Dolar najwyraźniej jest w niełasce. Kolejne banki centralne zamiast kupować amerykańskie obligacji wolą nabywać złoto. Stąd tak dynamiczny rajd ceny tego kruszcu w górę.
Na razie nieliczne banki centralne kupują złoto (Indie. Rosja, Chiny). Ale jak znam życie, to „moda” na złoto szybko się rozprzestrzeni. Podobnie było w latach 1998-2001. Wtedy posiadanie złota przez bank centralny było „nie modne”. Kolejne banki prześcigały się w tym, kto więcej złota sprzeda i pochwali się tym przed resztą.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu





























































