REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Walka ze śmieciówkami to walka o godne finansowanie ZUS-u

Łukasz Piechowiak2014-01-10 15:38główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2014-01-10 15:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Bezrobocie spadnie poniżej 13% na koniec roku tylko wtedy, gdy wzrost PKB wyniesie więcej niż 3% rdr. Żadne programy aktywizacji zawodowej nie stworzą trwałych miejsc pracy. Premier Donald Tusk zapowiedział podczas piątkowej konferencji prasowej, że koniec 2014 r. przyniesie spadek stopy bezrobocia poniżej 13 proc.

Tylko statystycznie zmniejszają one liczbę zarejestrowanych bezrobotnych, których wykreśla się z rejestru na czas trwania stażu. Niemniej spadek nawet poniżej 12% to żaden sukces. Różnica 1pp to tylko 150 tysięcy etatów więcej. Płace Polaków realnie i odczuwalnie będą wzrastały dopiero, gdy stopa bezrobocia obniży się do 10%. Wówczas na rynku pracy odczuwa się niedobór specjalistów i doświadczonych pracowników, których pracodawcy chcą zatrzymać u siebie za wszelką cenę.

Premier chce zapewnić bezpieczeństwo socjalne Polakom. Z badań społecznych wynika, że 90% obywateli tego oczekuje, więc nikogo nie powinno dziwić, że rząd będzie te oczekiwania realizować. Kłopot w tym, że czasami społeczeństwu trzeba dać nie to, czego oczekuje, ale to czego potrzebuje. Większość ludzi nie zadaje sobie pytania” jak będę żyć na emeryturze?” tylko „jak przeżyję przyszły miesiąc, bo wszystko drożeje, a ja już żyję od pierwszego do pierwszego?”. Marsz o bezpieczeństwo socjalne to marsz ku wzrostowi opodatkowania. Manifest tego rodzaju musi zakończyć się klęską przedsiębiorczości.

Polska powoli staje się państwem socjalnym, którego celem jest opodatkowanie wszystkiego i wszystkich. Trwająca absurdalna walka z umowami śmieciowymi to nie walka o godne zarobki, ale godne finansowanie ZUS-u. Dla posła wynagrodzenie wyższe o 200 zł to pozornie większe zarobki. Dla milionów Polaków to spora podwyżka. W mojej opinii rząd powinien stworzyć takie regulacje, które umożliwią przedsiębiorcom podniesienie wynagrodzeń swoim pracownikom. Nie da się tego zrobić krępując im ręce i portfele kosztownymi obowiązkami administracyjnymi. Politycy w dalszym ciągu nie dostrzegają faktu, że wzrost zainteresowania umowami śmieciowymi wynika tylko i wyłącznie z negatywnych cech umów o pracę. I to ją należy zmienić, a nie umowy cywilno-prawne.

Wakacje na giełdzie

Szef rządu zapowiedział także wielkie inwestycje w energetykę i infrastrukturę, w której mają uczestniczyć spółki skarbu państwa – to idealne rozwiązanie dla źle zarządzanych przedsiębiorstw, które zyskają wielomiliardowe kontrakty z pieniędzy publicznych. Z kolei pomysł, by podręcznik do pierwszej klasy był za darmo, to ukłon w stronę wydawnictw, które od lat walczą o to, by przypadkiem MEN nie opracował darmowych cyfrowych wersji podręczników do każdej klasy i każdego rodzaju szkoły.

Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~roberto
"Politycy w dalszym ciągu nie dostrzegają faktu, że wzrost zainteresowania umowami śmieciowymi wynika tylko i wyłącznie z negatywnych cech umów o pracę. I to ją należy zmienić, a nie umowy cywilno-prawne." Bardzo trafne spostrzeżenie, artykuł jako całość również mi się podoba.
~mariomed
Rozdają kasę z OFE i tyle. Ale punkt za dobry artykuł.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki