Na dengę i chikungunyę, zakaźne choroby roznoszone przez komary, zmarło na Kubie w 2025 r. co najmniej 8,7 tys. osób - wynika z raportu Kubańskiego Obserwatorium Kontroli Obywatelskiej, pozarządowej organizacji broniącej praw człowieka.


Władze tej niezależnej organizacji zwróciły uwagę na panującą w tym roku na Kubie epidemię dengi i chikungunyi oraz na „brak zdolności państwa do ochrony zdrowia i życia obywateli”.
Cytujące raport Radio Marti odnotowało, że zawarta w dokumencie liczba „co najmniej 8,7 tys. zmarłych” wskutek chorób zakaźnych roznoszonych przez komary odbiega od statystyk kubańskiego ministerstwa zdrowia.
Według danych resortu do wtorku w efekcie dengi i chikungunyi zmarło na Kubie 55 osób. Władze w Hawanie szacują, że zachorowało na nie już około 30 proc. mieszkańców 10-milionowej Kuby.
Z szacunków ministerstwa, które 12 listopada ogłosiło w kraju epidemię chikungunyi i dengi, wynika, że ofiarami śmiertelnymi obu chorób są głównie osoby niepełnoletnie.

Radio Marti oraz portal 14ymedio twierdzą, że podawana przez ministerstwo zdrowia liczba zmarłych jest prawdopodobnie zaniżona. (PAP)
zat/ ap/




























































