REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tysiące Amerykanów demonstrowały przeciwko Trumpowi w "Dniu prezydentów"

2017-02-20 23:33
publikacja
2017-02-20 23:33
Dodaj Bankier.pl w Google

W wielu miastach USA odbyły się w poniedziałek, kiedy przypada "Dzień Prezydentów", demonstracje przeciwników polityki obecnego prezydenta Donalda Trumpa. Demonstrowano pod hasłem "To nie mój Dzień Prezydentów".

Tysiące Amerykanów demonstrowały przeciwko Trumpowi w "Dniu prezydentów"
Tysiące Amerykanów demonstrowały przeciwko Trumpowi w "Dniu prezydentów"
fot. Chris Keane / / Reuters

Ocenia się, że w demonstracjach wzięło udział łącznie kilkaset tysięcy osób.

W nowojorskim Central Parku kilka tysięcy osób skandowało "Nie dla zakazu, nie dla muru. Reżim Trumpa musi upaść!" Na transparentach widniały napisy: "Poparcie dla konstytucji teraz!" i "Impeachment dla kłamcy!".

W Chicago kilkaset osób zebrało się w pobliżu należącego do Trumpa wieżowca Trump Tower. Wznoszono okrzyki "Hej, hej, ho, ho, Donald Trump musi odejść!"(Hej, hej, ho, ho, Donald Trump has got to go).

Jedna z uczestniczek protestu, 60-letnia Rebecc Wolfram,

Wakacje na giełdzie

powiedziała, że zaniepokojenie zmianami klimatu i prawami imigrantów skłoniło ją do brania udziału w protestach. "Staram się demonstrować jak najczęściej dopóki nie zorientuję się co mogę jeszcze zrobić" - powiedziała.

W stołecznym Waszyngtonie kilkaset uczestników protestu skandowało: "Miłość nie nienawiść - to uczyniło Amerykę wielką !" i "Wyrzucić Trumpa" (Dump Trump).

Podobne protesty odbyły się m. in. w Atlancie, Salt Lake City, Richmond i w wielu innych miastach.

"Dzień Prezydentów" to święto federalne w Stanach Zjednoczonych. Nie ma stałej daty; obecnie obchodzone jest w trzeci poniedziałek lutego.

Początkowo ideą święta było upamiętnienie dwóch największych amerykańskich prezydentów - Jerzego Waszyngtona i Abrahama Lincolna, których rocznica urodzin przypadała w niedługim odstępie. Federalne święto miał tylko Waszyngton, jednak powszechne było świętowanie również urodzin Lincolna jako święta stanowego.

Współcześnie przyjmuje się, że to po prostu święto wszystkich prezydentów Stanów Zjednoczonych, choć w niektórych stanach, na przykład w Massachusetts, dzień ten wciąż nazywa się "Washington's Birthday" (Urodziny Waszyngtona).

jm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Pytanie
Miłość????Czy to nie PO jest Partią Miłości?A moze Partią Zadymy?

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki