REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump gwarantem bezpieczeństwa Tajwanu? "Xi nie zaatakuje Tajwanu, dopóki jestem prezydentem"

2025-08-17 07:46, akt.2025-08-17 10:34
publikacja
2025-08-17 07:46
aktualizacja
2025-08-17 10:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że przywódca Chin Xi Jinping zapewnił go, iż Pekin nie zaatakuje Tajwanu, dopóki on sprawuje urząd głowy państwa – podała w niedzielę stacja CNN, odwołując się do piątkowego wywiadu Trumpa dla telewizji Fox News.

Trump gwarantem bezpieczeństwa Tajwanu? "Xi nie zaatakuje Tajwanu, dopóki jestem prezydentem"
Trump gwarantem bezpieczeństwa Tajwanu? "Xi nie zaatakuje Tajwanu, dopóki jestem prezydentem"
fot. Andrew Leyden / /  Zuma Press / Forum

Trump podczas wywiadu, którego udzielił przed spotkaniem z Władimirem Putinem na Alasce, zapowiedział swój przekaz adresowany do rosyjskiego przywódcy. - Powiem mu (Putinowi - PAP): „Wiesz, macie bardzo podobną sytuację do prezydenta Chin Xi i Tajwanu, ale nie wierzę, że jest możliwe, by to (inwazja ChRL na Tajwan - PAP) zdarzyło się, dopóki tutaj jestem”. Zobaczymy - oznajmił.

Jak przekonywał, Xi obiecał mu, że nie zaatakuje Tajwanu za prezydentury Trumpa. - (Xi) powiedział: „Nigdy tego nie zrobię, dopóki ty jesteś prezydentem”. Odpowiedziałem: „Doceniam to”. Powiedział też jednak: „Ale ja jestem cierpliwy i Chiny są cierpliwe” – relacjonował Trump.

Amerykański prezydent przeprowadził na początku czerwca pierwszą potwierdzoną rozmowę telefoniczną z Xi podczas swojej drugiej kadencji. Trump oznajmił też w kwietniu, że Xi już do niego dzwonił, ale nie sprecyzował, kiedy to się stało.

Chiny uważają Tajwan za część swojego terytorium i deklarują dążenie do „ponownego zjednoczenia z macierzą”, nie wykluczając przy tym użycia siły. Według wywiadu amerykańskiego Xi miał poinstruować wojsko, by do 2027 r. było gotowe na atak.

Wakacje na giełdzie

Ambasada ChRL w Waszyngtonie przypomniała w piątek, że kwestia Tajwanu to „najważniejsza i najbardziej wrażliwa sprawa” w relacjach USA–Chiny. Wezwała amerykańskie władze do przestrzegania zasady „jednych Chin” i unikania działań mogących zagrozić stabilności w regionie Azji Wschodniej.

Na wypowiedzi Trumpa zareagował tajwański parlamentarzysta Wang Ting-yu z rządzącej Demokratycznej Partii Postępowej. Podkreślił, że Tajwan docenia wsparcie swojego głównego sojusznika, ale „bezpieczeństwo nie może opierać się na obietnicach przeciwnika ani wyłącznie na pomocy przyjaciół”. Jak zaznaczył, kluczowe jest wzmacnianie własnych zdolności obronnych. (PAP)

mws/ szm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
to_i_owo
Jak na doświadczonego i twardego biznesmena za jakiego chce uchodzic to jest rozbrajajaco naiwny i łatwowierny

Może dlateo tak często zalicza porażki w interesach?
bha
Jedna wojna już miała się zakończyć 24h?.
mba_tomy
Trump myli realne życie z wyreżyserowanym show... jest to bardzo niebezpieczne dla całego świata. Oby tylko nie zaostrzył kolejnego konfliktu.
sterl
Tajwan zamieszkały przez Chińczyków, okupowany od 1945 roku gdy po wyzwoleniu z okupacji Japońskiej miał powrócić do Chin, ale nie wrócił, może sam z własnej woli, w każdej chwili zjednoczyć się ze swoimi Chinami..
fiat126p
Tylko, że Chińczycy na Tajwanie uważali sę za legalną kontynuację Chin, uważając Mao Zedonga za uzurpatora. Więc to Chiny kontynentalne mogą wrócić do legalnych Chin...
raf2004
Już zagwarantował, że w ciągu kilku dni zakończy wojnę na Ukrainie i co z tego wyszło ?

Powiązane: Tajwan

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki