REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Węgry walczą z napojami energetycznymi

2015-04-29 10:31
publikacja
2015-04-29 10:31

Węgierski rząd planuje ograniczyć dostęp do napojów energetycznych. Ma temu służyć ustawa, która określi m.in. wielkość pojemników, w których sprzedaje się „energetyki”. Od 2012 roku na Węgrzech obowiązuje prawo nakładające podatek zdrowotny na niektóre produkty. W tej grupie mieszczą się słodzone napoje z pobudzającymi dodatkami.

Węgry walczą z napojami energetycznymi
Węgry walczą z napojami energetycznymi
/ yayfoto

W odpowiedzi na interpelację poselską Bence Rétvári, sekretarz stanu w ministerstwie odpowiedzialnym za politykę społeczną, zapowiedział wprowadzenie regulacji, które mają ograniczyć konsumpcję napojów energetycznych. Jak donosi portal „Portfolio.hu”, Rétvári wskazał również na już obowiązujące prawo obciążające sprzedaż produktów zawierających duże dawki kofeiny i tauryny dodatkowym podatkiem. Tego rodzaju napoje nie mogą być sprzedawane w placówkach edukacyjnych.

W zeszłym roku Litwa jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła zakaz sprzedaży napojów energetycznych niepełnoletnim. Sprzedawcy łamiący ograniczenie narażają się na grzywnę, podobnie jak małoletni, którzy zechcą spróbować szczęścia w sklepie. Restrykcjami objęto napoje bezalkoholowe zawierające więcej niż 150mg kofeiny w litrze płynu. Decyzję o zakazie uzasadniano wskazując na niebezpieczeństwo uzależnienia oraz efekty uboczne takie jak hiperaktywność.

Jak donosi „The Guardian”, głosy wzywające do podobnego ruchu odzywają się także w Wielkiej Brytanii. Organizacja „Action on Sugar” przebadała 197 napojów energetycznych sprzedawanych w wielkich sieciach handlowych. Około 80 proc. z nich zawierała nadmierne dawki cukru. Dystrybuowany w Sainsbury’s „Orange Energy Drink”, zwycięzca w niechlubnym rankingu, ma w swoim składzie 20 łyżeczek cukru na 0,5 litra napoju. Aktywiści wzywają do zakazu sprzedaży tego rodzaju produktów, które ich zdaniem nie mają żadnych wartości odżywczych i służą wyłącznie wyrobieniu w konsumentach uzależnienia od słodyczy i kofeiny.

/mk



Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~prl1960
zdrowa zywnosc to byla w Polsce w czasach PRL - teraz mamy tak zakonserwowana zywnosc, ze ...zwloki nigdy sie nie rozloza :(
~Tom
Szkoda że potrzeba ustaw bo zdrowy rozsądek nie działa a wiedza konsumencka jest żadna :(

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki