REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ustawa antyspreadowa receptą na domowy budżet

2012-01-19 12:00
publikacja
2012-01-19 12:00

Wysokie oszczędności i szansa na poprawienie stanu domowego budżetu? Gwarancja niższych rat kredytów mieszkaniowych? Brzmi zachęcająco, ale czy rzeczywiście Polacy wykorzystują możliwości, jakie daje im ustawa antyspreadowa? Czy nowe przepisy spełniają swoją rolę?


Według statystyk NBP liczba osób, które mają problemy ze spłatą kredytu mieszkaniowego wzrosła w zeszłym roku o 1/3. Wartość kredytów zagrożonych, w których nie uregulowano co najmniej jednej raty, osiągnęła pułap 6,5 mld PLN. Silne osłabienie złotego, w stosunku do franka szwajcarskiego i euro, spowodowało gwałtowne podwyższenie rat kredytów walutowych. Kredytobiorcom dały się również we znaki banki, które windując wysokość spreadów, również powodowały podniesienie wysokości rat kredytów.

Trudna sytuacja na rynku, kryzys, wysoki kurs franka i szalejące spready zmusiły rząd do podjęcia kroków zmierzających do poprawienia trudnej sytuacji kredytobiorców. W związku z tym, pod koniec wakacji w życie wszedł jeden ze sztandarowych i najbardziej oczekiwanych projektów ostatnich lat – Ustawa Antyspreadowa – ukłon w stronę nadwyrężonych budżetów Polaków.

Nowe przepisy dają możliwość spłacania rat w walucie, zarówno przelewem, jak i w kasie banku. Instytucje finansowe zobowiązane są również do bezpłatnego aneksowania umów kredytowych na życzenie klienta. Możliwość zakupienia waluty poza bankiem powoduje oszczędność nawet kilkudziesięciu groszy na każdym franku. Dla przykładu, przy kwocie 2000 PLN miesięcznego zobowiązania, w portfelu może zostać ok. 150 PLN miesięcznie.

Wakacje na giełdzie

„Korzystając z dobrodziejstw ustawy antyspreadowej, przy kredycie na okres 30 lat zaciągniętym na 35-metrowe mieszkanie, można zaoszczędzić nawet 24000 PLN” – mówi Anna Wesołowska z portalu Spreadomierz.pl.

W reakcji na wdrożenie nowych przepisów tylko nieliczne banki znacznie obniżyły wysokość spreadów. Zatem, w dalszym ciągu stanowią one spore obciążenie dla kredytobiorców.

„Aby ustawa spełniła założenia, bardzo ważne jest informowanie klientów o nowych przepisach i pokazanie im ile mogą zaoszczędzić sporządzając aneks do umowy z bankiem. Szacujemy, że sukcesywnie będzie rosła liczba osób spłacających kredyt bezpośrednio w walucie. Więcej pieniędzy w domowym budżecie to niewątpliwa zaleta tego rozwiązania, zwłaszcza w trudnych czasach” – mówi Krzysztof Tomczyński z portalu DomWaluty.pl.

Wzmożony popyt na franka szwajcarskiego spowodował wzrost sprzedaży w kantorach aż o 40 procent. Alternatywą są dla nich kantory internetowe oraz portale zajmujące się pośrednictwem w zakupie waluty i spłacie rat. Dzięki hurtowemu zakupowi walut zlecenie kupna waluty takiemu portalowi może się wiązać z niższymi kosztami. 

/ DomWaluty.pl
Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Siedem spółek, które wyjdą na prostą w drugim półroczu. „Akcje to nie zakład, który ma się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Jolanta
Na ustawie antyspreadowej skorzystaliśmy zarówno my- klienci kantorów jak i kantory, głównie internetowe. To właśnie one oferują najlepsze kursy i najniższe spready, więc wcale się nie dziwię, że tak wielu z nas chętnie z nich korzysta. Ja dzięki temu, że kupuję CHF (na spłatę kredytu) przez platformę Amronet.pl oszczędzam miesięcznie Na ustawie antyspreadowej skorzystaliśmy zarówno my- klienci kantorów jak i kantory, głównie internetowe. To właśnie one oferują najlepsze kursy i najniższe spready, więc wcale się nie dziwię, że tak wielu z nas chętnie z nich korzysta. Ja dzięki temu, że kupuję CHF (na spłatę kredytu) przez platformę Amronet.pl oszczędzam miesięcznie ponad 70 zł (spreadu nie płacę wcale), przy czym nie muszę się nigdzie fatygować. 5 minut przed własnym komputerem i po sprawie. Funkcjonalność platformy dodatkowo zachęca.
~Majkel
Osobiście jestem niezwykle wdzięczny za coś takiego, jak ustawa antyspreadowa bo spłacam kredyt w chf i dzięki temu ze sam sobie wymieniam walutę, mogę trochę zaoszczędzić.. Uważam że banki to banda oszustów i tyle, tylko biednych ludzi chcą z pieniędzy wyprać. Jestem wielkim zwolennikiem kantorów internetowych i wszystkim polecam Osobiście jestem niezwykle wdzięczny za coś takiego, jak ustawa antyspreadowa bo spłacam kredyt w chf i dzięki temu ze sam sobie wymieniam walutę, mogę trochę zaoszczędzić.. Uważam że banki to banda oszustów i tyle, tylko biednych ludzi chcą z pieniędzy wyprać. Jestem wielkim zwolennikiem kantorów internetowych i wszystkim polecam taką formę wymiany. Miałem różne "przygody" z e-kantorami, używałem walutomatu, ale cały proces wymiany ciągnął się czasem z 2 tygodnie. Teraz korzystam z kantora fritzexchange.pl i jestem zadowolony, jeśli chodzi o ceny i szybkość działania to bez porównania
~Sztefan
Drogi Pawle, a w ogóle to w imieniu którego banku piszesz? :) A zakładając, że poprostu niewiesz-słyszałes o praktyce aneksowania umów kredytowych?
Kto myslał że ustawa przyniesie niesamowite kokosy ten sie mogl zawieść. Troche jednak pozwala oszczedzić. W liczbach bezwzglednych tym wiecej im większy kredyt :)
Warto poczytac
Drogi Pawle, a w ogóle to w imieniu którego banku piszesz? :) A zakładając, że poprostu niewiesz-słyszałes o praktyce aneksowania umów kredytowych?
Kto myslał że ustawa przyniesie niesamowite kokosy ten sie mogl zawieść. Troche jednak pozwala oszczedzić. W liczbach bezwzglednych tym wiecej im większy kredyt :)
Warto poczytac na ten temat, by wiedzieć jak rozmawiać z bankami i co w ogóle możemy uzyskać.

Dnia 2012-01-19 o godz. 13:37 ~Paweł napisał(a):
> Szanowna redakcjo i czytelnicy.
Ponieważ temat z tą ustawą
> osobiście przerabiałem więc mogę co nieco o niej
> opowiedzieć.
Wszyscy Ci, którzy czytali ten tekst ustawy
> oraz rekomendację S II KNF powinni wiedzieć, że nigdzie ale
> to nigdzie nie jest napisane to co twierdzą osoby
> wypowiadające się w tym artykule. Nie ma obowiązku
> przyjmowania wpłat w walutach.
Jestem klientem banku,
> który nie ma kas przyjmujących wpłaty w walucie oraz nie
> prowadzi kont walutowych. Jeżeli chcę spłacać kredyt we
> frankach to mogę to jedynie robić wysyłając przelew
> walutowy z innego banku na specjalne konto.
Powiedzmy, że
> mój bank ma spread 10 groszy. Powiedzmy, że gdzieś kupię o
> 5 groszy taniej. Muszę jednak zapłacić albo za konto albo
> za przelew walutowy, który jest traktowany tak jak
> międzynarodowy.
Ta ustawa jest totalną bzdurą wymyśloną
> przez polityków, którzy chcieli zdobyć poparcie na
> zastanawiając się nad tym co ona tak na prawdę wnosi.

~Paweł
Nie liczyłem na kokosy ale na sensowny przepis, który zmniejszy mi raty. Autorzy tekstu wypowiadają się w samych superlatywach.
A w praktyce to wygląda tak, że ustawa jest źle napisana i nie precyzuje jasno jak bank ma obowiązek przyjmować ode mnie wpłaty rat za kredyt. Wiem, bo bardzo uważnie ją przestudiowałem z prawnikiem.
Nie liczyłem na kokosy ale na sensowny przepis, który zmniejszy mi raty. Autorzy tekstu wypowiadają się w samych superlatywach.
A w praktyce to wygląda tak, że ustawa jest źle napisana i nie precyzuje jasno jak bank ma obowiązek przyjmować ode mnie wpłaty rat za kredyt. Wiem, bo bardzo uważnie ją przestudiowałem z prawnikiem. Niby jest za darmo aneks, niby mogę kupować gdzie chcę ale nie ma możliwości zapłacenia gotówką ani przelewem wewnętrznym gdyż bank nie ma kont walutowych. A przelew z opłatami jak zagraniczny opłaca się dopiero przy dużej kwocie kredytu. Dla 1 zł miesięcznie nie ma sensu bawić się w całą sprawę.
Co więcej prawnik mi powiedział, że w sądzie mam małe szanse i mogę jedynie nasłać na bank KNF co akurat dla mnie nie przyniesie potem żadnej korzyści.
~Sztefan odpowiada ~Paweł
Wygląda że masz problem ze swoją instytucją finansową. Jaki to bank? Poza KNF jest jeszcze arbiter bankowy. Rzecznik praw konsumenta tez pewnie coś mógłby pomóc. Ustawie moze miećc brakki, ale jest jeszcze odrebna kwestia stosowania się do jej litery/postepowania w jej duchu :)


Dnia 2012-01-19 o godz. 15:59 ~Paweł napisał(a):
Wygląda że masz problem ze swoją instytucją finansową. Jaki to bank? Poza KNF jest jeszcze arbiter bankowy. Rzecznik praw konsumenta tez pewnie coś mógłby pomóc. Ustawie moze miećc brakki, ale jest jeszcze odrebna kwestia stosowania się do jej litery/postepowania w jej duchu :)


Dnia 2012-01-19 o godz. 15:59 ~Paweł napisał(a):
> Nie liczyłem na kokosy ale na sensowny przepis, który
> zmniejszy mi raty. Autorzy tekstu wypowiadają się w samych
> superlatywach.
A w praktyce to wygląda tak, że ustawa jest
> źle napisana i nie precyzuje jasno jak bank ma obowiązek
> przyjmować ode mnie wpłaty rat za kredyt. Wiem, bo bardzo
> uważnie ją przestudiowałem z prawnikiem. Niby jest za darmo
> aneks, niby mogę kupować gdzie chcę ale nie ma możliwości
> zapłacenia gotówką ani przelewem wewnętrznym gdyż bank nie
> ma kont walutowych. A przelew z opłatami jak zagraniczny
> opłaca się dopiero przy dużej kwocie kredytu. Dla 1 zł
> miesięcznie nie ma sensu bawić się w całą sprawę.
Co
> więcej prawnik mi powiedział, że w sądzie mam małe szanse i
> mogę jedynie nasłać na bank KNF co akurat dla mnie nie
> przyniesie potem żadnej korzyści.

~Paweł
Szanowna redakcjo i czytelnicy.
Ponieważ temat z tą ustawą osobiście przerabiałem więc mogę co nieco o niej opowiedzieć.
Wszyscy Ci, którzy czytali ten tekst ustawy oraz rekomendację S II KNF powinni wiedzieć, że nigdzie ale to nigdzie nie jest napisane to co twierdzą osoby wypowiadające się w tym artykule. Nie ma obowiązku
Szanowna redakcjo i czytelnicy.
Ponieważ temat z tą ustawą osobiście przerabiałem więc mogę co nieco o niej opowiedzieć.
Wszyscy Ci, którzy czytali ten tekst ustawy oraz rekomendację S II KNF powinni wiedzieć, że nigdzie ale to nigdzie nie jest napisane to co twierdzą osoby wypowiadające się w tym artykule. Nie ma obowiązku przyjmowania wpłat w walutach.
Jestem klientem banku, który nie ma kas przyjmujących wpłaty w walucie oraz nie prowadzi kont walutowych. Jeżeli chcę spłacać kredyt we frankach to mogę to jedynie robić wysyłając przelew walutowy z innego banku na specjalne konto.
Powiedzmy, że mój bank ma spread 10 groszy. Powiedzmy, że gdzieś kupię o 5 groszy taniej. Muszę jednak zapłacić albo za konto albo za przelew walutowy, który jest traktowany tak jak międzynarodowy.
Ta ustawa jest totalną bzdurą wymyśloną przez polityków, którzy chcieli zdobyć poparcie na zastanawiając się nad tym co ona tak na prawdę wnosi.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki