Każdy, kto uważa, że można kupić pokój i stabilizację, poprzez ustępstwa, jest w błędzie - powiedział premier Donald Tusk przedstawiając w środę w Sejmie informacje rządu na temat obecnej sytuacji na Ukrainie.
"Każdy, kto uważa, że można kupić pokój i stabilizację, poprzez ustępstwa, jest w błędzie. Takie błędy Europa onegdaj popełniała i zawsze kończyły się katastrofą" - powiedział Tusk. Dodał, że historia uczy, iż tylko stanowcza postawa, twardy opór, przeciwko aktom agresji, łamania suwerenności, "daje szansę na pokojowe rozwiązanie tego dylematu".
"Celem pozostaje pokój i stabilizacja w regionie" - oświadczył premier. Jak dodał, polski rząd postuluje rozsądne, ale stanowcze kroki. "Z własnej, ale i europejskiej historii wyciągamy, jestem o tym przekonany, prawidłowe wnioski" - powiedział Tusk.
"Celem polskiej dyplomacji, celem, który powinien przyświecać wszystkim europejskim rządom i Unii, jako całości, jest zastosowanie wszystkich dostępnych środków, nie po to, żeby zaognić konflikt, ale po to, żeby to hasło deeskalacji nie było pustym hasłem, tylko faktycznym procesem" - podkreślił premier.

Jak ocenił, "tylko wtedy, kiedy będziemy gotowi do użycia wszystkich, dostępnych, pokojowych środków, unikniemy najgorszego - czyli czarnego scenariusza, jakim byłby konflikt zbrojny na skalę ponadregionalną". (PAP)
mrr/mok/






















































