REKLAMA

W Waszyngtonie stan wyjątkowy do pierwszego dnia po inauguracji Bidena

2021-01-07 07:37
publikacja
2021-01-07 07:37
Dodaj Bankier.pl w Google

Burmistrz Waszyngtonu Muriel Bowser ogłosiła, że stan wyjątkowy będzie obowiązywał w amerykańskiej stolicy do 21 stycznia, czyli pierwszego dnia po zaprzysiężeniu na prezydenta zwycięzcy listopadowych wyborów Demokraty Joe Bidena.

W Waszyngtonie stan wyjątkowy do pierwszego dnia po inauguracji Bidena
W Waszyngtonie stan wyjątkowy do pierwszego dnia po inauguracji Bidena
fot. Scanpix / / FORUM

Bowser tłumaczyła na konferencji prasowej, że do Dystryktu Kolumbii przyjechało w środę wiele uzbrojonych osób "w celu szerzenia przemocy i zniszczenia". Jej zdaniem ich mobilizacja nie zmniejszy się, a do starć może dochodzić także poza okolicami Kongresu.

Wprowadzony przez burmistrz stan wyjątkowy daje władzom m.in. możliwość ponownego zaprowadzenia godziny policyjnej czy skrócenia czasu otwarcia niektórych lokali. W amerykańskiej stolicy w nocy ze środy na czwartek obowiązuje już godzina policyjna - do szóstej rano w czwartek czasu miejscowego.

Ku konsternacji wielu Amerykanów wzburzony tłum w środę wtargnął do Kongresu, doprowadzając do przerwania jego posiedzenia, na którym zatwierdzano wynik wyborów prezydenckich. Zwolennicy prezydenta Donalda Trumpa chodzili po korytarzach parlamentu, pozowali do zdjęć z posągami i obrazami i krzyczeli: "USA, USA", "Zatrzymać oszustwo!" oraz "Nasza izba!". Niektórzy mieli ze sobą flagi Konfederacji.

Demonstranci, z których część była uzbrojona, weszli do sali obrad oraz biura szefowej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. Jedna osoba została śmiertelnie postrzelona przez straż Kongresu. Ogółem w trakcie zamieszek zginęły cztery osoby.

Wakacje na giełdzie

Portal CNN pisze, że chaotyczna reakcja służb bezpieczeństwa i ich mała liczebność kontrastowała z reakcją na wiosenne protesty w Waszyngtonie po zabiciu przez policję Afroamerykanina George'a Floyda.

"To był bałagan. Nikt się nie komunikował. Nikt nie wiedział, co mamy tam robić" - powiedział CNN anonimowo jeden z funkcjonariuszy federalnych wysłany do Kongresu. "Zanim służby Kapitolu poprosiły o pomoc, tłum był już w budynku" - przekazało inne źródło.

Wcześniej burmistrz Bowser prosiła rząd, by nie rozmieszczać znacznych sił w mieście i zapewniała że stołeczna policja wraz z niewielkim oddziałem Gwardii Narodowej jest przygotowana na protesty. Sił policji i straży Kongresu okazało się jednak za mało, by powstrzymać tłum.

Policja ze stanu Maryland była w Waszyngtonie, ale czekała na wskazówki od stołecznej policji do późnego popołudnia - przekazał ich rzecznik.

Źródła CNN informują, że Trump początkowo sprzeciwiał się rozmieszczeniu w mieście Gwardii Narodowej, ale wiceprezydent Mike Pence skutecznie naciskał w tej kwestii na Pentagon.

Jeszcze po zapadnięciu zmroku w gmachu Kapitolu funkcjonariusze chodzili od drzwi do drzwi, przeszukując biuro po biurze, sprawdzając czy są w nim jeszcze demonstranci. Po stwierdzeniu, że jest bezpiecznie, po bezprecedensowym i szokującym świat szturmie na Kapitol, Kongres wznowił obrady i oczekuje się, że w ciągu kilku godzin zatwierdzi wyborcze zwycięstwo Bidena.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
tristans
oto przygotowane na wszystko, dobrze zarządzane i trzymające rękę na pulsie supermocarstwo. Dali się zaskoczyć 11/9, a teraz nawet grupka podburzonych szaraków może sobie wtargnąć do siedziby rządu, zrobić burdel i selfie na pamiątkę. Dobrze że nie mieli materiałów wybuchowych, gazu paraliżującego lub nie rozpylili radioaktywnego oto przygotowane na wszystko, dobrze zarządzane i trzymające rękę na pulsie supermocarstwo. Dali się zaskoczyć 11/9, a teraz nawet grupka podburzonych szaraków może sobie wtargnąć do siedziby rządu, zrobić burdel i selfie na pamiątkę. Dobrze że nie mieli materiałów wybuchowych, gazu paraliżującego lub nie rozpylili radioaktywnego pyłu, bo inaczej posypały by się kolejne antyterrorystyczne ustawy, i całe społeczeństwo zaczęło by zazdrościć wolności obywatelskiej w Chinach.
prs
CNN, sciera gorsza niz GW..
Gratulacje..
grzegorzkubik
Hehe. Niezły klimat. Biden nie będzie miał łatwej prezydentury i moim zdaniem ona skończy się przed czasem.
krokus12
Biden będzie miał za sobą Senat i Kongres a Twoje zdanie znaczy tyle samo co myśl pana Suskiego .

Powiązane: Protesty i zamieszki w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki