REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Umiarkowane wzrosty na Wall Street. Rosną za to nadzieje na deeskalację konfliktu

2026-03-26 06:31
publikacja
2026-03-26 06:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Środowa sesja na Wall Street przyniosła umiarkowane wzrosty głównych indeksów, gdyż inwestorzy mają nadzieję na złagodzenie konfliktu na Bliskim Wschodzie po tym jak prezydent Donald Trump przedstawił Iranowi propozycję porozumienia. Ceny ropy naftowej spadły.

Umiarkowane wzrosty na Wall Street. Rosną za to nadzieje na deeskalację konfliktu
Umiarkowane wzrosty na Wall Street. Rosną za to nadzieje na deeskalację konfliktu
fot. gary yim / / Shutterstock

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,66 proc. i wyniósł 46.429,49 pkt.

S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,54 proc. i wyniósł 6.591,90 pkt.

Nasdaq Composite zwyżkował o 0,77 proc. do 21.929,83 pkt.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 1,12 proc. i wynosi 2.534,22 pkt.

Wakacje na giełdzie

Indeks VIX traci 5,97 proc. do 25,34 pkt.

Wśród inwestorów rosły w ciągu dnia nadzieje na deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone przekazały Iranowi za pośrednictwem Pakistanu 15-punktowy plan zakończenia wojny – podał "New York Times", powołując się na dwóch urzędników zaznajomionych ze sprawą.

Według urzędników, na których powołuje się dziennik, plan dotyczy irańskiego programu pocisków balistycznych i programu nuklearnego – dwóch głównych celów kampanii bombowej prowadzonej od 28 lutego przez Izrael i USA.

Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Donald Trump gotowy jest "rozpętać piekło" - zapowiedziała rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt. Potwierdziła, że doniesienia o 15-punktowej propozycji USA są tylko częściowo prawdziwe.

"Jeśli Iran nie zaakceptuje realiów obecnej sytuacji, jeśli nie zrozumie, że został pokonany militarnie, prezydent Trump dopilnuje, aby został uderzony mocniej niż kiedykolwiek wcześniej" – powiedziała Leavitt podczas briefingu w Białym Domu.

Irańskie media państwowe poinformowały, że kraj ten odrzucił ofertę zawieszenia broni złożoną przez USA, przedstawiając zamiast tego pięciopunktowy plan, który obejmuje przyznanie Iranowi kontroli nad Cieśniną Ormuz.

Teheran jak dotąd publicznie zaprzeczał, że będzie negocjował z administracją Trumpa. Irańska agencja Fars podała, że Iran odrzuca negocjacje, określając je jako bezsensowne w obecnej sytuacji. Z kolei rzecznik irańskiego wojska podpułkownik Ebrahim Zolfaghari powiedział, że USA negocjują same ze sobą.

Izrael nadal prowadzi ostrzał Teheranu, trwa też bombardowanie państw Zatoki Perskiej przez Iran. Kuwejt i Bahrajn zostały zaatakowane we wtorek wieczorem i w środę rano.

Prezes BlackRock Larry Fink powiedział, że ceny ropy mogą osiągnąć 150 dolarów za baryłkę i spowodować globalną recesję, jeśli Iran pozostanie zagrożeniem nawet po zakończeniu wojny.

Gwałtowny wzrost cen ropy związany z wojną w Iranie ożywił obawy inflacyjne, komplikując perspektywy dla stóp procentowych banków centralnych.

Według narzędzia FedWatch Tool firmy CME Group, rynki nie uwzględniają w cenach żadnego złagodzenia polityki Rezerwy Federalnej w tym roku, w porównaniu z dwoma cięciami przewidywanymi przed wybuchem wojny.

„Inwestorzy powinni być ostrożni, zakładając szybkie wznowienie dostaw energii, ale naszym bazowym założeniem jest, że zostaną one przywrócone bez znaczących lub trwałych szkód gospodarczych” – podali w raporcie analitycy z UBS Global Wealth Management.

W USA zanotowano spadek indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA - indeks wyrównany sezonowo spadł o 10,5 proc. w tygodniu zakończonym 20 marca. Poprzednio indeks wzrósł o 3,2 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 6,93 mln baryłek, czyli o 1,54 proc., do 456,16 mln baryłek. Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 2,59 mln baryłek, czyli o 2,59 proc., do 241,45 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 3,03 mln baryłek, czyli o 2,59 proc., do 119,94 mln baryłek.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na kwiecień zniżkują o 1,36 proc. do 91,09 USD za baryłkę, a majowe futures na Brent tracą 1,59 proc. do 102,80 USD/b. (PAP)

pr/ san/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki