REKLAMA

Udziały dla Skarbu Państwa zamiast inwestycji

2002-12-05 09:16
publikacja
2002-12-05 09:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Alternatywni operatorzy telefonii stacjonarnej nie będš mogli zamienić zobowišzań koncesyjnych na inwestycje - proponuje komisja senacka. Taki krok może doprowadzić do nacjonalizacji częœci sektora telekomunikacyjnego- uważajš zainteresowani.

Kilka dni temu Sejm przyjšł bez poprawek rzšdowš wersję ustawy o restrukturyzacji zobowišzań z tytułu koncesji na działalnoœć telekomunikacyjnš. Pozwala ona zamienić nieuregulowane jeszcze długi operatorów (około 430 mln euro) na akcje lub papiery dłużne firm, które objšłby Skarb Państwa, albo na zobowišzania inwestycyjne. Posłowie zaakceptowali projekt w takim kształcie, mimo, że Tadeusz Jarmuziewicz z Platformy Obywatelskiej, zaproponował, by wykreœlić z niego punkt umożliwiajšcy Skarbowi Państwa obejmowanie akcji operatorów.

Tymczasem na przeciwny pomysł wpadli członkowie senackiej komisji skarbu państwa i infrastruktury. Zaproponowali oni wykreœlenie z ustawy punktu pozwalajšcego zamienić zobowišzania koncesyjne na inwestycje w rozwój sieci telekomunikacyjnej. - Propozycja ta jest dziwna i trudna do zaakceptowania - uważa Jolanta Ciesielska, rzecznik prasowy Netii. - Po 12 latach liberalizacji rynku operatorzy alternatywni majš w nim zaledwie kilkuprocentowy udział - zwraca uwagę prof. Marian Dšbrowski, wiceprezes Elektrimu Telekomunikacja, firmy kontrolujšcej m.in. El-Net, jednš z większych spółek działajšcych na rynku telefonii stacjonarnej. Nieco bardziej powœcišgliwa jest Katarzyna Muszkat, prezes kontrolowanej przez KGHM Telefonii Dialog.

- Oczekujemy na ostateczne stanowisko Senatu - powiedziała prezes Muszkat.

Nowy kształt ustawy oznaczałby, że operatorzy, którzy chcieliby się ostatecznie uporać z problemem opłat koncesyjnych musieliby zaakceptować nawet większoœciowy udział Skarbu Państwa w swym akcjonariacie. Przykładowo nieuregulowany dług Netii wynosi obecnie ok. 95 mln euro, a jej kapitalizacja giełdowa nie przekracza 30 mln euro. - Realizacja takiego scenariusza oznacza nacjonalizację sektora w przededniu wejœcia do Unii Europejskiej - mówiš nieoficjalnie przedstawiciele firm telekomunikacyjnych.

Jeœli Senat na posiedzeniu, które rozpocznie się 10 grudnia, przyjmie poprawkę komisji, ustawa będzie musiała wrócić do Sejmu. W przypadku, gdy ustawa nie wejdzie w życie przed końcem roku wymagalna stanie się kwota 200 mln euro rat przypadajšcych do zapłaty w 2002 r. To zaœ może oznaczać, złożenie przez firmy telekomunikacyjne wniosków o upadłoœć.

Opłaty za koncesje pobierane były od operatorów pod rzšdami ustawy o łšcznoœci i gwarantowały 15-letni duopol na obszarach nimi objętych. Do tej pory z tego tytułu wpłacili oni już do budżetu 360 mln euro, a drugie tyle muszš uiœcić do 2011 r. Obecnie, zgodnie z nowym prawem telekomunikacyjnym, podmioty chcšce œwiadczyć usługi w tej branży, występujš do Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty o zezwolenie, za które płacš 2,5 tys. euro. Od poczštku 2001 r. URTiP wydał już 35 zezwoleń, z tego 30 na eksploatację sieci stacjonarnej.

Grzegorz Dróżdż

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki