REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Waszczykowski o decyzji KE: Niesprawiedliwa, będziemy się bronić

2017-06-14 16:51
publikacja
2017-06-14 16:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Decyzja Komisji Europejskiej o wszczęciu wobec Polski, Węgier i Czech procedury w związku z nieprzyjęciem uchodźców jest niesprawiedliwa, widzimy tutaj podwójne standardy - powiedział w środę szef MSZ Witold Waszczykowski. Zapowiedział, że Polska będzie w związku z tym bronić się.

fot. Krystian Maj / / FORUM

KE formalnie wszczęła w środę procedurę przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom w związku "z niewywiązywaniem się tych państw" z decyzji o relokacji uchodźców. Rzecznik Komisji Alexander Winterstein ogłosił jednocześnie, że Polska ma miesiąc na odpowiedź na tę decyzję, a nie dwa miesiące, jak to jest zwykle w przypadku procedur o naruszenie prawa.

"Rozumiemy, że Komisja Europejska ma odpowiednie procedury, aby reagować wtedy, kiedy podjęte wspólnie kiedyś przed laty porozumienie państw członkowskich jest nierealizowane i tutaj w tym przypadku nie ma niczego nadzwyczajnego" - powiedział Waszczykowski na środowej konferencji prasowej po rozmowach ze swym włoskim odpowiednikiem, Angelino Alfano.

Przypadkiem nadzwyczajnym, zaznaczył, "jest to, iż Komisja zdecydowała się wyselekcjonować tylko trzy kraje, które - jak twierdzi Komisja - nie realizują tego porozumienia".

Szef MSZ przypomniał, że - zgodnie z porozumieniem z września 2015 r. - przesiedlonych miało zostać 160 tys. osób, a do tej pory dokonano tego w stosunku do 20 tys. ludzi i ze swych zobowiązań nie wywiązała się znaczna większość, czy nawet wszystkie kraje UE. "W związku z tym tu już widzimy pewną niesprawiedliwość, podwójne standardy, wyselekcjonowanie tylko trzech krajów i napiętnowanie nas" - dodał szef polskiej dyplomacji.

Wakacje na giełdzie

Zapowiedział, że Polska będzie "oczywiście bronić się, argumentować, dlaczego jest tutaj niesłuszna ta decyzja UE", zarówno ta podjęta we wrześniu 2015 r., jak i ta środowa. "Sama koncepcja relokacji, czyli - możemy ten eufemizm określić normalnym językiem - koncepcja siłowego przesiedlenia 160 tys. ludzi do miejsc, do których oni najczęściej nie chcą być przesiedleni, jest to koncepcja niesłuszna, która nie powinna być wtedy, ta decyzja, podjęta, a dzisiaj realizowana" - podkreślił Waszczykowski.

Ocenił jednocześnie, że do objętych relokacją niesłusznie zastosowano termin uchodźcy, gdy - według niego - "większość z nich to są emigranci". "Również tutaj mamy zarzut w stronę Komisji, iż Komisja wtedy źle oszacowała procedurę decyzji" - powiedział minister.

Wskazał również, że wszczęcie procedury o naruszenie prawa UE przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom, oznacza presję na Trybunał Sprawiedliwości UE, który rozpatruje skargi Słowacji i Węgier na decyzję relokacyjną z września 2015 r., aby "albo przyspieszył swą decyzję, albo podjął zgodnie z oczekiwaniami Komisji".

Do decyzji KE odniósł się w środę również szef MSZ Włoch. Zwrócił uwagę, że procedura w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego "więcej niż raz" była wszczynana także wobec Włoch. "Są sposoby na wyrażenie swoich zastrzeżeń i polski rząd tak uczynił" - ocenił Alfano.

Jak podkreślił, o kwestii migracji rozmawiał w środę z Waszczykowskim bardzo długo. "Znaleźliśmy pewne punkty porozumienia dotyczące ogólnej strategii do realizacji w Afryce, przeciwstawiania się osobom, które prowadzą handel ludźmi i wyzyskują ludzi tak, żeby uzyskać kryminalne dochody. W pewnych kwestiach nie osiągnęliśmy porozumienia, ale to nie przeszkadza temu, że odbyła się bardzo owocna dyskusja" - podkreślił.

Dziennikarze pytali ministrów na konferencji prasowej, czy w grę wchodzą ograniczenia funduszy strukturalnych dla Polski. "Nie ma żadnego uzasadnienia, aby łączyć kwestie uchodźców, migrantów, z funduszami strukturalnymi. Fundusze strukturalne wynikają z traktatów, z umowy, jaką zawarliśmy z UE, z otwarcia naszego rynku" - zaznaczył Waszczykowski.

Jak dodał, fundusze strukturalne nie są "nagrodą za dobre zachowanie, tylko są rekompensatą ekonomiczną za otwarcie polskiego rynku, za otwarcie słabszych rynków, na wpływy rynków bogatszych, starszych państw UE", które - jego zdaniem - "zarabiają krocie na dostępie do naszych rynków".

Nie można łączyć tej "stricte ekonomicznej" kwestii łączyć "z jakąkolwiek ideologią czy zachowaniem, czy innymi decyzjami z innych dziedzin" - przekonywał szef polskiej dyplomacji. (PAP)

msom/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Obserwator
Pani premier zapomniała że obozy zagłady powstały z nienawiści do innych ludzkich ras. Z takiej nienawiści jaką aktualnie szerzą pisiory.
~Obserwator
A kto by chciał do faszystowskiej Polski przyjechać ? Taki Syryjczyk w Polsce szybciej straci zdrowie z rąk polskich krzyżowców niż w Syri na wojnie.
~Klara
Na polecenie Berlina,brukselskie pieski się rozszczekały.Chłopcy z PO robią w majty,bo ich ciocia się wściekła.
~silvio_gesell
To jest znamienne, że gdy Polska jest atakowana ekonomicznie stawia na terytorium, a gdy jest atakowana terytorialnie stawia na ekonomię. Polskę można pokonać tylko w jeden sposób - oddając za nią życie.
~He
Włochy,Grecja powinny odpowiedzieć za dziurawe granice Unii.Zieloe ludziki tez zaproszą?
~Stary
Dawniej to myślałem ze tylko ekstra komuchy z Moskwy to szczyt zakłamania i bezczelności.Lewak z Brukseli to dopiero zakłamaniec.
~Pytanie
W jakich to wyborach ci lewaccy królowie otrzymali mandat zarządzania innymi krajami?!
~Obserwator
Waszczykowski taki kit to możesz wpuszczać ciemnocie słuchaczy ojca dyrektora. Jak rekompensata za otwarcie rynku. Polskie firmy też zarabiają krocie na rynkach zachodniej uni.
~Obserwator
Powiem krótko, 7 tyś. uchodzców dla 37 mln Polska to jest nic. Nie wiem po co pisiory tak toczą o to pianę. Są tak bardzo małostkowi że aż jest to żenujące. Druga sprawa ciekawe co na to polaczki jak wojna wybuchnie w Europie, a jedyna ucieczka przed wściekłymi walczącymi stronami to będzie ucieczka przez Morze Śródziemne na bliski Powiem krótko, 7 tyś. uchodzców dla 37 mln Polska to jest nic. Nie wiem po co pisiory tak toczą o to pianę. Są tak bardzo małostkowi że aż jest to żenujące. Druga sprawa ciekawe co na to polaczki jak wojna wybuchnie w Europie, a jedyna ucieczka przed wściekłymi walczącymi stronami to będzie ucieczka przez Morze Śródziemne na bliski wschód. Pytanie czy polaczki na plażach Maroko, Libi, Syri, Erytrei doczekają aż w tych krajach rządy wpuszczą krzyżowców czy nie. A może zrobią referendum czy polaczków wpuszczać. Jak będą się tak zachowywać jak pisiory to wszystkie polaczki zdechną na ich plażach zanim doczekają się pomocy. I tyle w temacie.
~silvio_gesell
Ja bym wszczął procedurę wobec krajów które spowodowały kryzys migracyjny gdyż od lat bombardują bliski wschód równocześnie sprzedając tam broń: Francję, Niemcy, UK, USA i Rosję.

Powiązane: Unia zmaga się z napływem imigrantów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki