REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W Norwegii polski inżynier zarobi krocie

2012-10-12 09:28
publikacja
2012-10-12 09:28
Nawet do 50 tys. złotych miesięcznie mogą zarobić wyjeżdżający na kontrakty do Norwegii. Chodzi oczywiście o inżynierów z doświadczeniem w branży Oil&Gas. Norwegia dzięki swoim złożom jest ogromnym, bardzo chłonnym rynkiem, a polscy inżynierowie są bardzo dobrze odbierani na całym świecie.

W Norwegii najbardziej poszukiwani są ludzie mobilni, którzy mogą wyjechać na kontrakt w okresie do 3 lat do pracy w dużych, międzynarodowych zespołach pozwalających na zdobycie cennego doświadczenia. Praca odbywa się przede wszystkim na stanowiskach znajdujących się na wieżach wiertniczych, jak i na ladzie przy obsłudze urządzeń przesyłu gazu i ropy naftowej, ale również w biurach projektowych i inżynieryjnych.

praca w norwegii » Pracuję w Polsce i w Norwegii, gdzie mam płacić podatek?
Na pierwszy rzut oka, praca taka może wydawać się odpowiednią jedynie dla samotników, ale jak powiedziała nam rekruterka z polskiej firmy Bergman Engineering - bardzo często po okresie próbnym wraz z inżynierem wyjeżdża również jego rodzina, a Norwegia staje się dla niej drugą ojczyzną. Inżynierowie nie są skazani na siebie - standardem na rynku jest pomoc firmy pośredniczącej w znalezieniu zakwaterowania i w nauce języka norweskiego.

Rynek norweski jest bardzo otwarty na polskich inżynierów. Cenią sobie nasz profesjonalizm i doświadczenie oraz dokładność. Inżynierowie, których wysyłamy na kontrakty są bardzo zadowoleni z pracodawców - mówi Joanna Jaworska, Technical recruiter z Bergman Engineering - W tej chwili prowadzimy rekrutację na ponad 50 stanowisk dla naszych norweskich kontrahentów. Poszukujemy między innymi inżynierów na takie stanowiska jak: Structural Engineer, Mechanical Engineer, Project Manager, PDMS Designer, Drilling Engineer, HVAC Engineer, Subsea Engineer. Kandydaci są dosłownie rozchwytywani i choć nazwy stanowisk brzmią dość enigmatycznie, mamy sporo światowej klasy specjalistów w tej branży.

W innych branżach zarobki również są kuszące, aczkolwiek to nadał głównie propozycje dla inżynierów, szczególnie tych najlepszych. Norwegia jednak chętnie przyjmuje również osoby o zupełnie innym wykształceniu - tu jednak wymogiem numer jeden jest komunikatywny język norweski. Kusić może bardzo dobra opieka państwa i wysoki komfort życia.

/ Bergman Engineering
Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Przedterminowych wypłat z PPK jest za dużo? Współtwórca programu: nie można podważyć zaufania do całego systemu
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Moris
Informacje o zarobkach poza granicami Polski wydaja sie zeczywiscie odrobine przesadzony (reklama?), ale nie bardziej niz o pensja inzynierow w Polsce. Uwazam jednak, ze jesli ktos jest mlodym, "swierzo upieczonym" inzynierem, nie ma nic do stracenia (trwalego zwiazku) i nie ma smyczy w postaci kredytu przekraczajacego Informacje o zarobkach poza granicami Polski wydaja sie zeczywiscie odrobine przesadzony (reklama?), ale nie bardziej niz o pensja inzynierow w Polsce. Uwazam jednak, ze jesli ktos jest mlodym, "swierzo upieczonym" inzynierem, nie ma nic do stracenia (trwalego zwiazku) i nie ma smyczy w postaci kredytu przekraczajacego wartosc posiadanej nieruchomosci, to powinien rozwazyc emigracje zawodowa, chociazby po to, aby zobaczyc jak wysoki, w porownaniu z Polska, status maja absolwenci uczelni technocznych. W swiecie inzynierow sie szanuje!

!!! Opinia krazaca o wyksztalceniu polskich inzynierow. !!!
Jestem wlasnie na kursie jezykowym w Australjii w ramach dlugiego urlopu. W mojej szkole jezykowej spotkalem wielu ciekawych ludzi z krajow wysokorozwinietych jak Japonica, Niemcy, Korea poludniowa, itd. Jednomyslnie wszyscy oni uwazaja, a opinie slyszalem od neznajacych sie osob, ze polscy inzynierowie sa swietnie wyksztalconymi fachowcami, co jest uwazane za wyjatek sposrod bylych krajow postkomnistycznych. Szczerze mowiac, jako inzyniera z kilkunastoletnim doswiadczeniem zawodowym, bardzo bawi mnie mierna znajomosc przedmiotow scislych, nie mowiac juz o technicznych, pomiedzy duzo mlodszymi ode mnie kolegami. Dzieki temu jako jedyny "blyszcze" na tle pozostalych umiejetnoscia szybkiego przeliczania jednostek, podnoszenia liczb do potegi n-tej, i wyciagania pierwiastkow (ktoregos tam stopnia) z duzym przyblizenie. A przeciez to dopiero podstawy wiedzy i umiejetnosci dobrego inzyniera. Dlatego nie zagadzam sie z opiniami pojawiajacymi sie na formum ze strony w moim odczuciu osob o niskim poziomie kultury osobistej, skoro potrafia o nieznanych sobie ludziach mowic w samych negatywach. Polscy inzynierowie ciesza sie uznaniem w swiecie, a opinie ta zawdzieczamy osobom, ktore w przeszlosci z roznych powodow zdecydowaly sie na emigracje, ale napewno nie marnowaly czasu na studiach. Drodzy , mlodzi, ambitni inzynierowie, kilka miernych polskich opini nie zmieni o nas pogladow calego swiata. Nie dajcie sie sprowokowac miernymi opiniami.
~S.O.
Chyba taki,który pochodzi z Texasu,górników tam nie potrzebują !

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki