Zamiast emisji obligacji, trzeba będzie wtedy podwyższyć podatki oraz podnieść stopy procentowe celem ochrony przed narastającą presją inflacyjną, A to rzecz jasna wpędziłoby Amerykę w recesję.
Warto zwrócić uwagę, iż rynek pieniężny nie chce dać się wciągnąć w grę prowadzoną przez FED wraz z kilkoma największymi bankami komercyjnymi w USA. Podczas gdy FED obniża stopy procentowe oraz wyraźnie zapowiada dalsze obniżki, uczestnicy rynku pieniężnego mają dokładnie odmienne zdanie na temat ceny pieniądza. Rynkowe stopy procentowe cały czas utrzymują się na poziomie 70-100 punktów powyżej stopy FED-Rate.
Sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana. Amerykańskie firmy sprowadzające towary z zagranicy godzą się coraz częściej na podwyżkę cen wynikającą ze słabości Dolara. Oznacza to, iż widmo wysokiej inflacji zajrzało wszystkim w oczy. Jeśli po nowym roku ceny paliw na świecie szybko nie spadną, amerykanów może czekać szok. Możliwe jest nawet wzrost cen konsumenta do 5-6% w skali roku – rzecz niespotykana od kilkunastu lat.
Z punktu widzenia AT obecnie trwająca korekta umacniająca Dolara może potrwać aż do osiągnięcia poziomu 1,4350 – tam bowiem znajduje się pierwsze zniesienie Fibonacciego.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu





























































