REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    W bankowości nie wolno się zarzekać

    Tomasz Jaroszek2010-06-25 15:42
    publikacja
    2010-06-25 15:42
    Kiedy w sektorze bankowym ceny są na podobnym poziomie, a większość banków oferuje to samo pod inną nazwą, kluczem do portfeli klientów może być wizerunek. Ostatnie tygodnie pokazały, że wiedzą to nie tylko dziennikarze, ale i bankowcy. Nie śpią rynkowe giganty, zmieniają wizerunek także mniejsi gracze. Kto wyjdzie na tym najlepiej?

    Gdyby rok temu ktoś powiedział, że PKO BP reaktywuje swoje Inteligo, odmłodzi wizerunek, postawi na nowinki techniczne i wprowadzi karty zbliżeniowe, pewnie bym nie uwierzył. Nie uwierzyłbym również w sprzedaż BZ WBK, perełki irlandzkiego AIB. Zdziwiłbym się, widząc wszystkie banki ze stajni BRE na jednej konferencji. No i pewnie poprosiłbym o przeliterowanie nowej nazwy bankowości prywatnej Raiffeisena. W świecie finansów, nie wolno się zarzekać. Nigdy.

    Młodzieżowe Inteligo

    Moje drzewko skojarzeń z PKO BP nie zmieniało się znacząco w ostatnich latach. Gigant, moloch, długie kolejki w kasach, miliony klientów, polski, solidny, drogi, niezniszczalny na rynku. Lepiej było z Inteligo – wirtualnym dzieckiem PKO BP. Jednak nadal daleko mu było do nowoczesnych rachunków internetowych. Tymczasem wprowadzone od niedawna zmiany zapowiadają się obiecująco. Karty zbliżeniowe dla tak pokaźnej liczby klientów mogą rozruszać rynek, a dostęp do raportu BIK przez Internet daje jeszcze tylko Meritum Bank. Odmłodzona witryna Inteligo oraz pożyczki gotówkowe online to kolejne rozwiązania z ostatnich tygodni. Wszystko co sprawdzi się w Inteligo może być skutecznie wdrożone do iPKO, a to oznacza już klientów liczonych w milionach. Tradycyjny bank stawia na usługi internetowe? Kto by pomyślał. Bardziej mogłaby tylko zdziwić rewolucja w tabeli opłat i prowizji, ale to nam chyba szybko nie grozi.

    Muszkieterowie z BRE

    Silną marką w sieci jest bez wątpienia mBank. Gdzieś z boku mamy MultiBank i jego grupę klientów Aquarius. W tym wszystkim pojawia się również korporacyjny BRE Bank. Kto by pomyślał, że trzy promowane oddzielnie marki zaczną się pojawiać razem?

    Podobno polskim klientom brakuje profesjonalnego doradztwa i są lekko zagubieni w produktach. Bankowcy z BRE znaleźli na to rozwiązanie: wewnętrzną migrację klientów. Jeśli klient przestał sam dbać o finanse i ekonto już mu nie wystarczy, ma do dyspozycji MultiBank i odwrotnie. Trzy banki występują już jako elementy składowe potężnej machiny finansowej. Pozycja mBanku pozwala na generowanie klientów, których później można rozdysponować trochę inaczej. Podczas gdy Alior Bank i BZ WBK płacą klientom a zakładanie rachunków, mBank nie musi dokładać grosza aby być w ścisłej czołówce najczęściej otwieranych kont.

    Od skarbonki do mieszkania

    ING Bank jest według większości badań nad wizerunkami kojarzony z oszczędnościami. Konto oszczędnościowe, tzw. OKO było swego czasu sztandarowym produktem banku. Tymczasem w ostatnich miesiącach zmieniła się polityka bankowców. Konto direct stało się kluczowym produktem w pozyskiwaniu nowych klientów, a bank nie oszczędzał także na reklamowaniu kredytów hipotecznych. Tym sposobem Marek Kondrat czyta bajki i sprzedaje konta, a ojciec z synem na placu zabaw byli odpowiedzialni za dystrybucje hipotek. Kampania odniosła sukces, a bank postanowił iść za ciosem i wprowadził obniżki cen i politykę cross-selling hipotek z rachunkiem. Czy teraz ING Bank Śląski będzie wizerunkowo bankiem kredytów hipotecznych, znanym dodatkowo z hasła „Internetowi nie płacą”? Na pewno dzięki tym ruchom na rynku stało się znacznie ciaśniej.

    Raiffeisentrudnenazwen

    Nowa odsłona witryny Raiffeisen Banku zrobiła na mnie duże wrażenie. Elegancka i przejrzysta strona, odwołująca się do klasycznych barw banku. No i bezapelacyjnie szybsza. Ciekawe rozwiązanie z dostosowywaniem rozmieszczenia okienek do potrzeb klienta było pomysłem oryginalnym, ale przy słabym łączu sprawdzenie czegokolwiek przypominało efekt slow motion z filmu Matrix. Zmiany w banku idą chyba w dobrą stronę. Klienci o zasobniejszych portfelach mają do dyspozycji również nową bankowości prywatną. Tu jednak nie sposób nie zdziwić się czytając nazwę… Friedrich Wilhelm Raiffeisen? Pod tą nazwą ma kryć się nie tylko tradycja, ale i nowe produkty oraz lepsza jakość obsługi klienta. Bank nigdy nie celował w klienta masowego, więc strategia jak najbardziej może być trafiona. Jeśli Friedrich Wilhelm będzie powodem to żartów młodego klienta masowego to mówi się trudno. Ważne żeby podobał się klientowi zamożnemu, który wybierze Raiffeisen jako swój bank.

    Tomasz Jaroszek
    Bankier.pl
    tomaszjaroszek.blogbank.pl

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Dostałeś fałszywą fakturę w KSeF? Wyjaśniamy, jak zareagować i co grozi wystawcy
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (4)

    dodaj komentarz
    ~violin
    trzeba stawiac na bezplatne prowadzenie konta i przelewy i reszte miec w glebokim powazaniu. te banki, ktore to rozumieja, juz sie trzymaja jak najbardziej wlasnie tego nurtu i to one wyjda najszybciej na prosta
    ~niepolecam
    Czy złodziejski wizerunek banków moze byc jeszcze gorszy? Chyba nie!!PKO BP wszyscy znaja ale inteligo niebyło nic lepsze !Kłopoty miałes dokładnie takie same jak z PKO to było najgorsze intrenetowe konto na dodatek bardzo drogie całe mnustwo ukrytych oplat!!
    Gdy wplaciłem kase na swoje konto w PKO BP czekałem 4dni ,dlaczego tak
    Czy złodziejski wizerunek banków moze byc jeszcze gorszy? Chyba nie!!PKO BP wszyscy znaja ale inteligo niebyło nic lepsze !Kłopoty miałes dokładnie takie same jak z PKO to było najgorsze intrenetowe konto na dodatek bardzo drogie całe mnustwo ukrytych oplat!!
    Gdy wplaciłem kase na swoje konto w PKO BP czekałem 4dni ,dlaczego tak długo bo to inny bank odpowiedzieli!! ciagłe awarie bankomatów i blokady gotówki !!

    Mbank coraz drozszy bank i nic niemozna załatwic normalnie bo niema oddziałów tylko kredytowe!A niekompetencja przez telefon powala na kolana!!
    Bzwbk jest perełka tylko dlaczego go sprzedaja bank ma bardzo wysokie oplaty a kolejki w oddziałach opgromne bo obsługa fatalna niekompetenta !!A najbardziej kuriozalne jest otwieranie konta przez internet moze to trwac nawet 2 iesiace!!wypełniasz wniosek przez internet a potem i tam musisz isc do oddziału podpisac dokumenty ale dokumenty niesa drukowane w o ddziale ale wysyłane poczta polska zwykłym poleconym!!normalnie parodia!! Zamykasz konto to kaza ci placic za zablokowane konto przez 6 tygodni!!

    Alior bank swietny pomysł z placeniem z konto tak powinien kazdy bank robic!!
    ~Wierzbno
    Pełna żenady wypowiedź sfrustrowanej konkurencji.
    ~Jacek
    "Silną marką w sieci jest bez wątpienia mBank. Gdzieś z boku mamy MultiBank i jego grupę klientów Aquarius. W tym wszystkim pojawia się również korporacyjny BRE Bank. Kto by pomyślał, że trzy promowane oddzielnie marki zaczną się pojawiać razem? "

    Silna to może ona jest ale prezentowana w jakim świetle? Odnoszę
    "Silną marką w sieci jest bez wątpienia mBank. Gdzieś z boku mamy MultiBank i jego grupę klientów Aquarius. W tym wszystkim pojawia się również korporacyjny BRE Bank. Kto by pomyślał, że trzy promowane oddzielnie marki zaczną się pojawiać razem? "

    Silna to może ona jest ale prezentowana w jakim świetle? Odnoszę wrażenie, że tak złej passy mBank jak i całe BRE nie miał od dawna w polskim internecie.
    Z resztą sami sobie na to zapracowali - nabici, kiepska oferta, bufonada niektórych ich reprezentantów na forum, bałagan i męczarnie przy rozpatrywaniu niekiedy najprostszej reklamacji itp.
    Szkoda, wielka szkoda bo to kiedyś był bardzo fajny bank... niestety pożegnałem się z nim jako z głównym bankiem jakiś czas temu - szkoda nerwów i sił na kopanie się koniem, który prostej sprawy nie potrafi załatwić.
    Gdzieś tam jednak cicho wierze, że może kiedy znowu nastaną lata kiedy mBank będzie brylował jak miało to miejsce za kadencji Lachowskiego bo teraz kiedy spojrzymy na ww. bank przez pryzmat konkurencji to nasuwa się tylko jedno stwierdzenie - amatorka, który może jest odpowiednia na "pierwszy raz" z bankiem, ale bardziej poważne rzeczy takie jak kredyt i pochodne to tylko i wyłącznie u konkurencji.

    Powiązane: Sektor bankowy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki