Tygodniowa analiza OFE i TFI
Część I - OFE - Spokój w peletonie.....
Małe fundusze emerytalne zdają się mocniej napełniać swe portfele akcjami, niż większe osobniki ;-) Świadczy o tym szybszy wzrost średniego udziału akcji w portfelach wszystkich OFE razem wziętych, niż w portfelach czterech największych OFE. Oczywiście podobnie jak w poprzednich tygodniach, tak i obecnie zachowanie największych funduszy nie jest jednakowe. W dalszym ciągu najmocniej kupującym akcje jest Commercial Union. Od jakiegoś czasu dołączył do niego OFE AIG. Mniej akcji kupuje OFE PZU, a OFE Nationale Nederlanden być może nawet odchudził swój portfel akcji. Mówię odchudził, gdyż na podstawie obserwacji dziennych trudno jest to dokładniej oszacować. Być może fundusz ten jedynie wstrzymuje się z inwestycjami w akcje. Za parę dni poznamy dokładniejsze struktury portfeli OFE według stanu na koniec miesiąca. Wtedy możliwe będzie dokładniejsze wyliczenie wartości sprzedanych bądź dokupionych akcji przez poszczególne fundusze. Jeśli do czasu następnego komentarza tygodniowego pojawią się dane o składzie portfeli OFE na koniec kwietnia, to postaram się zrobić głębszą analizę.
Wszystko wskazuje na to, że po wcześniejszych harcach z początku marca zapanował spokój. Fundusze kupują mniej akcji niż paręnaście dni wcześniej. Do drugiej rocznicy pierwszych wycen jednostek uczestnictwa OFE pozostał już niecały miesiąc (20 maja). Do wyznaczenia pierwszej oficjalnej dwuletniej stopy zwrotu pozostało 2 miesiące i jeden tydzień. Uczestnicy peletonu zaczynają się czaić za plecami rywali. Prawdziwa walka odbędzie się na ostatniej prostej...
Tradycyjnie dwa wykresy pokazujące zmianę indeksu OFE10 na tle indeksu WIG, oraz podobny wykres przekształcony tak, aby WIG oraz OFE10 wystartowały w dniu 30 września 1999 z tego samego punktu. Jak na razie OFE wygrywają z indeksem WIG, ale może się wkrótce zmienić.
Dla kolekcjonerów też coś mam - historyczne wartości indeksu OFE10 w pliku XLS.
Część II - TFI - Co mówi strategia?
Właściwie niewiele się wydarzyło od ostatniego tygodnia, jeśli chodzi o zmianę udziału akcji w portfelach TFI. Przypomnę może, że metoda moja polega na obserwowaniu największych uczestników rynku, oraz ich decyzje inwestycyjne. Takimi wielkimi graczami są bez wątpienia obok Otwartych Funduszy Emerytalnych bez wątpienia właśnie cztery duże Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (DWS 1, DWS 3, Pionner 1 oraz Pioneer 3). Szczególnie ważne są dwa sygnały, które czasami się zdarzają:
- spadek udziału akcji w portfelach dużych funduszy w końcowej fazie hossy (silny sygnał zamknięcia pozycji),
- wzrost udziału akcji w portfelach w końcowej fazie bessy (silny sygnał kupna akcji).
Problem polega na określeniu tych końcowych faz cykli. Tutaj z kolei przydaje się statystyczna analiza długości cykli. Jeśli cykl bieżący przekracza swą długością wartość średnią powiększoną o odchylenie standardowe, to należy zakładać, ze jesteśmy bliżej jego końca. Och tak naprawdę, to wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane. Ale od czegoś trzeba zacząć.
Zerknijmy wobec tego na bieżącą sytuację. Fundusz DWS 1 (mój faworyt) nadal utrzymuje wysoki udział akcji w swym portfelu. Jest to o tyle istotne, gdyż wcześniej udział ten był na rekordowo niskim poziomie. W ciągu kilku tygodni doszło więc do radykalnej zmiany nastawienia zarządzających tym funduszem. Bardziej agresywna odmiana DWS (DWS 3) obecnie robi mały timing, jak sądzę i troszkę redukuje skład portfela akcji. Ale jest to typowe dla funduszy akcyjnych, które często dokonują kupna lub sprzedaży akcji w przeciwieństwie do funduszy zrównoważonych. Dwa pozostałe z wielkich funduszy - Pioneer 1 oraz Pioneer 3 robią dokładnie to, co tydzień temu. Fundusz zrównoważony (jedynka) powolutku powiększa udział akcji w portfelu, a funduszy akcyjny (trójka) cały czas utrzymuje praktycznie ten sam udział akcji w portfelu.
Jak widzimy podobnie jak w przypadku OFE, tak i tutaj trwa spokój. Ponieważ z punktu widzenia długości trwania cykli znajdujemy się bliżej końca bessy, wydaje się być wskazane zajmowanie powoli pozycji na rynku akcji. Do pełni szczęścia brakuje tylko zwiększenia udziału akcji w portfelu Pioneer 1. Kto odważny, kupuje akcje już teraz. Kto ostrożniejszy, może jeszcze poczekać parę tygodni. Oby tylko nie przegapić zbliżającego się rajdu drugiej rocznicy.... no wiecie czego ;-)
Jacek Maliszewski































































