REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wakacyjne tankowanie nie będzie takie tanie

2020-07-10 13:54
publikacja
2020-07-10 13:54

Choć w tegoroczne wakacje weszliśmy z cenami paliw znacznie niższymi niż przed rokiem, to jednak w przeszłości zdarzały się lata zdecydowanie tańszego tankowania. Tym bardziej że urlopowe podwyżki przy dystrybutorach są jeszcze przed nami.

Wakacyjne tankowanie nie będzie takie tanie
Wakacyjne tankowanie nie będzie takie tanie
fot. Potential Filmmaker / / Shutterstock

Koronawirusowa recesja sprawiła, że ceny ropy naftowej są obecnie o blisko 40% niższe niż rok wcześniej. Jednakże „promocyjne” ceny paliw w Polsce skończyły się na dwa miesiące przed nadejściem wakacji. Pod koniec drugiego tygodnia lipca litr benzyny bezołowiowej 95 kosztował średnio 4,26 zł i był o dwa grosze droższy niż tydzień wcześniej – wynika z danych BM Reflex.

Także o dwa grosze na litrze podrożał olej napędowy, którego średnia cena detaliczna ukształtowała się na poziomie 4,23 zł/l. Autogaz tankowano przeciętnie za 1,99 zł/l, czyli o grosz taniej niż przed tygodniem. Oznacza to, że przez ostatnie dwa miesiące średnie detaliczne ceny paliw poszły w górę odpowiednio o 37 gr/l w przypadku Pb95, o 23 gr/l w przypadku ON i 28 gr/l na LPG.

Niemniej jednak wciąż są to stawki wyraźnie niższe niż rok temu. Benzynę tankujemy średnio taniej o 90 gr/l, olej napędowy jest tańszy o 85 gr/l, ale już autogaz tylko o 13 gr/l. Jednakże zeszłoroczne wakacje stały pod znakiem drogich paliw, stąd też porównujemy się do bardzo wysokiej bazy sprzed roku.

Patrząc dalej w przeszłość, widzimy, że ceny ON i Pb95 w okolicach 4 zł/l nie należały do rzadkości. Tak było choćby w latach 2005-09 oraz 2016-17. Ceny tych paliw nosiły piątkę z przodu podczas sezonu urlopowego w latach 2011-14 oraz 2018-19. Trudno więc obronić tezę, że w tym roku jest jakoś nadzwyczajnie tanio. Owszem, jest wyraźnie taniej niż w dwóch poprzednich latach, lecz w relacji do średnich „wakacyjnych” cen z poprzednich 15 lat obecne stawki są niższe raptem o 7-13%.

Dodatkowo w najbliższych dniach najprawdopodobniej czeka nas mocno wzrost cen benzyny. Obecna średnia cena detaliczna (4,26 zł/l) jest o blisko 12 gr/l niższa od dzisiejszej stawki hurtowej w płockiej rafinerii. Od niemal miesiąca mamy do czynienia z ujemnymi marżami detalicznymi przy sprzedaży Pb95. Taka sytuacja raczej nie utrzyma się w dłuższym terminie. Jeśli więc nie dojdzie do wyraźnego spadku cen ropy naftowej lub umocnienia złotego, to po niedzielnych wyborach powinniśmy doświadczyć wyraźnych podwyżek na stacjach paliw.

50% ceny paliwa stanowi podatek...

O ile o zmianach cen paliw decyduje sytuacja na światowych giełdach surowcowych i rynku walutowym, to już decydujący wpływ na poziom cen mają podatki. W przypadku benzyny Pb95 podatki stanowią obecnie ok. 58% ceny detalicznej. Tankując olej napędowy, do rządu trafia 53% naszego rachunku. Bez podatków zarówno za ON jak i benzynę płacilibyśmy ok. 1,85 zł/l.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
eagleeye
Widzę że cena dąży do 5 zyla za litr przy cenie baryłki 40$. Wcześniej baryłka była za 60$ i cena też 5 zyla. Kto skonsumował różnicę 20$ w cenie


onlyv8engine
Panie redaktorze dziękuję za informację o tym że 50% ceny paliw to podatki. Trzeba to za każdym razem powtarzać aby mieć właściwy ogląd na to jak to państwo łupi kierowców/obywateli nawet nie kierowców.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
po_co
Nic nie szkodzi, sam się sklasyfikowałeś jako wsiowy głupek, sam wynurzyłeś i sam za siebie przeprosiłeś. Wszystko w porządku.

Cena paliwa nie zależy od tego kto ile zarabia w danym kraju, koszty wytworzenia surowca są jednakowe, podatki inne to fakt, ale za swoje zarobki odpowiadasz Ty w głównej mierze.

Takie puste
Nic nie szkodzi, sam się sklasyfikowałeś jako wsiowy głupek, sam wynurzyłeś i sam za siebie przeprosiłeś. Wszystko w porządku.

Cena paliwa nie zależy od tego kto ile zarabia w danym kraju, koszty wytworzenia surowca są jednakowe, podatki inne to fakt, ale za swoje zarobki odpowiadasz Ty w głównej mierze.

Takie puste i strasznie śmieszne przyrównywanie się do Niemca (w ogóle za to powinno Ci być wstyd) czy do innego obcokrajowca świadczy o tym, że sam jesteś człowiekiem który tylko wyciąga rękę - symbolicznie.

Co takiego zrobiłeś ze swoim życiem, żeby zarabiać więcej ? Chcesz obwiniać państwo za to, że prywatna firma mająca oddział w Polsce i w Niemczech Tobie płaci mniej ?
To dla niej nie pracuj, załóż własny biznes, zarabiaj w Niemczech, wydawaj w Polsce - zrób coś samemu, a nie tylko narzekasz i w dodatku obrażasz innych Polaków.

Bo co bo mają inne poglądy niż Ty ? Mają do tego prawo przypominam, mogą się srogo mylić ale to nie Ty jesteś od tego żeby ich oceniać.

Jeżeli Twoim celem w życiu jest zarabiać więcej to rusz głową i zastanów się jak do tego dojść, z racji że jeszcze oddychasz to wszystko przed Tobą.
Wiara w to, że jakiś polityk magicznie odmieni Twoje życie, w dodatku bez konieczności zapracowania sobie na to z Twojej strony to naprawdę przejaw rozsądku i mądrości życiowej.

Zmiany zaczynaj od siebie, a nie doszukuj się przyczyn swoich problemów u innych.
warszawyak
Chyba oceniasz siebie a jesli uważasz inaczej to przemyśl takie oto zdanie : jeśli uważasz , .że ktoś w twoim otoczeniu jest głupi to POmyśl o sobie . Bywam czasem w Niemczech i zawsze płacę za paliwo drożej niż w Polsce. Dla ciebie zapewne najlepiej będzie gdy znowu Polską i narodem polskim zaczną rządzić w imieniu Merkel jej POplecznicy !
1pepe
A kiedy artykuł o pikowaniu cen akcji Orlenu i Lotosu?

No i skoro tak rosną ceny ropy i marż to dlaczego też spadają ceny innych światowych spółek związanych z przetwórstwem i sprzedażą ropy naftowej?
onlyv8engine
ponieważ jest mniejsze zużycie a towar wypompowany trzeba sprzedać, chwilowo było nawet contigo i dopłacali za odbiór.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki