W samym środku kryzysu ukraińsko-rosyjskiego nasi wschodni sąsiedzi zdecydowali się powiększyć swoje rezerwy złota.
Jak wynika z danych World Gold Council bazujących na raportach Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w marcu Ukraina zakupiła 0,3 tony złota. Bank centralny naszych wschodnich sąsiadów był jednym z dwóch instytucjonalnych nabywców – drugim był jego kazachski odpowiednik, który nabył 1,5 tony.
Po raz ostatni Ukraińcy dokupili złota w grudniu ubiegłego roku. W sumie w całym 2013 r. nabyli natomiast 6,8 tony.
Wśród sprzedających wyróżniał się drugi uczestnik trwającego na wschodzie konfliktu. Rosja sprzedała 1,2 tony, co w jej wykonaniu jest największym jednorazowym zbyciem złota od września 2012 r. Mimo to od początku roku konsekwentnie zwiększająca w ostatnich latach swoje rezerwy Rosja powiększyła swój stan posiadania o 5,5 tony.
Dzięki temu Rosji udało się wyprzedzić Szwajcarię i przesunąć na 7. miejsce listy państw i instytucji posiadających największe rezerwy na świecie. Dla porównania Polska zajmuje 36. miejsce (102,9 ton, z czego większość wciąż przechowywana w Londynie), natomiast Ukraina plasuje się na 47. lokacie (42,6 tony).
Według oficjalnych statystyk ze skarbców tureckiego banku centralnego ubyło aż 14,3 tony złota. Warto jednak pamiętać, że Turcja to specyficzny przypadek, gdyż władze monetarne tego kraju akceptują złoto jako część rezerw obowiązkowych wnoszonych przez banki komercyjne. Śladowe jak na swój stan posiadania ilości złota sprzedali Niemcy (-0,8 t), kruszcu w marcu pozbyły się także Czechy (-0,1 t), Malezja (-0,2 t) i Meksyk (-0,2 t).
/mz





























































