Większość, bo około 75 proc. przychodów ze sprzedaży w sklepach Top Secret jest uzyskiwana w sklepach działających na zasadach franczyzowych i istnieje ryzyko, iż część tych sklepów nie będzie w stanie utrzymać działalności, co w dłuższej perspektywie czasu negatywnie wpłynęłoby na wyniki finansowe grupy Redan - poinformowała społka w komunikacie.
"Sytuacja bieżąca będzie mieć istotny negatywny wpływ na płynność finansową Grupy Redan oraz będzie docelowo negatywnie rzutować na wyniki finansowe za rok obrotowy 2020. W kontekście samych wyników finansowych większość przychodów ze sprzedaży w sklepach Top Secret (ok. 75 proc.) jest uzyskiwana w sklepach działających na zasadach franczyzowych, co powoduje, że koszty prowizji franczyzowych są proporcjonalnie zależne od sprzedaży, a tym samym w sytuacji obniżenia przychodów w sklepach lub ich braku, koszty te także będą niższe, lub ich nie będzie" - napisano w komunikacie.
"Jednakże patrząc w szerszej perspektywie należy ocenić, że istnieje ryzyko, iż część sklepów franczyzowych (niemożliwa na ten moment do przewidzenia) nie będzie w stanie utrzymać działalności, co w dłuższej perspektywie czasu negatywnie wpłynęłoby na wyniki finansowe Grupy Redan" - dodano.
Spółka podała, że w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w dniach 11-13 marca odnotowała "drastyczny" spadek liczby wejść klientów do sklepów Top Secret w Polsce, wynikający z zaleceń ograniczenia przemieszczania się i unikania dużych skupisk ludzkich, bezpośrednio przekładający się na spadek obrotów.
Redan podał, że część sklepów Top Secret (ok. 35 proc.) działa w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży mniejszej niż 2.000 m. kw, co pozwolić ma na utrzymanie ciągłości funkcjonowania w najbliższym okresie, o ile nie nastąpią dalsze zmiany w tym zakresie. Spółka przyznała, że ze względu na sytuację ze znacznie obniżonymi przychodami, skala spadku obrotów nie jest możliwa obecnie do oszacowania. (PAP Biznes)

seb/ osz/




























































