W minionym kwartale Tesla dostarczyła klientom rekordową liczbę aut. Wynik nie sprostał jednak oczekiwaniom analityków. W tym roku akcje spółki straciły blisko 25 proc.


W III kwartale Tesla wyprodukowała 365 923 samochody, z czego 94,55 proc. stanowiły modele 3 i Y, a resztę luksusowy model S i SUV X. Do klientów dotarło 343 830 aut, o 35 proc. więcej niż w poprzednim kwartale i 42 proc. więcej niż przed rokiem. Wynik rozczarował jednak analityków, którzy spodziewali się, że w ręce klientów trafiło 371 tys. elektryków Tesli.
"Podczas gdy nasz wolumen produkcji cały czas rośnie, coraz trudniejsze staje się zabezpieczenie zdolności transportu pojazdów i przy rozsądnych kosztach w tych szczytowych tygodniach logistyki [pod koniec kwartału - red.]" - poinformowała spółka w komunikacie. "W trzecim kwartale zaczęliśmy przestawiać się na bardziej wyrównaną regionalną mieszankę pojazdów produkowanych co tydzień, co doprowadziło do wzrostu liczby samochodów w transporcie pod koniec kwartału" - dodała.
Oficjalnym celem Tesli jest zwiększanie dostaw w tempie 50 proc. rocznie. Aby w tym roku osiągnąć ten cel, w ostatnim kwartale, do klientów musiałoby trafić blisko pół miliona aut. Analitycy spodziewają się, że to się nie uda. Na wynikach spółki ciąży słaby II kwartał, gdy z powodu lockdownu Szanghaju kulała produkcja w tamtejszej fabryce Tesli.
Tesla jest szóstą największą spółką publiczną świata pod względem kapitalizacji - inwestorzy wyceniają ją na 825 mld dolarów. W tym roku akcje Tesli potaniały o 25 proc.
Tesla opublikuje kwartalne wyniki finansowe 19 października. Analitycy spodziewają się rekordowego zysku netto spółki w wysokości przeszło 3,3 mld dol.
MKa





























































