Andy Jassy, kierujący od roku działalnością Amazona, otrzymał w ubiegłym roku 212 mln dolarów. Choć podstawowe wynagrodzenie opiewało „jedynie” na 175 tys. dolarów, resztę dopełnił pakiet opcji – informuje serwis wirtualnemedia.pl.


Dodatkowe 600 tys. dolarów kosztowała firmę ochrona Andy Jassy’ego. O ok. połowę niższe podstawowe wynagrodzenie wpłynęło na konto założyciela Amazona – Jeffa Bezosa. Było to 81,8 tys. dol. Znacznie więcej kosztowała jednak jego ochrona – ok. 1,86 mln dol. Choć pensja założyciela firmy przy jego majątku może wypaść blado, trzeba dodać, że posiada on 12 proc. akcji spółki.
Biorąc pod uwagę wszystkie składowe pensji, nowy dyrektor generalny Amazon Web Services, Adam Selipsky, otrzymał w ubiegłym roku 81,4 mln dol., a pensja dyrektora generalnego ds. klientów – Dave’a Clarka – wyniosła 56 mln dol.
Polscy pracownicy centrów logistycznych Amazona mogą liczyć na 24,3 zł brutto za godzinę pracy oraz dodatkową miesięczną premię do 15 proc. zarobków za frekwencję i produktywność zespołu.
Pracownicy Amazona – zarówno pracujący w centrach logistycznych jak i biurach w Warszawie i Gdańsku – jeszcze w lutym domagali się podwyżek płac. Te, według ich postulatów, miały wynieść 15 proc. i miały stanowić „pokrycie inflacji oraz nagrodę za rozwój firm”. Ubiegłoroczny dochód netto Amazona wyniósł bowiem 26,26 mld dolarów.

MKZ































































