REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W Hiszpanii znaczący wzrost nowych infekcji, w Portugalii spadek

2020-07-17 19:09, akt.2020-07-17 20:48
publikacja
2020-07-17 19:09
aktualizacja
2020-07-17 20:48
Dodaj Bankier.pl w Google

W ostatniej dobie zanotowano w Hiszpanii 1400 nowych zakażeń koronawirusem, co oznacza największy dobowy wzrost od kwietnia. Z kolei w Portugalii zanotowano w ciągu ostatnich 24 godzin spadek dynamiki infekcji i niewiele ponad 300 nowych przypadków.

W Hiszpanii znaczący wzrost nowych infekcji, w Portugalii spadek
W Hiszpanii znaczący wzrost nowych infekcji, w Portugalii spadek
fot. NACHO DOCE / / FORUM

Jak poinformowało ministerstwo zdrowia Hiszpanii, pomiędzy czwartkiem a piątkiem liczba potwierdzonych infekcji wzrosła z 258 855 do 260 255. Dobę wcześniej nowych zakażeń było 1361.

Przed południem władze sanitarne Katalonii ogłosiły, że w ciągu minionej doby w regionie zakażonych zostało 1111 osób. Niedługo potem rząd kataloński ogłosił wprowadzenie dla Barcelony oraz 12 innych miast regionu ograniczeń w korzystaniu z przestrzeni publicznej.

Według burmistrz Barcelony Ady Colau restrykcje, m.in. zakaz zgromadzeń z więcej niż 10 uczestnikami, nawet podczas ślubów i pogrzebów, mają wejść w życie już w sobotę.

W ciągu ostatniej doby w Hiszpanii zanotowano więcej nowych zakażeń oraz zgonów niż w Portugalii. O ile w Hiszpanii od czwartku potwierdzono cztery nowe ofiary śmiertelne, o tyle w Portugalii były to trzy osoby zmarłe.

Wakacje na giełdzie

Do piątku w Hiszpanii na Covid-19 zmarło łącznie 28 420 osób, a w Portugalii – 1682.

Jak poinformował w piątek portugalski resort zdrowia, podczas minionych 24 godzin w całym kraju potwierdzono 312 nowych infekcji SARS-CoV-2, co oznacza, że dynamika nowych zakażeń spada. W środę było ich 375, zaś w czwartek 339.

Władze Katalonii proszą  mieszkańców Barcelony o niewychodzenie z domu

Lokalny rząd Katalonii (Generalitat) zwrócił się w piątek do mieszkańców metropolii Barcelony oraz 12 sąsiednich gmin, zamieszkanych przez 2,7 mln osób, o pozostanie w domach ze względu na znaczny wzrost liczby zakażeń koronawirusem w regionie.

Władze odwołały się do obywatelskiej odpowiedzialności i zaleciły wychodzenie z domu jedynie z wyjątkowych czy niezbędnych powodów, takich jak wyjście do pracy, do sklepu czy do lekarza. W Barcelonie stwierdzono ok. 30 nowych ognisk zakażeń, głównie po spotkaniach rodzinnych i towarzyskich.

Apel katalońskiego rządu dotyczy także comarek (powiatów) Segria i Noguera, gdzie także wykryto ogniska. Dobrowolna kwarantanna ma tam trwać 15 dni.

Rząd zabronił spotkań na ulicach i w miejscach publicznych z udziałem więcej niż 10 osób. Decyzja ta powinna być jeszcze zatwierdzona przez sąd.

We wszystkich gminach zamknięto teatry, kina i lokale rozrywkowe, np. dyskoteki, oraz zawieszono imprezy sportowe w pomieszczeniach zamkniętych.

W kawiarniach i restauracjach o 50 proc. ograniczono liczbę gości wewnątrz lokali, a na tarasach zalecono zachowanie dwumetrowej odległości między stolikami, z preferencją dla zamówień z dostawą do domu.

„Zwracamy się z apelem do wszystkich, którzy zaprzestali stosowania środków ochronnych. Jeżeli obecny rozwój pandemii utrzyma się na obecnym poziomie, będziemy zmuszeni podjąć bardziej drastyczne działania” - ostrzegł rzecznik regionalnego rządu, Meritxell Budo. „To ostatnia szansa dla Barcelony i okolic” - dodał.

„Rekomendujemy ludziom, aby nie wychodzili z domu, jeżeli nie jest to absolutnie niezbędne” - powiedziała katalońska minister zdrowia Alba Verges. „Te rekomendacje mogą poprzedzić całkowitą kwarantannę, jeżeli nie zrezygnujemy ze spotkań towarzyskich”- dodała.

Verges zwróciła się do obywateli, aby nie chodzili na plaże, a sport uprawiali najlepiej w pojedynkę lub z kimś z rodziny.

Według danych regionalnego rządu, opublikowanych w piątek przez dziennik „La Vanguardia”, w Katalonii odnotowano w ciągu ostatniej doby 1111 nowych przypadków zakażenia koronawirusem.

Większość Hiszpanów opowiada się za restrykcjami

Ponad 62 proc. mieszkańców Hiszpanii opowiada się za zaostrzeniem przez rząd restrykcji w korzystaniu z przestrzeni publicznej, wskazując na konieczność przeciwdziałania epidemii - wynika z opublikowanego w czwartek sondażu madryckiego ośrodka badawczego CIS.

Z badania wynika, że 62,3 proc. Hiszpanów uważa, iż właśnie poprzez zaostrzenie zasad korzystania z miejsc publicznych należałoby rozpocząć walkę z wzrastającą od początku lipca liczbą zakażeń wirusem SARS-CoV-2.

W tym samym sondażu, jak odnotowała telewizja TVE, 87 proc. badanych przyznało, że wprowadzenie obostrzeń w związku z epidemią koronawirusa w marcu było w Hiszpanii konieczne.

Z badania wynika, że aż 97 proc. Hiszpanów uważa kryzys sanitarny wywołany przez epidemię koronawirusa za poważny lub stosunkowo poważny.

Komentatorzy wskazują, że Hiszpania była jednym z państw Europy objętych najbardziej surowymi restrykcjami. Od połowy marca, wraz z wprowadzeniem tam stanu zagrożenia epidemicznego, mieszkańcy tego kraju zostali zobowiązani do pozostawania w domach z wyjątkiem udania się do pracy, lekarza lub na zakupy. Dopiero pod koniec kwietnia dopuszczone zostały krótkie spacery z dziećmi.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)

Z Saragossy Grażyna Opińska (PAP)

opi/ jo/ akl/ zat/ akl/ kib/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
mk77
Jak czytam komentarze polakow i ich ignorancje tego wirusa w zyciu codziennym to az czasem sie chce by Polska doswiadczyla tego co Hiszpania czy Brazylia. Pare tygodni i wiekszosc zmienilaby zdanie. A tak bylismy izolowani szybko i prawie w ogole nie doswiadczylismy pandemii. Moj dobry znajomy z Hiszpanii z ktorym rozmawialem tez Jak czytam komentarze polakow i ich ignorancje tego wirusa w zyciu codziennym to az czasem sie chce by Polska doswiadczyla tego co Hiszpania czy Brazylia. Pare tygodni i wiekszosc zmienilaby zdanie. A tak bylismy izolowani szybko i prawie w ogole nie doswiadczylismy pandemii. Moj dobry znajomy z Hiszpanii z ktorym rozmawialem tez byl sceptyczny dopoki jego zona (tez moja znajoma) pielegniarka nie zdalawala mu relacji co sie dzialo w szpitalu gdzie pracowala w trakcie szczytu zahorowan. To takze wplynelo na mnie, ze media nie przesadzaja tak bardzo jak sie wielu Polakom wydaje...
bha
Pandemia na świecie cały czas trwa i rozwija się w wielu krajach niosąc ze sobą coraz więcej w wielu krajach tragedii ludzkiej.Niestety Pandemia covid 19 zadomowiła się na całym świecie już na całego i nie na krótko ! .Cóż,niestety krótkowzrocznych z klapkami na oczach i lekceważących Pandemię covid 19 niestety wszędzie nie brakuje Pandemia na świecie cały czas trwa i rozwija się w wielu krajach niosąc ze sobą coraz więcej w wielu krajach tragedii ludzkiej.Niestety Pandemia covid 19 zadomowiła się na całym świecie już na całego i nie na krótko ! .Cóż,niestety krótkowzrocznych z klapkami na oczach i lekceważących Pandemię covid 19 niestety wszędzie nie brakuje od samego początku tej nowej grożnej Epidemii zazwyczaj do czasu ąż infekcja ich sięgnie lub kogoś z ich bliższej lub dalszej rodziny. Smutne.
bha
https://www.worldometers.info/coronavirus/
antykomuch
krótkowzroczny to jesteś tylko ty, bo wierzysz w te bzdury - wyłącz telewizor i zacznij myśleć
hfjdj odpowiada antykomuch
Bzdury bo tak i juz pomyślał mysliciel. Weź pomyśl o obiedzie samiast go jeść może lepiej. Buehehehehe./
1as
Niestety, chyba masz rację.
Czujność uśpiona, ludzie zmęczeni restrykcjami, znów latają do krajów wysokiego ryzyka, wszystko wróci jesienią z większą siłą...czyżby apokalipsa się zaczęła ziszczać?
mk77
Szkoda ze mniejszosc sie tym przejmuje. To widac na ulicach, w sklepach. Sprawdza sie maksyma, ze wiekszosc sie myli.
innowierca
Co poradzic na swiat w ktorym groteska informacja sie stala i nikt juz na to nie zwraca uwagi.Jak mozna napisac lub podac do wiadomosci ze w regionie zamieszkalym przez ponad 7000 000 ludzi pojawilo sie 1111 nowych zakazen. No to ile zrobiono testow bo to wazne??? Jezeli zrobiono 10 000 testow i wykryto 1111 zakazen to spokojnie Co poradzic na swiat w ktorym groteska informacja sie stala i nikt juz na to nie zwraca uwagi.Jak mozna napisac lub podac do wiadomosci ze w regionie zamieszkalym przez ponad 7000 000 ludzi pojawilo sie 1111 nowych zakazen. No to ile zrobiono testow bo to wazne??? Jezeli zrobiono 10 000 testow i wykryto 1111 zakazen to spokojnie mozna zalozyc ze w tym samym czasie korone zlapalo w Katalonii 500 000 osob albo spokojnie jest pol miliona lub wiecej bezobjawowych o ktorych nikt nie wie. I to zalozenie optymistyczne ze jest tylko tylu bezobjawowych.
A jezeli rzeczywiscie na 7 000 000 ludzi pojawilo sie tylko 1111 zakazen to po co wogole o tym pisac.

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki