Na kilkanaście minut przed godziną 14:00, WIG20 zyskiwał już 1,42 proc. i znajdował się na poziomie 2 195,50 punktów. To wyraźny przystanek dla indeksu przed ewentualnym szturmem solidnego oporu 2 200 punktów. Atmosferę w Warszawie podgrzewały wysokie wzrosty KGHM-u (+2,43 proc.) i PKO BP (+2,63 proc.).
Źródło: Bankier.pl, Indeks WIG20, 12.06.12
Z kolei o tej porze za oceanem, kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy zyskiwały w granicach 0,45-0,55 proc. To wyraźny efekt umiarkowanych nastrojów Europy Zachodniej, gdzie Londyn i Paryż zyskiwały po 0,3 proc., a Frankfurt 0,4 proc.
Amerykanie dostrzegają wyraźne ryzyko przekroczenia poziomu 7 proc. na rentownościach hiszpańskich 10-letnich obligacji. O godzinie 14:00 rentowności hiszpańskich 10-latek rosły o 14 pb. do pułapu 6,65 proc. Nerwową atmosferę wyczuwa się także w Mediolanie, gdzie rentowności włoskich 10-latek rosły o 10 pb. (do 6,13 proc.).
Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni roku
Zbliżenie się rentowności do poziomu 7 proc. oznacza "przekazanie pałeczki" do EBC i oczekiwanie aż instytucja wznowi interwencje na rynku długu. Tymczasem EBC nie zamierza podejmować żadnych działań do momentu poznania wyników greckich wyborów parlamentarnych, które odbędą się w najblizszy weekend. Dziś na rynkach nie pojawią się żadne kluczowe publikacje gospodarcze.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl































































