierdzę to na podstawie badań naukowców! Tylko ich nie opłacały koncerny, więc nie musieli robić badań za kasę!
marianpazdzioch
Ty tam stałeś i liczyłeś ile im płacą, kopiejko?
grocha_123 odpowiada marianpazdzioch
A ty już głosy POliczyłeś?
andrej122
Ciekawe, czy kiedykolwiek przebadali ludzi i wpływ elektrowni wiatrowej, która spala kilka tyś ton dotacji dziennie niezależnie czy wieje czy nie. Jest dwudziestokrotnie głośniejsza od węglowej, kiedy płonie pyły spadają 100 i więcej kilometrów dalej bo strażacy nie mogą jej ugasić bo za wysoka i czekają aż się wypali a prąd z niej Ciekawe, czy kiedykolwiek przebadali ludzi i wpływ elektrowni wiatrowej, która spala kilka tyś ton dotacji dziennie niezależnie czy wieje czy nie. Jest dwudziestokrotnie głośniejsza od węglowej, kiedy płonie pyły spadają 100 i więcej kilometrów dalej bo strażacy nie mogą jej ugasić bo za wysoka i czekają aż się wypali a prąd z niej kosztuje miliardy w dotacjach do górnictwa wiatru i ozegórniczych emerytur tak po około 10 latach brania dotacji.
kkk1111
a ile lat trwało to badanie czy choc z 10 lat bo takie roczne niczego nie wnosi poza wydaniem pieniedzy na nic
mesten
Ciekawe, czy kiedykolwiek przebadali ludzi i wpływ elektrowni węglowej, która spala 10 tyś ton węgla dziennie. Jest dziesięciokrotnie głośniejsza, pyły spadają 60 kilometrów dalej a prąd z nie kosztuje miliony w dotacjach do górnictwa i górniczych emerytur.
kkk1111
jakie pyły juz dawno byly zakładane filtry tak samo jak w hutach do tego można bylo korzystać z błękitnego węgla który juz jest produkowany ale znikomych ilościach właśnie dlatego ze niemcy byly nastawione na gaz z Rosji i produkcji wiatraków poczytaj troche pomysł a nie pisz zakłamanych bzdur które ci wciskają
samsza
Widocznie na wsiach nie ma lekarza od depresji i zaburzeń snu, więc jeżdżą po poradę do miasta i po wizycie tam kupują leki, a nie na miejscu.

Zdrowia mieszkańców przecież nie badali, tylko rejestry sprzedaży, na miejscu, okazały się "zdrowe".
lolkoniecziutka
No przecież każdy wie, że wiatrak postawiony obok domu nie szkodzi. A wiatrak o wysokości 100-200 metrów postawiony w domu leczy takie choroby jak:
-nowotwory,
-ślepotę,
-jaskrę,
-zanik mięśni i wszystkie dotychczas znane ludzkości.
Wiatraki nie tylko uzdrawiają ludzi. Leczą także przepukliny wśród... portfeli, które
No przecież każdy wie, że wiatrak postawiony obok domu nie szkodzi. A wiatrak o wysokości 100-200 metrów postawiony w domu leczy takie choroby jak:
-nowotwory,
-ślepotę,
-jaskrę,
-zanik mięśni i wszystkie dotychczas znane ludzkości.
Wiatraki nie tylko uzdrawiają ludzi. Leczą także przepukliny wśród... portfeli, które wcześniej nosiły zbyt dużo gotówki.
P.S. za niedługo przeczytam, że lądowe wiatraki zwiększają populację płetwali błękitnych w oceanach.
men24a
No widzisz, twoje prace naukowe mijają się z rzeczywistością, gdy staliśmy na węglu ludzie krócej żyli nie z teraz przy wiatrakach

Powiązane: Energia wiatrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki