REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tusk: do walki z kryzysem konieczny przełom ustrojowy

2011-12-02 11:19
publikacja
2011-12-02 11:19

Bez zasadniczych decyzji, przełomu ustrojowego i politycznego w Europie, nie znajdziemy skutecznych narzędzi do walki z kryzysem finansowym - oświadczył w piątek premier Donald Tusk. Zapowiedział, że Polska będzie proponować autorskie rozwiązania w tej sprawie.

Szef rządu mówił na spotkaniu liderów europejskiego biznesu - Rady Prezydentów BusinessEurope w Warszawie, że zmiany traktatowe w UE muszą doprowadzić do tego, że Europa w swych zachowaniach gospodarczych i finansowych bardziej będzie przypominała dobrze prosperujące przedsiębiorstwo z mechanizmami wewnętrznej kontroli i dyscypliny.

"Europa potrzebuje nowego traktatu, tu już nie ma miejsca na wątpliwości" - oświadczył Tusk. "W finale polskiej prezydencji, zdając sobie sprawę z kontekstu i możliwości Polski, będziemy śmiało i bardzo otwarcie proponować, a także wspierać innych, pewne autorskie polskie rozwiązania na rzecz tego przełomu politycznego i ustrojowego" - zapowiedział.

Jak dodał, "będziemy potrzebowali ustroju gospodarczego Europy, w którym strefa euro, a w konsekwencji cała UE będzie dobrze zarządzana, także poprzez wprowadzenie automatycznych mechanizmów kontrolujących tych, którzy chcą łamać zasady dobrego finansowania".

Polska będzie też chciała - zapowiedział Tusk - wzmocnienia instytucji europejskich, w tym Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego. "Jest niebezpiecznym złudzeniem sądzić, że strefa euro poradzi sobie bez banku centralnego z prawdziwego zdarzenia, ze wszystkimi instrumentami, jakie są typowe dla działania banku centralnego" - ocenił premier.

Wakacje na giełdzie

"Będziemy karmili się niebezpiecznymi złudzeniami, jeśli trwać będziemy w przekonaniu, że wspólna waluta możliwa jest w krajach o różnym poziomie dyscypliny i odpowiedzialności finansowej. Nie możemy zamykać oczu na krach tych pięknych marzeń opartych na mrzonkach, a nie na racjonalnych, typowych w gospodarce przesłankach, fundamentach" - dodał Tusk.

Zastrzegł przy tym, że Polska, proponując rozwiązania dla wzmocnienia gospodarczego i finansowego zarządzania Europy, będzie równocześnie twardo broniła Europy zjednoczonej i poszerzenia Unii.

"Efektem zmian traktatowych - głęboko wierzę, że będą one możliwe i że będą one szybkie - nie powinien być podział Europy na dwa czy trzy kluby, jak chcą niektórzy politycy i komentatorzy" - zwrócił uwagę.

"Poszerzenie Unii Europejskiej o Polskę i inne kraje regionu, a także dalsze próby poszerzenia nie są powodem kryzysu. Wręcz przeciwnie - między innymi polskie doświadczenie pokazuje, że Europa otwarta, Europa odrzucająca ciasne egoizmy narodowe, odrzucająca protekcjonizm, Europa stawiająca na jednolity, naprawdę wolny rynek, obejmujący nie tylko strefę euro, ale całą Unię Europejską, Europa zapraszająca do siebie tych, którzy chcą przestrzegać reguł i chcą wyznawać te zasady, to jest ta Europa, która może przezwyciężyć kryzys" - powiedział premier.

Premier jest przekonany, że polskie propozycje - "umiarkowane, przemyślane, które pozwolą państwom aplikującym do strefy euro uczestniczyć w podejmowaniu decyzji o całej Unii Europejskiej" - zostaną zaakceptowane przez wszystkich partnerów.

"Zdajemy sobie sprawę, że w dwóch, może trzech krajach członkowskich potrzebne będzie referendum. Ale gdy popatrzymy na sytuację, na przykład w Irlandii, w której prawdopodobnie referendum byłoby konieczne, to widać wyraźnie, że jest to jeden z tych krajów, które jak tlenu potrzebują szybkich zmian" - zaznaczył.

"To co jest szczególnie ważne i moim zdaniem możliwe, to to, aby kształt zmian, aby już precyzyjne propozycje, zostały opisane na najbliższej Radzie Europejskiej i przyjęte jako zadanie na kolejnym posiedzeniu Rady Europejskiej. A więc w przeciągu kilkunastu tygodni powinniśmy być gotowi do wszczęcia formalnej procedury zmian traktatowych" - dodał.

Zdaniem premiera, obecnie w UE dyskusja dotyczy tego, jak szybko zostaną przyjęte te zmiany, a równocześnie takiego sposobu działania, który nie narazi idei wspólnoty na szwank. "Bardzo chcielibyśmy uniknąć sytuacji, w której zamiast tych zmian traktatowych będziemy mieli umowy wiążące tylko kilka państw Unii Europejskiej, bo to w konsekwencji może doprowadzić, może nie do rozpadu Unii Europejskiej, ale do utrzymania stanu kryzysowego" - zaznaczył.

Ocenił też, że polska prezydencja mimo kryzysu dobrze wywiązała się ze swoich zobowiązań - także wobec europejskich przedsiębiorców.

Tusk podkreślał, że spotyka się z biznesmenami w dniu, który poprzedza jedno z najważniejszych spotkań europejskich w ostatnich kilkudziesięciu latach. Zwrócił uwagę, że nasza prezydencja przypadła w czasie, który jest oceniany jako najpoważniejszy kryzys finansowy i gospodarczy od lat 30. XX wieku.

"Coraz częściej mówimy także o najpoważniejszym kryzysie politycznym i ustrojowym w UE od chwili jej powstania" - powiedział. Nawiązując do kolejnych szczytów, które miały przynieść rozwiązanie kryzysu przyznał, że oczekiwania opinii publicznej i rynków rosną w postępie geometrycznym, a możliwości polityczne kurczą się w prawie takim samym tempie.

"Skończył się definitywnie czas marnowania pieniędzy, ale także godzin, dni i miesięcy, jeśli chodzi o podejmowanie decyzji stricte politycznych" - oświadczył Tusk.

Jak zaznaczył, dzisiaj nikt nie może już w Europie mieć wątpliwości, że bez zasadniczych decyzji, zasadniczego przełomu ustrojowego i politycznego w Europie nie znajdziemy naprawdę skutecznych narzędzi do walki z kryzysem finansowym.

"Czekacie państwo, tak jak cała Europa, na efekty najbliższej Rady Europejskiej. Chcę powiedzieć, że niemożność podjęcia kluczowych, skutecznych decyzji przez ostatnich kilka miesięcy nie wynikała ani z lenistwa polityków, ani z braku koncepcji" - zapewniał.

W ocenie Tuska, jest dużo poważniejsza przyczyna, dla której proces uzdrawiania finansów europejskich, europejskiej gospodarki trwa tak długo. "Otóż z każdym spotkaniem coraz bardziej jasne stawało się dla liderów Europy, że kryzys finansowy, tak bolesny dla wszystkich, jest tylko objawem, jest być może najważniejszym, ale tylko przejawem głębszego kryzysu, który toczy Europę" - powiedział premier. Dodał, że "szukano półśrodków, szukano słabych narzędzi, odkładając na bok kluczowe decyzje polityczne".

Premier mówił też o polskim wzroście gospodarczym: "Polski wzrost,(...) tak wszyscy sądzimy i mamy powody tak sądzić (...), przekroczy 4 proc. w roku 2012" - powiedział. Rzecznik rządu Paweł Graś, pytany przez PAP czy to nie pomyłka, czy szef rządu nie miał na myśli 2011 roku, wyjaśnił: "Oczywiście premier mówił o 2011, ale bardzo byśmy chcieli, żeby tak było w 2012".

Zwracając się do publiczności, czyli przedstawicieli biznesu, szef rządu podkreślił, że reprezentują oni tradycyjne cnoty przedsiębiorców. To na nich, jak na najtrwalszym fundamencie Europa budowała swój dobrobyt - mówił. "Dziś najwyższy czas, żeby istotę tych cnót biznesowych i kupieckich szybko i trwale przeszczepić do świata polityki" - powiedział.

BusinessEurope skupia 41 organizacji pracodawców i przedsiębiorców z 35 krajów Europy, reprezentujących w sumie ok. 20 mln firm zatrudniających ok. 100 mln osób. W czwartek i piątek w Warszawie spotkała się Rada Prezydentów - członków BusinessEurope.

W czwartek szefowie organizacji spotkali się z prezydentem Bronisławem Komorowskim i z b. prezydentem Lechem Wałęsą. Spotkanie w Zamku Królewskim, w którym w piątek rano uczestniczył premier Donald Tusk, zakończy się przyjęciem "Deklaracji ładu ekonomicznego", która zostanie przekazana w poniedziałek Radzie Europejskiej. (PAP)

stk/ luo/ son/ je/ jra/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (30)

dodaj komentarz
~m2
Zadłużył i rozkradł niedojda kraj do zera i ukrywa to dzięki indoktrynacji medialnej, teraz odda Polskę Niemcom i zadowolony.
W razie przyszłych niepokojów społecznych, zwali winę za kryzys na Unię-Niemców i uniknie odpowiedzialności.
Rozliczyć niedojdę ! :) :) :)
~mikrus
Jak wam się zdaję ,czy w kontekście tego wszystkiego co się obecnie dzieje katastrofa smoleńska to był przypadek ? Przecież Lech Kaczyński uwierał ich jak dyszel w doopie.
~wjani
Czyli z postkomuny różowej wracamy do czerwonej a tyle się mówi o totalitaryzmie
~seth
ci którzy żyli w poprzednim ustroju ni jak nie chcą żyć w nowym
~centurion z Galicji
przełom będzie polegał na tym, że dymani przez tych polityczno-ekonomicznych kuglarzy
i hochsztaplerów ze strachu przed kryzysem i recesją POproszą ich o ... dalsze dymanie.
~Krzysztof
Dziękuje za roztropną rymowankę
Pozdrawiam
~Gość
"Nie rzekł jako żyw żaden więtszej prawdy z wieka,

Jako kto nazwał bożym igrzyskiem człowieka.

Bo co kiedy tak mądrze człowiek począł sobie,

Żeby się Bóg nie musiał jego śmiać osobie?

On, Boga nie widziawszy, taką dumę w głowie

Uprządł sobie, że Bogu podobnym się zowie.

On miłością
"Nie rzekł jako żyw żaden więtszej prawdy z wieka,

Jako kto nazwał bożym igrzyskiem człowieka.

Bo co kiedy tak mądrze człowiek począł sobie,

Żeby się Bóg nie musiał jego śmiać osobie?

On, Boga nie widziawszy, taką dumę w głowie

Uprządł sobie, że Bogu podobnym się zowie.

On miłością samego siebie zaślepiony,

Rozumie, że dla niego świat jest postawiony;

On pierwej był, niżli był; on, chocia nie będzie,

Przedsię będzie; próżno to, błaznów pełno wszędzie."

~Tusk szczwany Lis
Juz rozumiem ta czolobitnosc wobec Merkel ostatnimi laty, te medale od Niemcow! Tusk czekal tylko na odpowiedni moment, i juz wiemy wszystko! sprzeda nas i slabe kraje Unii w niewole lichwiarskiej Miedzynarodowce, o jakim wolnym rynku facet mowi: CO2, lupki, gazrura co jeszcze moze byc przykladem ze UE manipiluje nami i strzyze Juz rozumiem ta czolobitnosc wobec Merkel ostatnimi laty, te medale od Niemcow! Tusk czekal tylko na odpowiedni moment, i juz wiemy wszystko! sprzeda nas i slabe kraje Unii w niewole lichwiarskiej Miedzynarodowce, o jakim wolnym rynku facet mowi: CO2, lupki, gazrura co jeszcze moze byc przykladem ze UE manipiluje nami i strzyze jak baranow. Brawo Polacy, wzieli nas bez mydla. Hitler ani Stalin nie dali rady, bo wkraju mieli opor Narodu, a elitarne przywodztwo mialo honor, teraz buraki dorwaly sie do koryta, wiec zrobia z nas pasztet byle sobie dogodzic!
~bari
Nigel Farage http://www.youtube.com/watch?v=5f9hOrTB72k&feature=player_embedded#!
~Toster3d
Jak Tusk to tylko w lewo - komunizm albo totalitaryzm, na jedno wychodzi.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki