REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ukraina apeluje do Polski i KE w sprawie dyskryminacji przewoźników

2025-01-25 20:26
publikacja
2025-01-25 20:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo Rozwoju Ukrainy skierowało apel do polskich resortów finansów oraz infrastruktury, a także do Komisji Europejskiej w związku ze skargami ukraińskich przewoźników drogowych na kary pieniężne nakładane na nich podczas przewozów w Polsce - podała w sobotę agencja Interfax-Ukraina.

Ukraina apeluje do Polski i KE w sprawie dyskryminacji przewoźników
Ukraina apeluje do Polski i KE w sprawie dyskryminacji przewoźników
fot. AA/ABACA / /  Abaca Press

Według ministerstwa, ukraińscy przewoźnicy drogowi wypełniają wprowadzony od 1 listopada 2024 roku przez rząd RP obowiązek rejestracji przewoźników z państw trzecich w systemie SENT/RMPD podczas przejazdu przez terytorium Polski.

"Obecnie, jak informują przewoźnicy, kary nakładane są za drobne błędy techniczne np. brak trójkąta odblaskowego. Sankcje grożą także za brak sygnału GPS na kilkusetmetrowym odcinku drogi- maksymalna kwota – 12 tys. zł, czyli około 120 tys. hrywien" – napisał na Facebooku wiceminister rozwoju Ukrainy Serhij Derkacz.

Przypomniał, że zasadniczym celem wprowadzenia systemu SENT/RMPD jest zapobieganie wykonywania przewozów kabotażowych. Przewóz kabotażowy to zarobkowy transport ładunku pomiędzy punktami odbioru znajdującymi się w innym państwie członkowskim UE lub EFTA niż kraj, w którym przewoźnik założył działalność gospodarczą.

"Jesteśmy przekonani o prawidłowym działaniu samego systemu SENT/RMPD, o potrzebie jego wsparcia i wyraźnym związku między naruszeniem a zastosowaną sankcją" - zauważył Derkacz.

Wiceminister dodał, że "oczekujemy reakcji i działań". "Zainicjowaliśmy także spotkanie z polskimi kolegami, aby dokładniej omówić wszystkie kwestie" - napisał.

Wakacje na giełdzie

W połowie października ub.r. prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o delegowaniu kierowców w transporcie drogowym, która m.in. przyspieszyła obowiązek rejestracji w SENT dla przewoźników spoza UE, którzy wykonują międzynarodowe przewozy drogowe rzeczy. Pierwotnie miały one zacząć obowiązywać od początku 2025 roku; weszły w życie 1 listopada 2024 r.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak tłumaczył, że przepisy w tej sprawie miały wzmocnić kontrolę przewoźników z państw trzecich i ograniczyć nieuczciwą konkurencję ze strony firm transportowych spoza UE, a tym samym wzmocnić pozycję rodzimej branży transportu drogowego.

O wprowadzenie m.in. obowiązku rejestracji w SENT kierowców spoza UE apelowali polscy przewoźnicy, którzy pod koniec 2023 roku protestowali na przejściach z Ukrainą w Dorohusku i Hrebennem oraz w Korczowej.

Teleinformatyczny system SENT (System Elektronicznego Nadzoru Transportu) wykorzystywany jest przez Krajową Administrację Skarbową do monitorowania drogowego i kolejowego przewozu tzw. towarów wrażliwych (m.in. paliw, alkoholi skażonych, olejów roślinnych, farb, lakierów, rozpuszczalników, wyrobów medycznych) oraz obrotu paliwami opałowymi. W systemie SENT monitorowany jest: przewóz i obrót towarów rozpoczynający się i kończący się na terytorium Polski oraz poza terytorium Polski, przewóz i obrót towarów rozpoczynający się i kończący się poza terytorium Polski, przewóz towarów rozpoczynający się poza terytorium Polski i kończący się na terytorium Polski. (PAP)

wr/ ap/ mick/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
czarny_bambo
Jak im sie nie podoba to niech po Rosji jezdza.
alicja1992
Ja dostałam kiedyś w Czechach mandat za brak żarówek rezerwowych a wtedy miałam xenony i nie było dyskusji. Trójkąt kosztuje 20zl i niech się nie skarżą
jesus_rentier
Nikt ich nie lubi. Powinni wreszcie zrozumieć za co!
trpaslik
Robili z mniejszością rosyjską w Doniecku, Ługańsku, Odessie to samo i takimi samymi metodami jak z nami na Wołyniu. Dostali fangę w nos i teraz przez sto lat będą się skarżyć jak to zostali "skrzywdzeni".
trpaslik
Próbowali robić z Rosjanami to samo i takimi samymi metodami co z nami na Woołyniiu. Dostali fangę w nos i teraz będą się skarżyć jak to zostali skrzywdzeni.
antyoni odpowiada trpaslik
Należała im się fanga za nas!
od_redakcji
Mało prawdopodobne, aby Europejczycy przystali na żądanie Zełenskiego dotyczące 200 000 żołnierzy sił pokojowych
od_redakcji
Czy Europa ma w ogóle 200 tysięcy gotowych do rozmieszczenia żołnierzy?
od_redakcji
Ukraińcy potrafią walczyć o swoje,
trpaslik
Po zakończeniu wojny na Ukrainie, zdemobilizowanych zostaną setki tysięcy żołnierzy ukraińskich. Wiadomo jakie skrzywienia psychiczne mają żołnierze po traumie frontowej, często są całkowicie zdemoralizowani. Jeżeli bezkrytycznie wpuścimy ich do Polski, będziemy mieli DUŻY problem!

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki