REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zapowiedzi premiera Johnsona o zniesieniu obowiązku noszenia maseczek w ogniu krytyki

2021-07-06 13:25
publikacja
2021-07-06 13:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Duże kontrowersje wzbudziła decyzja brytyjskiego premiera Borisa Johnsona, by wraz z przejściem do ostatniego etapu wychodzenia z lockdownu w Anglii znieść nakaz noszenia maseczek w zamkniętych przestrzeniach publicznych.

Zapowiedzi premiera Johnsona o zniesieniu obowiązku noszenia maseczek w ogniu krytyki
Zapowiedzi premiera Johnsona o zniesieniu obowiązku noszenia maseczek w ogniu krytyki
fot. JOHN SIBLEY / / Reuters

Krytykują ją politycy opozycji, lekarze, a spora część prasy uznała ją za ryzykowną.

W poniedziałek Johnson ogłosił, że w kolejnym etapie, który jest planowany na 19 lipca, zniesione zostaną w Anglii niemal wszystkie restrykcje, w tym m.in. nakaz zasłaniania twarzy w sklepach, w transporcie publicznym i we wszystkich zamkniętych przestrzeniach publicznych. Johnson wyjaśnił, że chce, aby wraz z wychodzeniem z lockdownu przenieść nacisk z nakazów i zakazów na osobistą odpowiedzialność ludzi, którzy sami powinni decydować, w jakich sytuacjach zasłaniać twarz i zachowywać dystans.

Jednak zniesienie obowiązku noszenia maseczek, w sytuacji, gdy szybko rośnie liczna nowych zakażeń, wzbudziła ogromne wątpliwości.

"Znoszenie wszystkich zabezpieczeń w tym samym czasie, gdy wskaźnik zakażeń wciąż rośnie, jest lekkomyślne. Potrzebujemy zrównoważonego podejścia, musimy utrzymać kluczowe zabezpieczenia na miejscu, w tym maseczki, w tym wentylację i co kluczowe odpowiednie wsparcie finansowe dla tych, którzy muszą się izolować" - oświadczył lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer.

Wakacje na giełdzie

"Moja maseczka chroni ciebie, twoja maseczka chroni mnie. Noszenie maseczek na twarzy w środkach transportu publicznego pomaga ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa Covid i przede wszystkim daje londyńczykom pewność siebie w podróży - co jest kluczowe dla naszego ożywienia gospodarczego" - napisał na Twitterze laburzystowski burmistrz Londynu Sadiq Khan, a burmistrz okręgu Liverpool Steve Rotherham przywołał sondaż ośrodka YouGov, z którego wynika, że 71 proc. ankietowanych chce utrzymania obowiązku zasłaniania twarzy w transporcie publicznym.

Obawy wyrażają też lekarze. Dr Chaand Nagpaul z Brytyjskiego Stowarzyszenia Lekarskiego powiedział, że jest "coraz bardziej niepokojącym", to że Johnson "zdecydował się pełną parą łagodzić obostrzenia" - pomimo ostrzeżeń o rosnących przypadkach szpitalnych i zgonach. Wezwał on ministrów do utrzymania obowiązku noszenia maseczek, dopóki "gwałtowne tempo rozprzestrzeniania się infekcji nie zostanie opanowane, a więcej ludzi nie zostanie w pełni zaszczepionych".

Z mieszanymi uczuciami decyzję w sprawie maseczek przyjęła wtorkowa prasa. "Daily Telegraph" i "Daily Mail" akcentują słowa Johnsona z poniedziałkowej konferencji prasowej "teraz albo nigdy" - że jeśli restrykcje nie zostaną zniesione latem, kiedy jest stosunkowo sprzyjająca sytuacja, później będzie jeszcze trudniej. Z kolei "The Times", "The Guardian", "Daily Mirror" i "Metro" piszą o ryzyku, które Johnson podejmuje. "The Guardian" wskazuje, że Anglia stanie się krajem z najmniejszym poziomem restrykcji w Europie, a "The Times" - że znosząc je w momencie, gdy trwa wielka fala zakażeń, zaczyna się ryzykowna gra.

W ostatnich dniach dobowe bilanse zakażeń w Wielkiej Brytanii oscylują wokół 25 tys., co oznacza najwyższy poziom od stycznia, ale jak wskazywał Johnson nie przekłada się to na znaczący wzrost hospitalizacji i zgonów.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
endes
Wszyscy pójdziecie siedziec!... od Rockefelerow po krajowe rządy.
ptokbentoniczny
Zapomnij o tym. Choć prawidłowo powinni wisieć, a nie siedzieć.
the_mind_renewed
Po zastosowaniu fali Delta i poprawce Lambda korona-wirus świat musi paść. Takie są założenia.
zenonn
Każdemu założyć obrożę rażącą śmiertelnie prądem po opuszczeniu środka obszaru dozwolonego 1000 stóp
pippin
W ostatnich dniach dobowe bilanse zakażeń w Wielkiej Brytanii oscylują wokół 25 tys., co oznacza najwyższy poziom od stycznia, ale jak wskazywał Johnson nie przekłada się to na znaczący wzrost hospitalizacji i zgonów. - czyli wariant Delta nie taki straszny czy co ??? Straszne dziury w tej narracji.
marekpoznan
Jak ktoś chce chodzić w masce to niech nadal chodzi.
kryzysio
Może nawet nosić tylko i wyłącznie maseczkę, jeśli ma taką fantazję.
zenonn odpowiada kryzysio
Trzy maseczki naraz, jak zalecali amerykańscy naukowcy.
zenonn odpowiada zenonn
https://forsal.pl/swiat/usa/artykuly/8078339,nie-dwie-trzy-maseczki-eksperci-doradzaja-noszenie-potrojnych-masek.html
ameba1
Pewnie gdyby zapytać "specjalistów" polityków i ogólnie opinię publiczną, która jest przeciwna zamordyzmowi, to by już zapowiedź premiera nie była "w ogniu krytyki". Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :) A media mogą przekazać każdy news tak, jak im się bardziej podoba... lub nie im, ale tym, którzy sterują przekazem.

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki