REKLAMA

Tłumy w galeriach handlowych

2020-11-28 15:29, akt.2020-11-28 20:36
publikacja
2020-11-28 15:29
aktualizacja
2020-11-28 20:36
fot. Lukasz Dejnarowicz / FORUM

W sobotę, w pierwszym dniu otwarcia sklepów w galeriach handlowych, po trzytygodniowej przerwie, krakowianie tłumnie ruszyli na zakupy. W niektórych placówkach ruch był większy niż zwykle w soboty.

„Ludzie nie przyszli, a wręcz rzucili się” – powiedziała PAP pracownica jednej z galerii w centrum Krakowa. Ruch szybko narastał od rana, a po południu – w ocenie pracownicy – był większy niż zwykle w soboty.

Klienci szukali produktów, które od dawna chcieli nabyć, ale ze względu na pandemię nie zrobili tego. Wiele osób przyszło kupić prezenty mikołajkowe i świąteczne. W sklepach odzieżowych dało się zauważyć szczególnie dużo nastolatków, którzy docierali do galerii korzystając z komunikacji miejskiej - autobusy MPK również były w sobotę wypełnione pasażerami zmierzającymi do centrów handlowych.

„Nie jestem przekonana do zakupów przez internet i dlatego wybieram się na zakupy do punktów stacjonarnych. Sobota jest dodatkowo wolna od szkoły, więc idealnie się składa” – powiedziała 19-letnia Dominika.

W galerii w centrum miasta trudno było dostrzec dystans społeczny pomiędzy klientami, jednak niemal wszyscy mieli maseczki. Od czasu do czasu można było usłyszeć komunikat głosowy informujący o konieczności zachowania dystansu, noszenia maseczek i dezynfekcji rąk. Po galerii chodziła ochrona, która starała się pilnować, aby klienci przestrzegali zasad.

Z informacji PAP wynika, że tłumy były również w galeriach handlowych poza centrum miasta. W wielu z nich ruch był większy niż zwykle w soboty.

Od soboty 28 listopada są otwarte sklepy i punkty usługowe w galeriach i parkach handlowych, ale w ścisłym reżimie sanitarnym, z wyłączeniem działalności polegającej na prowadzeniu sal zabaw. Zgodnie z wytycznymi, w sklepach i galeriach handlowych obowiązuje limit osób – maksymalnie jeden klient na 15 m kw. W dalszym ciągu utrzymano obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej oraz udostępniania klientów płynów do dezynfekcji.

W Trójmieście kolejki przed niektórymi sklepami i korki przy galeriach handlowych

W sobotę ponownie otwarto galerie handlowe w Trójmieście. Przed sklepami ze sprzętem AGD, odzieżą, drogeriami ustawiały się kolejki chętnych, bo do placówek wpuszczano określoną liczbę klientów, a na drogach dojazdowych tworzyły się korki.

W sobotę rano ponowie otwarto galerie handlowe i centra. Zgodnie z wytycznymi obowiązuje limit osób – maksymalnie 1 klient na 15 m kw. W dalszym ciągu utrzymany jest nakaz zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej.

Jeszcze przed otwarciem ustawiła się kolejka klientów do sklepu IKEA w Gdańsku Matarni. Ochrona wpuszczała do środka określoną liczbę klientów.

Podobnie, kilkusetmetrowa kolejka pojawiła się przed sklepem TK Maxx. Przez kolejne godziny zapełniał się parking przy Centrum Handlowym w Matarni, a dojazd do centrum utrudniały korki na drogach dojazdowych.

W Gdyni największa galeria - Riviera - zapełniała się przez kolejne godziny, co widoczne było po dostępności miejsc parkingowych. Już od otwarcia ustawiała się długa kolejka do popularnej sieciówki TK Maxx, bo obsługa wpuszczała jedynie 113 osób. Przy wejściu kontrolowano liczbę klientów i pilnowano maseczek oraz dezynfekowano dłonie.

"Przyszłam poszukać prezentów na święta dla rodziny. Może trochę szybko, ale boję się, że zaraz sklepy ponownie zostaną zamknięte bez żadnego ostrzeżenia" - powiedziała stojąca w kolejce pani Katarzyna.

Kolejki ustawiały się również przed sklepami z AGD, sklepami z odzieżą oraz perfumami.

Podobnie dużym zainteresowaniem cieszyła się Galeria Forum w centrum Gdańska. Korki tworzyły się przed wjazdem do parkingu, a około południa kolejki ustawiały się przed sklepami z odzieżą i drogeriami.

Klientów nie brakowało też w gdyńskim "Klifie", co widoczne było po zapełnieniu zewnętrznego parkingu przy centrum w Orłowie. Już przed południem ochrona przestała wpuszczać chętnych do środka placówki, informując o maksymalnej ilości osób. Przed galerią na zewnątrz ustawiła się kolejka chętnych na zakupy.

Korki tworzyły się również do centrów outletowych w Gdańsku Szadółkach, gdzie prowadzą drogi dojazdowe z Trójmiejskiej Obwodnicy.

Niektóre centra, jak np. "Klif", czy CH Manhattan, dysponują systemami, które w czasie bieżącym zliczają klientów obecnych w placówce.

Jak poinformowała PAP w sobotę Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, policja nie odnotowała żadnych zgłoszeń dotyczących łamania przepisów wz. otwarciem centrów handlowych i łamaniem przepisów o obostrzeniach wz. z pandemią koronawirusa. 

Katowice: klienci ruszyli do galerii

Galerie handlowe w Katowicach cieszyły się w sobotę dużym zainteresowaniem klientów, którzy tłumnie ruszyli na zakupy. Do policji docierały zawiadomienia o zbyt małych odstępach w kolejce czy odmowie założenia maseczki, ale nie doszło do poważnych incydentów.

W Galerii Libero w sobotę po południu było sporo klientów, ale nie na tyle, by nie dało się zaparkować samochodu czy utrzymać bezpiecznego dystansu od innych kupujących. Sprzedawcy przyznawali, że ruch jest spory. Nie było widać personelu liczącego klientów w sklepach, ale według deklaracji handlowców galerie posługują się w tym celu elektronicznymi systemami liczenia i monitoringiem.

W sklepie Ikea kolejka do wejścia utworzyła się jeszcze przed otwarciem. Również w mieszącej się w ścisłym centrum Katowic, połączonej z dworcem PKP, Galerii Katowickiej klienci musieli uzbroić się w cierpliwość i czekać w kolejce na wejście do sklepu.

Młodszy aspirant Olaf Burakiewicz z zespołu prasowego śląskiej policji poinformował PAP, że poza sygnałami o pewnych nieprawidłowościach – jak zbyt małe odstępy w kolejce czy odmowa włożenia maseczki przez klienta – do policji nie dotarły informacje o istotnych zagrożeniach związanych z otwarciem galerii handlowych.

(PAP)

autor: Beata Kołodziej

bko/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (18)

dodaj komentarz
emilia_grabowka
Pozamawiałam prezenty przez internet i nie musiałam chodzić do galerii. Jedynie irobota kupiłam w sklepie, ale tam nie było tłumów bo całe szczęście elektromarkety nie były pozamykane.
chlopek_roztropek
Cash flow musi w w dni święte płynąć w kierunku suweren > miejsca święte.
looop
galerie to rzeczywiście dla wielu swoiste świątynie - mamony........
zbyszek_
Galerie to styl życia, to centra wsp. 'kultury' masowej, to rozrywka, to place zabaw dla dzieci to restauracje.

Wiec Amazon tego nie zastąpi lub Allegro.

Gdzie iść w zimę na spacer jak jest sztorm i deszcz - na plażę? Ile można siedzieć w domu czy mieszkaniu miesięcy???

pippin
Jak bardzo smutnym kartoflem trzeba byc zeby stac 2h w kolejce po jakies majty przecenione o 10 zł..
jas2
W sobotę na zakupy?

Przecież lemingi za dzień zakupowy uznają tylko NIEDZIELĘ!!!
open_mind
Przeglądałem hasła na dzisiejszych wygłupach ulicznych. Wniosek mam taki. Z pewnością dostaną to na co zasługują. To jest pewne!
open_mind
Tak napisze abyście nie byli zaskoczeni. Otóż w planie Sorosa agendy jest planowana dalsza destrukcja i destabilizacja Europy i planowany masowy najazd nachodzców z Etiopia–Somalia na Europe. Dzieją się tam dantejskie sceny zaaranżowane przez – no przecież nie przez Sorosa agendy? Następnie będzie ponowny atak nachodzców Tak napisze abyście nie byli zaskoczeni. Otóż w planie Sorosa agendy jest planowana dalsza destrukcja i destabilizacja Europy i planowany masowy najazd nachodzców z Etiopia–Somalia na Europe. Dzieją się tam dantejskie sceny zaaranżowane przez – no przecież nie przez Sorosa agendy? Następnie będzie ponowny atak nachodzców a południową granicę USA. Myślę że demokraci już pieką chleb i gromadzą zapasy soli na serdeczne powitanie przybyszów z centralnej i południowej Ameryki.
harrytracz
No dobra ale po co mu Europa pełna nierobów na socjalu?

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki