REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

DEMOGRAFIAW porównaniu do 1950 r. żyjemy o 20 lat dłużej

2025-10-18 09:40
publikacja
2025-10-18 09:40

Tzw. oczekiwana długość życia na świecie powróciła do poziomu sprzed pandemii – wykazał najnowszy raport obejmujący 204 kraje, a opublikowany przez „Lancet”. Jego autorzy alarmują jednak, że wzrasta śmiertelność nastolatków i ludzi młodych.

W porównaniu do 1950 r. żyjemy o 20 lat dłużej
W porównaniu do 1950 r. żyjemy o 20 lat dłużej
fot. Ryan DeBerardinis / / Shutterstock

W porównaniu do 1950 r. żyjemy o 20 lat dłużej – twierdzą specjaliści Institute for Hesalth Metrics and Evaluation, należącego do Waszyngtońskiego Uniwersytetu Medycznego. Z ich obliczeń przeprowadzonych w ramach Global Burden of Disease Study wynika, że w 2023 r. przeciętna oczekiwana długość życia na świecie u kobiet się wydłużyła do 76,3 lat, a w przypadku mężczyzn do 71,5 lat. W najbardziej rozwiniętych krajach sięga ona 83 lat, z kolei Afryce Subsaharyjskiej nie przekracza 62 lat.

Przeciętna prognozowana długość życia na świecie jest obecnie taka, jaka była przed pandemią Covid-19. Podobnie jest w Polsce, na co wskazywały opublikowane w 2025 r. dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-PZH w Warszawie. W 2023 r. w naszym kraju oczekiwana długość życia u kobiet wyniosła 82,1 lat i była o 0,3 roku dłuższa w porównaniu do 2019 r. U mężczyzn wydłużyła się do 74,7 lat i była 0,6 roku dłuższa niż w roku poprzedzającym pandemię.

Covid-19 przestał być na świecie główną przyczyną zgonów. O ile w 2021 r. był on na pierwszym miejscu, to w 2023 r. spadł na miejsce dwudzieste. Głównymi przyczynami ponownie są choroby sercowo-naczyniowe, w tym szczególnie zawały serca i udary mózgu. Szybko spada śmiertelność powodowana także innymi zakażeniami, takimi jak odra, biegunki oraz gruźlica. Wśród przyczyn zgonów zdecydowanie przeważają tzw. choroby niezakaźne, będące jednocześnie największym obciążeniem dla budżetów opieki medycznej. Z raportu wynika, że wprawdzie od 1990 r. spada śmiertelność powodowana chorobami sercowo-naczyniowymi, ale coraz częściej do zgonów doprowadzają cukrzyca, przewlekła choroba nerek oraz choroba Alzheimera.

„Nowe globalne wyzwania zdrowotne związane są ze starzeniem się światowej populacji oraz nasilaniem się czynników ryzyka” – twierdzi dr Christopher Murray, dyrektor Institute for Hesalth Metrics and Evaluation. Dodaje, że wyniki badań prowadzonych w ramach Global Burden of Disease Study są alarmujące dla rządów poszczególnych państw.

Wakacje na giełdzie

Według Institute for Hesalth Metrics and Evaluation główne przyczyny najczęściej występujących schorzeń niezakaźnych to nadciśnienie tętnicze krwi, palenie tytoniu, zbyt wysoki poziom cholesterolu we krwi, cukrzyca oraz otyłość. Jedynie w latach 2010-2023 obciążenie dla opieki medycznej z powodu otyłości zwiększyło się o 11 proc., a z powodu nadciśnienia – o 6 proc.

Autorzy raportu alarmują też, że wzrasta śmiertelność nastolatków i ludzi młodych. W Ameryce Północnej zwiększyła się liczba zgonów wśród osób w wieku 20-39 lat z powodu samobójstw, nadużycia substancji psychoaktywnych oraz alkoholu. W krajach Europy Wschodniej i w Ameryce Północnej w grupie wiekowe 5-19 lat więcej było zgonów z powodu chorób zakaźnych oraz wypadków. Między 15. a 49. rokiem życia główne czynniki ryzyka to seks bez zabezpieczeń i wypadki oraz otyłość, nadciśnienie tętnicze i palenie tytoniu.

Według raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-PZH „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania 2025 – wnioski w kontekście planowania priorytetów zdrowia publicznego i rozwiązań systemowych” oczekiwana długość mężczyzn w Polsce w 2023 r. była o 4,1 lat krótsza niż średnia w Unii Europejskiej. W przypadku kobiet ta różnica była mniejsza i wyniosła 1,9 lat.

Autorzy polskiego opracowania zwracają uwagę, że wzrost przeciętnej oczekiwanej długości życia w naszym kraju niepokojąco zwolnił już przed pandemią. W latach 2014-2019 długość życia kobiet wydłużyła się zaledwie o 0,2 roku, a mężczyzn – o 0,3. Niepokojące jest, że stan zdrowia Polaków pogarsza się szybciej niż wydłuża przeciętna oczekiwana długość życia. Może to zmienić prozdrowotny styl życia, poprawa warunków społecznych oraz skuteczna polityka zdrowotna.

Zbigniew Wojtasiński (PAP)

zbw/ agt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
zenonn
75 lat temu mnóstwo dzieci umierało.


Śmiertelność niemowląt i małych dzieci ma ogromny wpływ na średnią długość życia, ponieważ zgony w bardzo młodym wieku „obniżają” średnią bardziej niż zgony w starszym wieku.
Jeśli np. 1% dzieci umiera w pierwszym roku życia, to ten 1% traci potencjalnie ok. 75–80 lat życia.
Dla
75 lat temu mnóstwo dzieci umierało.


Śmiertelność niemowląt i małych dzieci ma ogromny wpływ na średnią długość życia, ponieważ zgony w bardzo młodym wieku „obniżają” średnią bardziej niż zgony w starszym wieku.
Jeśli np. 1% dzieci umiera w pierwszym roku życia, to ten 1% traci potencjalnie ok. 75–80 lat życia.
Dla porównania, 1% zgonów w wieku 80 lat „odbiera” średnio tylko kilka dodatkowych lat.
W krajach, gdzie śmiertelność niemowląt jest wysoka (np. 40 zgonów na 1000 urodzeń), oczekiwana długość życia może być nawet o 20 lat niższa;
eugeniuszt
Bankier publikuje wyniki. Może zasługa Tuska.
grzegorzkubik
Chińczycy już odmładzają małpy. Jak będą dostępne terapie genowe, wydłużające życie, to sam się zapisze.
zenonn
Japończycy słabo się rozmnażają i żyją ponad 100 lat
dariusz1976
Jak to się ma do konsensusu pracowników nałukowych którzy za moje i wasze pieniądze w kółko powtarzają nam że emisja gazów nas zabije? Przecież od tego 1950 zwiększyła się radykalnie ilość samochodów osobowych na benzynę i dizla a tu takie wyniki oczekiwanej długości życia?
To może te samochody na paliwa kopalne nas nie zabijają
Jak to się ma do konsensusu pracowników nałukowych którzy za moje i wasze pieniądze w kółko powtarzają nam że emisja gazów nas zabije? Przecież od tego 1950 zwiększyła się radykalnie ilość samochodów osobowych na benzynę i dizla a tu takie wyniki oczekiwanej długości życia?
To może te samochody na paliwa kopalne nas nie zabijają tylko wręcz przeciwnie, dzięki nim żyjemy dłużej?
Co o tym sądzicie?
edward64
Radzieccy naukowcy robiła badania nad muchą. Wyrwali jej jedną nogę i mówią „mucha idi”. Mucha na pięciu nogach poszła całkiem sprawnie. Zapisali w raporcie. Wyrwali jej drugą nogę i mówią „mucha idi”. Mucha poszła ale miała nieznacznie utykała. I tak zrobili z kolejny i nogami. Po wyrwaniu szóstej nogi mówią „mucha idi”, much nic,Radzieccy naukowcy robiła badania nad muchą. Wyrwali jej jedną nogę i mówią „mucha idi”. Mucha na pięciu nogach poszła całkiem sprawnie. Zapisali w raporcie. Wyrwali jej drugą nogę i mówią „mucha idi”. Mucha poszła ale miała nieznacznie utykała. I tak zrobili z kolejny i nogami. Po wyrwaniu szóstej nogi mówią „mucha idi”, much nic, nie rusza się, mówią głośniej, nic. Powtarzają jeszcze raz i głośnie. Mucha nic, nie rusza się. Radzieccy naukowcy piszą w raporcie „po wyrwaniu szóstej nogi mucha ogłuchła”
fox- odpowiada edward64
To już passe.
Teraz rolę radzieckich zastąpili amerykańscy.
zenonn
Mamy globalne ocieplenie wg polityków, aktywistów,
W półwieczu 1940-1990 naukowcy stwierdzili ocieplenie.
Politycy zwalili na ludzkość. Ciemny lud to kupił.
Teraz się oziębia, a decydenci nie poniosą konsekwencji.
wic
Dziś w strefie gazy średnia długość życia to 8 lat
daniel_1
Jutro w strefie ligniny średnia długość życia to 2 lata.

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki