Fotografię ukraińskich żołnierzy z niebiesko-żółtą flagą państwową przed budynkiem administracji miejskiej w Kupiańsku w obwodzie charkowskim publikuje Ukraińska Prawda, powołując się na Facebook lokalnej urzędniczki. Informacje o odbiciu Kupiańska pojawiły się także w sieciach społecznościowych. W kolejnych godzinach podano informacje o wyzwoleniu Iziuma i Bałaklii.


Ukraińska Prawda podaje przekazaną przez urzędniczkę rady obwodowej Natalię Popową informację o wyzwoleniu miasta.
Jak wskazuje portal, informacje takie przekazują także deputowani, blogerzy i korespondenci wojenni.
Oficjalnego potwierdzenia ze strony sztabu generalnego na razie nie ma.

W ostatnich dniach siły ukraińskie prowadzą skuteczne kontrnatarcie w obwodzie charkowskim i zdołały już – według informacji władz – wedrzeć się na pozycje przeciwnika na 50 km.
W piątek analitycy wojskowi prognozowali, że przy utrzymaniu tempa natarcia Kupiańsk może zostać wyzwolony w najbliższych dniach.
Władze: 10 września to dzień wyzwolenia Iziumu od sił rosyjskich
Siły ukraińskie są w Iziumie w obwodzie charkowskim - potwierdził zastępca mera tego miasta na wschodzie Ukrainy Wołodymyr Macokin. 10 września to dzień wyzwolenia Iziumu z rąk wojska rosyjskiego - dodał.
Wieczorem w sobotę szef biura prezydenta Ukrainy Andrij Jermak opublikował zdjęcie ukraińskich wojskowych na przedmieściach okupowanego od kwietnia przez wojska rosyjskie Iziumu. (https://t.me/ermaka2022/1265)
"W Iziumie są nasze Siły Zbrojne Ukrainy. Nie można powiedzieć, że operacja wojskowa, mająca na celu wyzwolenie Iziumu jest zakończona, ale nasi wojskowi działają. (...) To prawdziwe święto - dzień wyzwolenia naszego miasta. 10 września to dzień wyzwolenia Iziumu spod okupacji raszystowskiej" - powiedział zastępca mera, cytowany przez portal NV.
Dowódca batalionu Swoboda Petro Kuzyk przekazał, że rosyjskie wojska wycofały się z Iziumu pod naciskiem ukraińskiej armii.
Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia wyzwolenia Iziumu ze strony sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.
Cytowane przez agencję Reutera rosyjskie ministerstwo obrony ze swej strony poinformowało w sobotę o "przegrupowaniu" swoich sił z Bałakliji i Iziumu na odcinek doniecki. Wcześniej tego dnia ukraińskie siły ogłosiły wejście do Kupiańska w obwodzie charkowskim.
Lokalne władze podają, że pod Łymanem w obwodzie donieckim trwają zacięte walki. Z kolei w obwodzie ługańskim na obrzeżach okupowanego Lisiczańska jest ukraińskie wojsko.
W odbitej z rąk wojsk rosyjskich Bałakliji oficjalnie podniesiono ukraińską flagę
W odbitej z rąk rosyjskich sił Bałakliji na północnym wschodzie Ukrainy oficjalnie podniesiono ukraińską flagę państwową - poinformował w sobotę szef władz obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow.
"Bałaklija to Ukraina! Dzisiaj razem z wojskowymi na czele z dowódcą Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandrem Syrskim podnieśliśmy ukraińską flagę. Chłopaki i dziewczyny z Sił Zbrojnych - tworzycie dziś nową historię wolnej Ukrainy, jesteśmy dumni" - napisał gubernator w komunikatorze Telegram. (https://t.me/synegubov/4141)
W czwartek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o odzyskaniu przez siły ukraińskie Bałakliji.
Liczące przed rosyjską inwazją około 27 tys. mieszkańców miasto znajduje się w połowie drogi pomiędzy Charkowem oraz Kramatorskiem, Słowiańskiem i Bachmutem w obwodzie donieckim. Bałaklija była okupowana przez wojska rosyjskie od początku marca.
SBU publikuje zdjęcia z Kupiańska i potwierdza wejście do miasta
Żołnierze Centrum Operacji Specjalnych „A” SBU w Kupiańsku, który był i zawsze będzie ukraińskim – napisała w Telegramie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, publikując zdjęcie z Kupiańska w obwodzie charkowskim.
„Wyzwolimy naszą ziemię do ostatniego centymetra. Idziemy dalej” – napisano w komunikacie w sobotę.
Wcześniej nieoficjalnie o wyzwoleniu Kupiańska informowały m.in. media i sieci społecznościowe. Oficjalnie Kijów nie potwierdził tej informacji.
Kupiańsk, leżący na wschód od Charkowa był okupowany od marca. Miasto było ważnym węzłem logistycznym i punktem przerzutowym wojsk rosyjskich w obwodach charkowskim i w Donbasie.
Jak podkreślają analitycy, jego zdobycie oznacza odcięcie ważnej trasy dostaw dla wojsk agresora na Ukrainie.
Think tank ISW: Ukraińcy mogą wziąć Rosjan w kocioł koło Iziumu
Amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) ocenia w sobotę, że siły ukraińskie będą miały szansę na utworzenie kotła w rejonie Iziumu w obwodzie charkowskim, jeśli odetną rosyjskie lądowe szlaki zaopatrzenia na północ i na południe od tego miasta.
W analizie opublikowanej na blogu ISW amerykańcy analitycy oceniają, że do tej pory siły ukraińskie zajęły w obwodzie charkowskim około 2,5 tys. km kw. w trakcie trwającej kontrofensywy. Oddziały ukraińskie starają się odizolować zgrupowanie wojsk rosyjskich w Iziumie. "Jeśli Ukraińcom uda się odciąć rosyjskie szlaki zaopatrzenia, to będą mieli szansę na utworzenie kotła wokół Iziumu i zlikwidowanie znacznej części pozycji rosyjskich na północnym wschodzie Ukrainy" - wskazuje ISW.
Kreml wysyła oddziały na linię Charków-Izium w nadziei na zatrzymanie postępów sił ukraińskich. Kontrofensywa ukraińska zmusiła, jak się wydaje, prezydenta Władimira Putina do przeprowadzenia 9 września spotkania z wyższymi rangą urzędnikami i funkcjonariuszami rosyjskich struktur siłowych - zauważają analitycy.
Jak oceniają, "skuteczne kontrnatarcie ukraińskie niweczy wysiłki Kremla, by uczynić Izium rejonem ekonomii sił i środków". Niektórzy blogerzy wojenni uznawali, że 10 września będzie dniem decydującym, jeśli Rosjanie nie zdołają na czas zorganizować rezerw i sprawnego dowodzenia" - zwraca uwagę ISW. Analizę opublikowano przed nieoficjalnymi doniesieniami o zajęciu Kupiańska przez siły ukraińskie.
Eksperci: Wyzwolenie Kupiańska odcina logistykę rosyjskiego zgrupowania wokół Iziumu
Wyzwolenie Kupiańska w obwodzie charkowskim jest bardzo ważne dla sił ukraińskich, ponieważ odetnie logistykę rosyjskiego zgrupowania pod Iziumem i zamknie drogę zaopatrzenia ich wojsk w Donbasie – oceniają eksperci.
„Wyzwolenie Kupiańska w obwodzie charkowskim jest bardzo ważne dla sił ukraińskich, bo całkowicie odetnie logistykę rosyjskiego zgrupowania pod Iziumem – powiedział ukraiński analityk wojskowy Ołeh Żdanow na antenie ukraińskiej telewizji.
Ukraińskie media i sieci społecznościowe twierdzą w sobotę, że wojska ukraińskie wyzwoliły już Kupiańsk. Informacji tej nie ogłosił dotąd sztab generalny ani władze w Kijowie.Portal Ukraińska Prawda uzyskał jednak potwierdzenie w lokalnych władzach w Charkowie.
Według Żdanowa wyzwolenie Kupiańska „de facto odetnie logistykę zgrupowania iziumskiego i w takiej sytuacji wojska rosyjskie w tym regionie znajdą się w okrążeniu operacyjnym”.
„Przejęcie kontroli nad Kupiańskiem oznacza nie tylko odcięcie Iziumu, ale i bardzo duże ograniczenie dla całej logistyki, która północną drogą docierała do rosyjskich wojsk w Donbasie – dodaje w rozmowie z PAP Mariusz Cielma, redaktor naczelny „Nowej Techniki Wojskowej”.
Rosyjscy blogerzy, którzy są ważnym źródłem informacji o sytuacji po rosyjskiej stronie frontu, podwali wcześniej, że Rosjanie w pośpiechu wycofują się z Iziumu. Informacja ta wymaga jednak weryfikacji.
Kupiańsk, leżący na wschód od Charkowa, to ważny węzeł transportowy; podczas inwazji rosyjskiej tą drogą szło zaopatrzenie wojsk rosyjskich.
Miasto znalazło się od okupacją w pierwszych dniach wojny, gdy mer Hennadij Macegora poddał je Rosjanom. Od tego momentu Kupiańsk stał się bazą, przez którą przerzucano oddziały idące dalej na front. Istotne było również to, że Rosjanie wykorzystali propagandowo poddanie miasta i utrzymywali, że panują w nim nastroje prorosyjskie. Kupiańsk był przez nich nazywany „tymczasową stolicą” obwodu charkowskiego.
W ostatnich dniach siły ukraińskie prowadzą udane natarcie w części obwodu charkowskiego, którego pierwszym głośnym akordem było wyzwolenie miejscowości Bałaklija. Według oficjalnych informacji władz, Ukraińcy zdołali wedrzeć się w głąb pozycji rosyjskich na ok. 50 km.(PAP)
just/wr/
































































