W Wenezueli brakuje paliwa. Iran ruszył na ratunek

2020-05-26 18:58
publikacja
2020-05-26 18:58

Pierwszy z pięciu irańskich tankowców z benzyną przypłynął do portu w El Palito na zachodzie Wenezueli; w pogrążonym w kryzysie państwie dramatycznie brakuje paliwa, chociaż kraj ma największe udokumentowane złoża ropy na świecie.

/ fot. MIRAFLORES PALACE / Reuters

Tankowiec Fortuna zacumował w poniedziałek w położonym przy rafinerii porcie El Palito, około 200 km na zachód od stolicy kraju Caracas i dostarczył paliwo oraz inne produkty naftowe, a także części zamienne mające zwiększyć możliwości produkcyjne wenezuelskiego przemysłu petrochemicznego - relacjonuje we wtorek agencja AFP, przywołująca wypowiedzi wiceprezydenta i ministra ds. ropy naftowej i energetyki Tarecka El Aissamiego.

Wenezuelska marynarka wojenna ogłosiła, że drugi statek - Forest - wpłynął już na wody terytorialne tego kraju, a w najbliższych dniach mają do niego dołączyć trzy kolejne tankowce. Według agencji Reutera w sumie Iran dostarczy Wenezueli ok. 1,53 mln baryłek benzyny i innych produktów naftowych.

Dostawy paliwa zostały skrytykowane przez przedstawicieli administracji prezydenta USA Donalda Trumpa, która już wcześniej objęła sankcjami zarówno Wenezuelę, jak i Iran. Pomoc Iranu dla Wenezueli świadczy o coraz bliższej współpracy tych państw oraz może być postrzegana jako znak ekspansji wpływów irańskich na zachodnią półkulę - ocenia AP.

"Jesteśmy szczęśliwi, że możemy w tych czasach liczyć na Iran" - powiedział podczas ceremonii powitania Fortuny w porcie El Aissami. Dodał, że statek jest "symbolem braterstwa i solidarności" między Iranem i Wenezuelą.

USA wraz z blisko 60 innymi państwami świata, w tym większością członków Unii Europejskiej, za legalnego przywódcę Wenezueli uznaje Juana Guaido, a nie sprawującego realną władzę w kraju prezydenta Nicolasa Maduro, który wspierany jest przez Rosję, Chiny, Kubę oraz Iran - przypomina AP.

Napięcie między konkurującymi ośrodkami władzy narasta po tym, jak na początku maja podległe Maduro służby ogłosiły, że udaremniły próbę wtargnięcia do kraju od strony morza grupy "najemnych terrorystów". Guido zaprzeczył jakiemukolwiek zaangażowaniu w ten incydent. Jednak w poniedziałek prokurator generalny poprosił sąd najwyższy o zbadania, czy partia przeciwnika Maduro jest organizacją terrorystyczną, która "wobec niemożności przejęcia władzy drogą wyborów zwróciła się ku przemocy".

Chociaż Wenezuela posiada największe potwierdzone złoża ropy naftowej na świecie, z wyliczeń OPEC wynika, że wydobywa obecnie tylko 622 tys. baryłek tego surowca dziennie, czyli zaledwie jedną piątą tego, co 10 lat temu - zauważa AFP. Dodaje, że Maduro obwinia za tę sytuację USA, które wprowadziły mocno ciążące wenezuelskiej gospodarce sankcje. Eksperci oraz opozycja wraz z Guido uważają, że winne są błędne wybory polityczne, brak inwestycji i korupcja.

Według AFP również w stolicy kraju Caracas, której wcześniej nie dotykał problem braku paliwa, przed stacjami benzynowymi ustawiają się kilometrowe kolejki. Na czarnym rynku litr benzyny kosztuje ok. 3 dolarów, u kontrolowanego przez państwo monopolistycznego dystrybutora jest - ak pisze AFP - niemal darmowa, ale niedostępna; minimalna płaca w Wenezueli wynosi ok. 4,6 dolarów miesięcznie. (PAP)

adj/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (40)

dodaj komentarz
tergal
Busz-syn w czasach rządów Chaveza miał znacznie większy budżet przeznaczony na działalność wywrotową wymierzoną w jego rządy, niż Reagan kiedykolwiek przeznaczył na dofinansowanie 'opozycji' w PRL-u!
hlisinski
W tych krajach co rządzą amerykańskie kacyki udajacych prezydentów ludność całymii stadami ucieka ze trzeba budować mury na pewno z dobrobytu. W Wenezueli socjaliści doszli do władzy bo tam był dobrobyt tylko dla kogo, dla amerykńskich koncernów naftowych nie płacących podatków (tak jak u nas za PO) reszta kraju żyła W tych krajach co rządzą amerykańskie kacyki udajacych prezydentów ludność całymii stadami ucieka ze trzeba budować mury na pewno z dobrobytu. W Wenezueli socjaliści doszli do władzy bo tam był dobrobyt tylko dla kogo, dla amerykńskich koncernów naftowych nie płacących podatków (tak jak u nas za PO) reszta kraju żyła w nędzy mimo rzekomego bogactwa.
tergal
Masz oczywiście rację, ale obawiam się, że mało kto tutaj cokolwiek w tym temacie trybi - ponad 30 lat indoktrynacji zrobiło swoje.
karbinadel
Tak się kończą rządy socjalistów prędzej czy później. I nie ważne, czy socjaliści są czerwoni, czy czarni
po_co
Gdyby usiadł Ci na klacie zawodnik sumo to nie miało by znaczenia czy jesteś czarny, czerwony, demokrątą czy komunistą. Tak samo miałbyś problem oddychać, USA robi w Wenezueli to samo co robiło na Kubie bo ma w tym bezpośredni interes.

Polityka socjalna nie ma tutaj nic do rzeczy, Wenezuela z powodzeniem mogła
Gdyby usiadł Ci na klacie zawodnik sumo to nie miało by znaczenia czy jesteś czarny, czerwony, demokrątą czy komunistą. Tak samo miałbyś problem oddychać, USA robi w Wenezueli to samo co robiło na Kubie bo ma w tym bezpośredni interes.

Polityka socjalna nie ma tutaj nic do rzeczy, Wenezuela z powodzeniem mogła by uciągnąć ten system tak samo jak ciągną go Brytyjczycy, Norwegowie, Kuwejtczycy, Arabowie - u nich też panuje pełen socjalizm.

Wenezuela zapomniała o inwestycjach oraz o tym, że interesy trzeba robić przede wszystkim z tym którzy im zagrażają czyli z amerykanami.
_jasko odpowiada po_co
Wprowadź socjalizm na pustyni, to i po czasie piasku zabraknie...
andre_van_danswijk
Kraje skandynawskie o dużych transferach socjalnych, bardzo dobrze sobie radzą. Nie wierzę, że demokracja jest uniwersalnie dobra albo socjalizm/socjalizm uniwersalnie zły itd. Model, który się sprawdza w jednym miejscu, niekoniecznie sprawdzi się w innym. Socjalizm na pewno nie pasuje do społeczeństw zróżnicowanych (mix Kraje skandynawskie o dużych transferach socjalnych, bardzo dobrze sobie radzą. Nie wierzę, że demokracja jest uniwersalnie dobra albo socjalizm/socjalizm uniwersalnie zły itd. Model, który się sprawdza w jednym miejscu, niekoniecznie sprawdzi się w innym. Socjalizm na pewno nie pasuje do społeczeństw zróżnicowanych (mix jak w USA) gdzie różnice w stylach życia są bardzo różne i gdzie społeczeństwo jest słabo zintegrowane. Właściwie to sprawdza się tylko przy niskiej korupcji i jednolitym/monokulturowym społeczeństwie. Przy czym monokulturowość społeczeństwa jest zwalczana przez większość współczesnej lewicy, czym dążą do niemożliwych do spełnienia jednocześnie warunków.
tergal odpowiada andre_van_danswijk
Bardzo ciekawy wpis! Co sądzisz o modelu w Kanadzie czy Nowej Zelandii?

PS. Ostatnio sporo się mówi o korporacjonizmie jako systemie panującym w USA od jesieni 2008.
po_co odpowiada andre_van_danswijk
Przecież w każdym domu panuje względny socjalizm. W małych społecznościach doskonale sprawdza się komunizm, tyle żę zatraciliśmy zdolność do nazywania rzeczy takimi jakie są, na ślimaka mówimy ryba, a na żarówkę bańka grzewcza.

Pewne wypatrzenia historyczne pokazują, że wiązanie ustroju z despotycznym
Przecież w każdym domu panuje względny socjalizm. W małych społecznościach doskonale sprawdza się komunizm, tyle żę zatraciliśmy zdolność do nazywania rzeczy takimi jakie są, na ślimaka mówimy ryba, a na żarówkę bańka grzewcza.

Pewne wypatrzenia historyczne pokazują, że wiązanie ustroju z despotycznym przywódcą zatraca całą jego ideę. W Rosji panuje demokracja, równie dobrze można by podeprzeć przykład Rosją aby powiedzieć, że w systemie demokratycznym ludzie są skazywani na obozy pracy, giną na ulicach, są mordowani przez szpiegów pracujących poza granicami pańśtwa, nie zważa się na prawa człowieka itd. itd.

Tyle, że to nie ustrój jest winny tylko po prostu ekipa polityczna ma takie aspiracje.
po_co odpowiada _jasko
Przede wszystkim nie wiesz o czym piszesz bo to zdecydowanie prędzej w doktrynie kaptalistycznej zabraknie piasku niż w ideologii socjalistycznej. Piasek zostanie potraktowany jak towar i nie ma znaczenia czy jest go mało czy nie tylko czy cena odzwierciedla zapotrzebowanie i podaż.

Doktryny gospodarcze bywają różne,
Przede wszystkim nie wiesz o czym piszesz bo to zdecydowanie prędzej w doktrynie kaptalistycznej zabraknie piasku niż w ideologii socjalistycznej. Piasek zostanie potraktowany jak towar i nie ma znaczenia czy jest go mało czy nie tylko czy cena odzwierciedla zapotrzebowanie i podaż.

Doktryny gospodarcze bywają różne, niekoniecznie są ze sobą sprzeczne. To mechanizmy bywają różne. W Socjalizmie dużo mówi się o gospodarce centralnie sterowanej ale chwila moment kto ma nią sterować skoro socjalizm dąży do anarchistycznych rządów ? W kapitaliźmie natomiast mówimy o wolnym rynku, ale jaki to wolny rynek gdzie podstawowym narzędziem jest pieniądz który umożliwia wyeliinowanie konkurencji, a deregulacja prowadzi do powstawania monopoli - stąd w gospodarce wolno rynkowej istnieje urząd kontroli konkurencji który czuwa abyś specjalnie się nie rozrósł - pełna wolność i swoboda.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki