

Networking to potężne narzędzie, dzięki któremu ludzie, poprzez integracje i wzajemne poznawanie, nawiązują kontakty będące fundamentem do rozwoju ciekawych inicjatyw.Odpowiednia atmosfera i zaangażowanie podczas spotkania może przynieść niespodziewane efekty.
Wyraźnym i mocno rozwijającym się w ostatnich latach trendem stały się kobiece spotkania networkingowe. Niektórzy powtarzają mit, że panie nie umieją razem pracować i zwykle kończy się to nieporozumieniami. Jednak nie jest to prawda - kobiety potrafią współpracować i integrować się podczas wspólnych spotkań. Ich determinacja i chęć rozwoju idzie w parze z otwartością i skłonnością do rozwijania na polu biznesowym nowo zawartych znajomości. Bardzo chętnie szukają lepszych rozwiązań, a przy sprzyjających wiatrach potrafią zbudować potężną sieć kontaktów, które owocują ciekawymi przedsięwzięciami.
Obecnie powstaje coraz więcejinicjatyw dla płci pięknej. Jedne skupiają się na wybranych miastach, inne stawiają na współpracę między różnymi ośrodkami miejskimi i możliwości, jakie za tym idą. Jedną z takich inicjatyw są Wenusjanki, konferencje, które od dwóch lat starają się inspirować kobiety na polu samorealizacji i dalszego rozwoju. W ciągu 24 miesięcy funkcjonowania zorganizowanych zostało ponad 35 wydarzeń, a udziałwzięło w nich blisko 3500 kobiet.
Wenusjanki promują, że dobrze zorganizowany networking to prosty sposób na poznanie się i porozmawianie o możliwościach wspólnego realizowania projektów, a także idealna możliwość nawiązania kontaktów, które mogą być pierwszymkrokiem do rozwoju własnego biznesu.

Uczestniczki z wielu miast oceniają pozytywnie networking podczas konferencji, podkreślając przy tym jak wiele zyskały dzięki kontaktom nabytym w czasie cyklicznych wydarzeń. Kieleckie Wenusjanki połączyły swoje siły, organizując wspólną akcję „Wiosenna metamorfoza” wraz ze Studiem Zdrowego odżywiania i pięknej sylwetki oraz makijażystką Anną Muchą, natomiast w Warszawie prelegentka jednego z pierwszych spotkań Barbara Stawarz (CEO Contentking.pl) nawiązała kontakt z koordynatorką konferencji Iloną Patro, z którą obecnie realizuje kampanie adresowane do blogerów.
Dzięki „Wenusjankom” w Restauracji Pomarańczowa Plaża Moniki Koszewskiej z Sopotu organizowane są dla kobietspotkania, które cieszą się niezwykłym powodzeniem, a sama właścicielka weszła we współpracę z inną uczestniczką, tworząc cykl spotkań dla przyszłych nowożeńców.
Na pierwsze spotkanie trafiłam poprzez informację na Facebook'u, chociaż o samej inicjatywie słyszałam już wcześniej od znajomych - wyjaśnia Valentina Pokrovskaya z Gdyni, właścicielka Be My Valentine. - Od jakiegoś czasu pracowałam już nad swoim własnym przedsięwzięciem, czyli organizacją ślubów i wesel. Stwierdziłam, że spotkanie dla kobiet aktywnych i przedsiębiorczych to coś dla mnie. Czego oczekiwałam? Tak naprawdę najbardziej potrzebowałam po prostu pozytywnej energii do dalszego działania i rozwoju. Ale samo przyjście nie oznacza rozpoczęcia przygody. Zaczęła się ona od panelu eksperckiego trójmiejskiej blogerki, która przez przypadek podczas swojego wystąpienia wspomniała o tym, że bierze ślub. Aż do samego końca biłam się z myślami, czy zaproponować jej swoje usługi. W końcu, kiedy był czas na zadawanie pytań od publiczności, podniosłam rękę i zapytałam, czy nie chciałaby skorzystać z usług konsultantki. Na sali rozległy się oklaski. A po panelu podeszło do mnie kilka kobiet w celu nawiązania współpracy. Co zyskałam dzięki Wenusjankom? Przede wszystkim poznałam wiele pozytywnych i życzliwych kobiet, z którymi się zaprzyjaźniłam. Wspieramy siebie nawzajem w realizacji różnych projektów, zarówno prywatnych i zawodowych. Oprócz tego, znajomości nawiązane na spotkaniach Wenusjanek poskutkowały powstaniem trzech dużych projektów - serii spotkań dla Par Młodych oraz dwóch sesji ślubnych. Myślę, że moja historia jest przykładem tego, że Wenusjanki są w stanie dać naprawdę wiele, trzeba tylko nie bać się po to sięgnąć – wyjaśnia Valentina.
Pomysłodawczynie projektu „wizaż-online.pl”, Agnieszka Freus i Dagmara Drzazga, już na pierwszej konferencji we Wrocławiu poznały osoby, z którymi nawiązały współpracę trwającą aż do dziś. Wymieniły się wizytówkami z m.in. z Ewą Rogoż (właścicielką Idea Place, pierwszej we Wrocławiu profesjonalnej przestrzeni coworkingowej) oraz Krystyną Bałakier (wrocławską stylistką prowadzącą bloga „Moda po ludzku”). I tak dzięki Wenusjankom znalazły miejsce, w którym cyklicznie organizują szkolenia z zakresu wizażu oraz pozyskały modelkę w szkoleniach dedykowanych paniom w wieku 50+.
Nie tylko panie biorące udział w spotkaniach mają okazję do nawiązania ciekawych relacji biznesowych. Przykładem wystawcy, który potwierdza ogromny wpływ konferencji na rozwój swojego przedsięwzięcia jest Ewa Góra–Zastawny, właścicielka firmy Tranquility, która podczas jednej z konferencji w Krakowie poznała Joanne Jędrys, lekarkę goszczącą w tym tygodniu na organizowanym przez nią spotkaniu dla blogerek oraz właścicielkę salonu kosmetycznego, którą pozyskała jako klienta na trzydniowe szkolenie sprzedażowe dla pracowników.
Uczestniczki wciąż podkreślają, że dzięki znajomościom, które zawarły podczas konferencji mogą przy wspólnym wsparciu rozwijać swój biznes oraz swoje zainteresowania. Jak opowiadają, kontakty nawiązane w czasie spotkań często stanowiły podstawę do poważnych relacji nie tylko na gruncie biznesowym.
– Moje spotkanie z Wenusjankami to przede wszystkim spotkanie z przestrzenią otwartą na kobiecość, kreatywność, piękno i swobodę. Wenusjanki zdają się skupiać szczególny typ kobiet, który jest bardzo "z mojej bajki" – mówi Agnieszka Łukomska z Gdyni. - Nowoczesne, dojrzałe, świadome siebie, ale i nieobawiające się pytać i szukać. Lubię takie kobiety, bo one zwykle lubią siebie. A z taką energią cudownie się współpracuje. Dla mnie jako dla właścicielki gdyńskiej kawiarni Ciuciubabka wejście w przestrzeń "z Wenus" było szansą na spotkanie kilku niepowtarzalnych kobiet, które do dziś goszczą w moim świecie. Udało mi się spotkać wśród nich kobiety, z którymi chce się chcieć. Współpracujemy, wymieniamy się energią, przy leniwej kawie nagle tworzymy nowe pomysły, spod naszych "rąk" wychodzą ciekawe projekty. Ale poza czysto biznesowym wymiarem, Wenusjanki wniosły do mojego świata kilka prawdziwie cennych niebiznesowo relacji, których pewnie nie zbudowałabym, gdyby nie one – tłumaczyła Agnieszka.
Za nami 35 konferencji (12 Warszawa, 4 Wrocław, 6 Kraków, 4 Trójmiasto, 9 Kielce), w których wzięło udział 3200 uczestniczek w kraju, ponad 100 prelegentów dzieliło się swoją wiedzą i doświadczeniem, a około 400 firm angażowało w promocję w trakcie wydarzeń. A wszystko po to, by dawać inspirację, pomagaćw nawiązywaniu znajomości, dostarczać nowe pomysły i uczyć podstaw funkcjonowania w świecie biznesu. Przestrzeń wymiany myśli i doświadczeń oraz nawiązywania nowych kontaktów, jaką dostarcza uczestniczkom inicjatywa pozwala im przełamać pierwsze lody, a później nawiązać relacje zawodowe, które cieszą i inspirują na każdym kroku oraz owocują długoletnią współpracą.
Dziś nie ma mowy o przypadkowych spotkaniach osób o podobnych aspiracjach. By mówić o integracji i korzyściach, jakie dostarczają uczestniczkom konferencje należy wspomnieć, że adresatki spotkań to zaangażowana, wciąż powiększająca się społeczność, która chce mieć poczucie przynależności do grupy. W tym małym społeczeństwie kobiety czują więź i chętniej dostrzegają możliwości, jakie daje im poznawanie nowych osób.
Tworzenie tego rodzaju inicjatyw bądź też wspieranie klimatu networkingu, to realna korzyść dla uczestników takich wydarzeń i ogromna satysfakcja dla organizatora.
Anita Kijanka, Katarzyna Bogacka - Com Creation






















































