REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Udział właściciela w finasowaniu pierwszej elektrowni jądrowej będzie mniejszościowy

2024-05-08 13:46
publikacja
2024-05-08 13:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Udział właściciela w finasowaniu budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce będzie mniejszościowy - poinformował w środę prokurent spółki Polskie Elektrownie Jądrowe Jan Chadam. Pozostała część finasowania inwestycji to może być finasowanie dłużne, z czego ponad 50 proc. z amerykańskiego EXIM Banku.

Udział właściciela w finasowaniu pierwszej elektrowni jądrowej będzie mniejszościowy
Udział właściciela w finasowaniu pierwszej elektrowni jądrowej będzie mniejszościowy
fot. Valerie Quemener / / Shutterstock

"W naszym modelu finansowania na razie przyjęliśmy, że ten udział kapitału ze strony właściciela będzie mniejszościowy (...). Ale to są rzeczy, o których trzeba będzie jeszcze ostatecznie zdecydować (...). Wszyscy mamy świadomość - większy udział kapitału dłużnego, to określone koszty finansowe, które spowodują, że projekt będzie bardziej wrażliwy na ewentualne opóźnienia, czy wzrosty budżetu" - powiedział Jan Chadam, prokurent spółki Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) odpowiedzialnej za budowę elektrowni jądrowych w Polsce w środę podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. PEJ należy w 100 proc. do Skarbu Państwa.

"Jeśli chodzi o tę część komponentu dłużnego, (to - PAP) ona będzie zorganizowana na globalnym rynku finansowym. Będzie oparta w znakomitej części o amerykański EXIM Bank wspierający różnego rodzaju inwestycje firm amerykańskich" - dodał Chadam, wskazując, że będzie to znaczący komponent przekraczający 50 proc. części dłużnej.

Poinformował, że pozostała część będzie zorganizowana na normalnym rynku dłużnym, z gwarancjami Skarbu Państwa.

"Nie ma mowy, żeby przy tak długim okresie było to finansowane jak klasyczny projekt finance, polegający na tym, że spłata długu odbywa się w momencie oddania inwestycji do eksploatacji" - powiedział Chadam.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że obecnie projekt budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo na Pomorzu jest w fazie testu prywatnego inwestora.

"Do czasu kiedy nie uzyskamy zgody KE w zakresie sposobu ustalania ceny (...) nie możemy podjąć ostatecznej decyzji inwestycyjnej" - powiedział Chadam.

"Jesteśmy głęboko przekonani, że taka decyzja będzie. Ostatnio Czesi dostali taką decyzję, więc to jest pewnego rodzaju procedura administracyjna; nie sądzę, żeby z tym były jakiekolwiek problemy" - zapewnił.

Poinformował też, że obecnie w Gminie Choczewo realizowane są odwierty, które pozwolą ustalić jaka jest struktura gleby, jakie wzmocnienia są potrzebne pod budowę elektrowni jądrowej. "To wszystko jest potrzebne po to, aby właściwie przygotować, nie projekt, ale koncepcję, która będzie podstawą do przygotowania projektu budowlanego" - powiedział Chadam.

"Utrzymanie takiego projektu w budżecie i w terminie jest zadaniem niesłychanie wymagającym, niesłychanie trudnym. Trzeba sobie to uczciwie powiedzieć, nikomu się to nie udało" - dodał.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Maciej Bando wyraził nadzieję, że inwestycja w pierwszą polską elektrownię jądrową będzie zrealizowana "w przykładowym czasie (...) w terminie i trzymając się kosztów".

"Do 2028 r. największy ciężar spoczywa na administracji, na regulatorach, na tych, którzy przygotowują inwestycje towarzyszące, a po tej dacie jest to już czas przede wszystkim inwestora i wykonawcy" - powiedział Bando.

Jego zdaniem, aby cały polski program jądrowy mógł być zrealizowany, kluczowe staje się wzmocnienie administracji, wzmocnienie Polskiej Agencji Atomistyki, Urzędu Dozoru Technicznego, przeszkolenie odpowiednich służb pożarniczych itd.

Obecna wersja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) z 2020 r. zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GW, z należącą w 100 proc. do Skarbu Państwa spółką PEJ jako inwestorem i operatorem. Jako partnera dla pierwszej elektrowni poprzedni rząd wskazał konsorcjum Westinghouse-Bechtel.

"Zakładamy ostrożnościowo perspektywę uruchomienia pierwszej wielkoskalowej elektrowni atomowej w 2040 r." - powiedziała we wtorek w Katowicach podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego minister przemysłu Marzena Czarnecka. Dodała, że takie inwestycje ulegają opóźnieniom.

Według wcześniejszych założeń budowa w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino miałaby się zacząć w 2026 r., pierwszy reaktor AP1000 w technologii Westinghouse miałby ruszyć w 2033 r., a kolejne dwa w ciągu następnych trzech lat. Ministerstwo klimatu zapowiedziało zaktualizowanie PPEJ w jeszcze w tym roku. (PAP)

ab/ drag/ lm/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
kanzas
Czyli zamieniamy dotowanie krajowego wydobycia węgla przez kopidołow na zapewnienie wysokiej stopy zwrotu zagranicznemu kapitałowi i dawcy technologii, z gwarancją spłaty z naszych pieniędzy plus długoterminowe kontrakty różnicowe sprzedaży prądu.
Tu nigdy nie będzie normalnie.
Jak ktoś ma jeszcze odrobinę oleju, niech stąd spieprza.
samsza
Beton jest, lokalizacja jest, plan jest, finansowanie jest, ok.

Napiszcie w końcu czy jest realnie zabezpieczone wyposażenie od firm z certyfikatami, bo to najwęższe gardło, po prostu ich jest bardzo mało i mają pozajmowane moce innymi projektami, bo te planuje się na lata w przyszłość.

Powiązane: Polska elektrownia jądrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki