Impet noworocznego odbicia coraz bardziej słabnie. WIG20 zamknął sesję poniżej 1900 punktów po raz pierwszy od 10 marca.
Po świetnym lutym i marcu, kwiecień przynosi bykom przede wszystkim rozczarowania. Fatalnie prezentuje się statystyka obrotów, a dodatkowo WIG20 traci z trudem odrabiane wcześniej punkty. Spośród ostatnich 20 sesji przy Książęcej, aż 15, a więc 3/4, zakończyło się spadkiem indeksu. Obecnie trwa czerwona seria sześciu spadkowych sesji z rzędu. Efekt? Środę WIG20 zamknął poniżej poziomu 1900 punktów. To pierwszy taki przypadek od ponad półtora miesiąca.
Środową sesję udało się zamknąć tuż powyżej środsesyjnego dołka z 12 kwietnia (1781,76 pkt,). Procentowo indeks ten stracił dziś względem wczorajszego zamknięcia 1,25%. Nieco lepiej poradził sobie WIG, który spadł o 0,84%. To zasługa względnie lepszej postawy małych i średnich spółek - mWIG i sWIG straciły dziś odpowiednio 0,19% i 0,06%.
Wśród największych spółek ciężko było znaleźć pozytywnych bohaterów sesji. Wprawdzie akcje Aliora, Enei, Eurocashu, Energi i Lotosu dziś się umocniły, jednak były niewielkie wzrosty. Najmocniej rozczarowały papiery Asseco (-3,0%) i BZWBK (-3,5%), którego zysk netto w pierwszym kwartale 2016 roku spadł do 556,5 mln zł z 1035,8 mln zł rok wcześniej. 2% straciły papiery Orlenu i Pekao, 1,5% KGHM-u i PKO.
W drugiej linii najwięcej zyskał Ciech (+5,1%), ponad 3% zyskały także papiery Grajewa i Biotonu. Inwestorzy poznali dziś skalę skupu akcji własnych w CD Projekcie (-0,4%). Program ten ma sięgnąć 250 mln zł. Z kolei Budimex (-0,9%) zaprezentował raport za I kwartał. Wypracował on 51,5 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej, wobec 37,1 mln zł rok wcześniej.
Podobne spadki jak na GPW, notują na początku dnia indeksy za oceanem. Inwestorzy czekają dziś na decyzję Rezerwy Federalnej dotyczącą stóp procentowych. Zostanie ona ogłoszona o godzinie 20:00.































































