Skutkiem upadłości konsumenta - według projektu - byłoby umorzenie wszelkich zobowiązań osoby fizycznej, czyli przerwanie narastania zadłużenia. Jednakże owa pełna upadłość byłaby połączona z utratą zarządu swoim majątkiem, a ukończenie postępowania oznaczałoby likwidację tego majątku i przeznaczenie go na spłatę zobowiązań. W projekcie przewidziano jednak przepisy ochronne, pozwalające na to, by dłużnik mógł dalej funkcjonować w społeczeństwie. Chodzi m.in. o prawo do mieszkania, zakaz dyskryminacji, zakaz jakiegokolwiek szykanowania w życiu publicznym.
O wprowadzenie przepisów o upadłości konsumenckiej od dawna zabiegają Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa i Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej. Grzegorz Bierecki, prezes Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej podkreśla, że ponad milion gospodarstw domowych w Polsce znajduje się w sytuacji pułapki kredytowej. - A to oznacza, że ponad milion gospodarstw domowych jest wyłączonych z obiegu gospodarczego, że stać ich tylko na spłatę karnych odsetek. To nie tylko dramat ludzki, ale także problem gospodarczy, którym trzeba się zająć - twierdzi prezes SKOK.
Projekt ustawy popiera Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Dziennik Zachodni
(mu)





























































