Komisja Europejska wydała w czwartek wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku Polski o płatności z Funduszu Odbudowy. Otwiera to drogę do wypłaty 6,3 mld euro w ramach KPO. Pieniądzę mają trafić do Polski w nadchodzacych tygodniach.


Komisja uzasadniła swoją decyzję osiągnięciem przez Polskę w stopniu zadowalającym dwóch "super kamieni milowych", które mają wzmocnić niezależność polskiego sądownictwa poprzez reformę systemu dyscyplinarnego sędziów.
Zdaniem unijnych urzędników, w zadowalającym stopniu zrealizowany został kolejny ważny "kamień milowy", zobowiązujący Polskę do korzystania z Arachne - narzędzia informatycznego wspierającego systemy audytu i kontroli finansowej państw członkowskich, zapewniającego niezbędne zabezpieczenia przed nadużyciami finansowymi.
W ocenie KE, w następstwie działań podjętych w okresie od czerwca 2022 roku do lutego 2024 roku kompleksowo zreformowano system środków dyscyplinarnych wobec polskich sędziów.
Komisja przypomniała, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego została zlikwidowana i zastąpiona niezależnym i bezstronnym sądem, powołanym na mocy ustawy przyjętej 9 czerwca 2022 roku (ustawy o Izbie Odpowiedzialności Zawodowej).

W opinii brukselskich urzędników wprowadzono zabezpieczenia, dzięki którym sędziowie nie są już narażeni na ryzyko odpowiedzialności dyscyplinarnej za treść wydawanych przez nich wyroków lub stosowanie prawa UE. Osiągnięto to na mocy ustawy z czerwca 2022 roku oraz rozporządzenia ministra sprawiedliwości z lutego 2024 roku, które określiło ramy powoływania doraźnych rzeczników dyscyplinarnych, co pozwala na umorzenie bezpodstawnego postępowania dyscyplinarnego.
KE poinformowała też, że wszyscy sędziowie, których dotyczą orzeczenia Izby Dyscyplinarnej, mieli prawo do rozpatrzenia ich sprawy przez nową Izbę Sądu Najwyższego w jasnych ramach czasowych i na zasadach określonych w ustawie z czerwca 2022 roku, a wszyscy sędziowie, których niesłusznie zawieszono, zostali przywróceni na stanowiska.
Ponadto - jak podkreśliła unijna instytucja - w przedstawionym przez Polskę planie działań znajduje się "wyraźne potwierdzenie jej zaangażowania na rzecz poszanowania nadrzędności prawa Unii i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE)". Dotyczy to m.in. wyroku TSUE z 5 czerwca 2023 roku, uznającego niektóre przepisy polskiego prawa dotyczącego przewinień dyscyplinarnych sędziów za sprzeczne z prawem unijnym. ?
Po potwierdzeniu decyzji przez państwa członkowskie ocena Komisji umożliwi wypłatę w nadchodzących tygodniach 6,3 mld euro (bez zaliczek) z łącznej kwoty 59,8 mld euro, którą Polska ma do dyspozycji w ramach Funduszu Odbudowy.
Polska złożyła pierwszy wniosek o płatność 15 grudnia 2023 roku. Obejmuje on kroki dotyczące realizacji 25 reform i pięciu inwestycji. Środki te mają na celu poprawę odporności i konkurencyjności gospodarki, wspieranie transformacji energetycznej i cyfrowej, wspieranie zdrowia i mobilności, a także inwestycji w sektorze rolnym. Mają być też przeznaczone na reformę ułatwiającą inwestowanie w budowę lądowych farm wiatrowych oraz przeprojektowanie Narodowego Programu Ochrony Powietrza w celu poprawy jakości powietrza w Polsce.
Raport: Pula zagrożonych niewykorzystaniem środków z KPO wynosi między 150 a 210 mld zł
Pula zagrożonych niewykorzystaniem środków z KPO wynosi pomiędzy 150 a 210 mld zł - wynika z raportu firmy doradczej CRIDO, poświęconego Krajowemu Planowi Odbudowy - stanowi jego realizacji oraz potencjalnym kierunkom rewizji.
W ocenie CRIDO w części grantowej KPO zagrożonych jest ok. 30 inwestycji (spośród 41 ogółem), w ramach których dotychczas niezainwestowane środki opiewają na kwotę ponad 50 mld zł. W przypadku części pożyczkowej programu ryzyko niezrealizowania inwestycji dotyczy w zasadzie wszystkich przypadków, a zagrożona może być niemal cała kwota przypadająca na część pożyczkową programu, która przekracza 150 mld zł.
Według ekspertów CRIDO na ok. 2,5 roku przed zakończeniem wdrażania KPO za ryzykowne należy uznać inwestycje opiewające na co najmniej 50 proc. całkowitego budżetu Krajowego Planu Odbudowy.
"Ostrożnie szacując pula zagrożonych niewykorzystaniem środków wynosi pomiędzy 150 a 210 mld zł. Napotykamy dużą trudność w precyzyjnym przybliżeniu tej kwoty ze względu na braki informacyjne oraz mglistą politykę informacyjną stosowaną przez poszczególne resorty" - podano w raporcie przekazanym PAP.
W publikacji oceniono, że Krajowy Plan Odbudowy oraz stosowana przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej oraz poszczególne resorty polityka informacyjna jest skrajnie nietransparentna – opinia publiczna ma utrudniony dostęp do informacji wskazujących na stan zaawansowania poszczególnych reform i inwestycji.
"Również wnioski składane do poszczególnych resortów w trybie dostępu do informacji publicznej nie zawsze skutkowały uzyskaniem transparentnej informacji o stanie zaawansowania poszczególnych inicjatyw zaplanowanych w ramach KPO" - dodano.
W raporcie wskazano, że w obliczu bardzo krótkiego okresu na zakończenie realizacji inwestycji w ramach KPO (sierpień 2026 r.) kluczowe jest podjęcie niezwłocznego dialogu z Komisją Europejską mającego na celu urealnienie założeń Krajowego Planu Odbudowy.
Autorzy raportu postulują rewizję inwestycji uwzględnionych w części pożyczkowej programu, dla których przewidziane jest udzielanie bezzwrotnego finansowania na rzecz ostatecznych odbiorców wsparcia: niskie zainteresowanie pożyczkowymi instrumentami wsparcia w wielu przypadkach wynika ze stosunkowo niskiej atrakcyjności projektowanego wsparcia finansowego.
W raporcie podano, że zasadnym wydaje się przeniesienie większego ciężaru odpowiedzialności za wydatkowanie środków na podmioty prywatne – tj. poprzez zaplanowanie i ogłoszenie naborów konkursowych w trybie konkurencyjnym. Przyczyniłoby się to do odciążenia administracji publicznej, potencjalnie podniosłoby poziom innowacyjności przedsiębiorstw operujących na rynku polskim oraz podniosłoby poziom inwestycji sektora prywatnego - wyjaśniono.
Zdaniem ekspertów CRIDO ponad dwa lata zaniechań, faktycznej blokady uruchomienia KPO i brak przygotowań projektów do realizacji, czyni KPO bombą z opóźnionym zapłonem.
Oceniono, że obecnie sukces tego procesu zależy od sprawności polskiej administracji i instytucji publicznych zaangażowanych w proces dystrybucji środków z KPO.
W raporcie wyliczono, że budżet KPO po pierwszej rewizji z listopada 2023 roku to 263,23 mld zł. Budżet części dotacyjnej to 111,27 mld zł, a budżet części pożyczkowej sięga 151,96 mld zł. Na komponent A: odporność i konkurencyjność gospodarki przypada w części bezzwrotnego finansowania przypada 18,26 mld zł, a w części pożyczkowej - 1,08 mld zł. W komponencie B: zielona energia i zmniejszenie energochłonności 23,1 mld to dotacje, a 44,62 mld zł to pożyczki. Komponent C: cyfrowa transformacja ma do wykorzystania 12,32 zł dotacji i 5,02 mld zł pożyczek.
Z kolei Komponent D: efektywność, dostępność i jakość systemu ochrony zdrowia ma otrzymać 18,00 mld zł dotacji i ma do wykorzystania 1,27 mld zł pożyczek. Komponent E: zielona, inteligentna mobilność może wykorzystać odpowiednio 27,54 mld zł dotacji i 880 mln zł pożyczek, a pula komponentu G: REPowerEU to 12,14 mld zł bezzwrotnego finansowania i 99,09 mld zł pożyczek.
W raporcie przyjęto kurs euro w wysokości 4,40 zł.
Środki, które mają być wykorzystane przy realizacji Krajowego Planu Odbudowy pochodzą z Europejskiego Funduszu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Ustanowienie funduszu było reakcją na kryzys gospodarczy wywołany przez pandemię COVID-19.
pif/ mmu/
Pełczyńska-Nałęcz: Pieniądze z pierwszego wniosku w ramach KPO - na początku kwietnia
Środki z pierwszego wniosku o płatność w ramach KPO złożonego w grudniu wpłyną do Polski na początku kwietnia, a te z wniosku o refinansowanie projektów z funduszy spójności - w ciągu kilkunastu dni - poinformowała na czwartkowej konferencji prasowej minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Jak zastrzegła, odczucie efektów inwestycyjnych Krajowego Planu Odbudowy (KPO) i z refinansowania funduszy spójności to kwestia kilkunastu miesięcy. Długoterminowo będzie zależało to od tego, czy zainwestujemy te pieniądze w sposób optymalny - dodała.
Przypomniała, że Polska ma odblokowane dwie pule pieniędzy - z KPO oraz z funduszy spójności. Pełczyńska-Nałęcz wyjaśniła, że środki z KPO mają trafić głównie na zieloną transformację, na żłobki, do małych i średnich firm zwłaszcza w obszarze rolnictwa, na edukację i rozbudowę szerokopasmowego internetu.
Z kolei z środki z funduszy spójności będą refinansować takie przedsięwzięcia jak: wsparcie dla przedsiębiorstw, kształcenie osób dorosłych czy termomodernizację.
Szefowa MFiPR poinformowała też, że rewizja projektów z KPO będzie poddana publicznym konsultacjom przed ostatecznym skierowaniem jej do Komisji Europejskiej. W jej ocenie wnioski o płatności na podstawie zrewidowanego KPO będą możliwe po wakacjach.
Przyznała jednocześnie, że ze względu na opóźnienia, szereg inwestycji, które miały by być finansowane z Krajowego Planu Odbudowy "jest pod presją czasu" i dlatego rewizja polskiego KPO przez rząd jest konieczna.
Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że pakiet zmian w KPO, przygotowany przez jej ministerstwo jest gotowy i w tym tygodniu powinien zostać zaakceptowany przez premiera, a następnie zostanie w sposób nieformalny przedłożony Komisji Europejskiej.
"Równocześnie ze wstępnymi rozmowami będą się toczyły konsultacje publiczne" - zaznaczyła minister, podkreślając, że pakiet zmian będzie podany do wiadomości publicznej i będzie konsultowany z partnerami społecznymi, w tym samorządami. Dopiero po tych konsultacjach pakiet zostanie sformułowany ostatecznie - wyjaśniła.
W ocenie minister funduszy, możliwość złożenia kolejnych wniosków o płatności ze zrewidowanego już KPO będzie po wakacjach.
Pełczyńska-Nałęcz poinformowała ponadto, że zorganizowane zostanie specjalne spotkanie z samorządami w sprawie implementacji funduszy z Krajowego Planu Odbudowy. Dodała, że ważne jest, aby projekty z KPO i Funduszy Spójności wzajemnie się uzupełniały.
"Ustalaliśmy dzisiaj z marszałkami, że odbędzie się spotkanie specjalnie dla samorządów, zorganizowane przez nasze ministerstwo z udziałem innych resortów, spotkanie, w którym będziemy bardzo głęboko, bardzo rzetelnie, pod kątem też praktycznego funkcjonowania samorządów i praktyki implementacji tych funduszy, informować i rozmawiać o KPO" - powiedziała.
Podkreśliła, że nie ma inwestowania funduszy europejskich bez "bardzo bliskiej, partnerskiej współpracy z samorządami".
"Kolejna dobra wiadomość: ponieważ fundusze zostały wreszcie odblokowane, poszył pierwsze wnioski o refinansowanie projektów z Funduszy Spójności. Te projekty, ich wartość, to prawie 3 mld zł, z tego znaczna cześć - około 1,3 mld zł to są projekty w ramach programów regionalnych, czyli refinansowanie dla programów realizowanych, inwestowanych przez samorządy" - wskazała Pełczyńska-Nałęcz.
Zwróciła uwagę, że do tej puli dokładają się fundusze z Krajowego Planu Odbudowy. "To także wielka szansa, a także wyzwanie dla przedstawicieli samorządów. O tym dzisiaj rozmawialiśmy w jaki sposób fundusze z KPO mają się dołożyć w sposób efektywny do ogromnych możliwości związanych z Funduszami Spójności tak, żeby projekty wzajemnie się uzupełniały, a nie (...) jedna pula zabierała projekty z drugiej puli" - zaznaczyła.
Autorzy: Łukasz Pawłowski, z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ szm/ aop/ pif/ mmu/ wkr/ ab/ huw/































































