Przedsiębiorcy realizujący tzw. zamówienia publiczne w dalszym ciągu czekają na odpowiednie regulacje dotyczące podwyżki VAT. Jeżeli ustawodawca nie wprowadzi odpowiedniego zapisu – firmy najprawdopodobniej będą stratne.
Szczególna konstrukcja ustawy – Prawo Zamówień Publicznych powoduje, że przedsiębiorca praktycznie nie ma możliwości renegocjacji kontraktu. Oznacza to, że po podwyżce VAT-u, firma nie będzie mogła „skorygować” umowy, a co za tym idzie zwiększą się jej koszty. O braku przepisów przejściowych pisaliśmy już wcześniej m.in. w art. „Ustawa o VAT w dalszym ciągu wymaga poprawek”.
Cena podana w umowie wyrażona jest brutto. Przedsiębiorca najpierw ustala wszystkie koszty i potencjalny zysk, a następnie do kwoty dolicza podatek – wartość wpisuje w kontrakt. Po zmianie stawki podatku, firma będzie musiała pokryć należność wobec fiskusa, tym samym rezygnując z części zysku. Jest to sprzeczne z zasadą neutralności podatku VAT, która w skrócie polega na tym, by nie stanowił on obciążenia kosztowego dla firm.
Zdaniem przedsiębiorców, ustawodawca winien wprowadzić odpowiednie regulacje, ponieważ firmy podpisując kontrakt np. w styczniu na usługę, której zakończenie przewidziano na marzec w 2011 roku, nie były w stanie przewidzieć, że rząd podniesie stawkę podatku. Na razie nie ma jasnej deklaracji ze strony rządu.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
» Kredyty dla firm
» PE: płaca minimalna na poziomie 60% średniej krajowej
» Ponad 8 tysięcy wypadków przy pracy w 2009 roku































































