REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

TSG przesuwa termin globalnej premiery Medal Huntera

2026-05-25 18:28
publikacja
2026-05-25 18:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Ten Square Games przesuwa o kilka miesięcy globalną premierę gry Medal Hunter, by dodać do tytułu więcej zawartości i zwiększyć jego głębię - poinformował PAP Biznes prezes spółki, Andrzej Ilczuk. Wskazał, że intencją dewelopera gier mobilnych jest, by tytuł na starcie był bardziej dopracowany, zaawansowany i lepiej przygotowany do skalowania.

TSG przesuwa termin globalnej premiery Medal Huntera
TSG przesuwa termin globalnej premiery Medal Huntera
/ Ten Square Games

Na konferencji wynikowej po I kw. spółka informowała, że globalna premiera Medal Huntera była planowana na maj lub czerwiec.

"Wczesne wskaźniki dotyczące retencji, zaangażowania graczy i potencjału monetyzacyjnego wypadają bardzo obiecująco - szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Medal Hunter ma dziś mniej treści niż miał Trophy Hunter na analogicznym etapie. To skłoniło nas do zmiany podejścia do globalnej premiery Medal Huntera. Chcemy lepiej wykorzystać potencjał tego tytułu już od samego początku i przygotować jego wejście na rynek w bardziej kompleksowy sposób niż miało to miejsce w przypadku Trophy Huntera. Naszym celem jest, aby na moment globalnej premiery Medal Hunter był projektem bardziej dopracowanym, bardziej zaawansowanym i lepiej przygotowanym do skalowania. W tym celu planujemy jeszcze przed premierą zwiększyć głębię gry i dodać więcej treści, tak aby pozyskani gracze mogli zostać w niej od samego początku na dłużej" - powiedział Ilczuk.

"Dlatego zdecydowaliśmy się przesunąć termin wprowadzenia gry na rynek o kilka miesięcy. Dodatkowo, część działań, które w przypadku Trophy Huntera były prowadzone po globalnej premierze, chcemy w Medal Hunterze przeprowadzić i przetestować jeszcze przed nią. Mamy jasny zakres dodatkowych prac, które chcemy zrealizować przed globalną premierą Medal Huntera, oraz harmonogram ich wdrożenia. Wiemy też, ile czasu potrzebujemy na ich przygotowanie, ale podchodzimy ostrożnie do komunikowania nowej daty. Chcemy najpierw przeanalizować wyniki kolejnego etapu testów i dopiero wtedy ustalić bardziej precyzyjny termin" - dodał.

Prezes wskazał, że z analiz TSG wynika, że warto zainwestować dodatkowy czas po to, aby wprowadzić na rynek bardziej zaawansowany produkt niż to pierwotnie zaplanowano.

Wakacje na giełdzie

"Nasze oczekiwania i plan działania opieraliśmy na benchmarkach wyznaczonych przez Trophy Huntera - pierwszy projekt stworzony w nowym modelu rozwoju gier. Medal Hunter już na tym wczesnym etapie pokazuje parametry, które są lepsze niż zakładaliśmy. A na rynku gier mobilnych trzeba reagować na dane i korzystać z szans. Jeśli dane pokazują, że warto zmienić przyjęte wcześniej podejście, to je zmieniamy. Szczególnie wtedy, gdy może to przełożyć się na jeszcze większą wartość dla spółki" - ocenił Ilczuk.

Ilczuk dodał, że dodatkowy czas TSG przeznaczy przede wszystkim na rozwój contentu i funkcjonalności.

"Dziś gra ma sześć lokacji, a do momentu globalnej premiery chcemy co najmniej podwoić tę liczbę. Większa ilość contentu powinna przełożyć się na dłuższe zaangażowanie graczy, a tym samym dać nam więcej przestrzeni do monetyzacji użytkowników już od momentu premiery. To powinno przełożyć się na jeszcze większą efektywność kampanii marketingowych" - powiedział.

"Istotne będzie też przygotowanie marketingowe. Medal Hunter wchodzi w szerszy segment niż Trophy Hunter, z inną grupą odbiorców i innymi wymaganiami po stronie pozyskiwania użytkowników. To oznacza potrzebę wzmocnienia naszego działu marketingu, przygotowania większej liczby kreacji, innego podejścia do kampanii i dobrego planu zapewniającego widoczność gry zarówno w trakcie globalnej premiery, jak i po niej" - dodał.

Dodatkowo spółka zdecydowała się skorzystać ze wsparcia zewnętrznego partnera, który przeprowadzi audyt gry pod kątem przygotowania do globalnej premiery.

"To jest rzeczywiście szerszy i bardziej konkurencyjny segment (shootery mobilne - PAP) niż te, w których do tej pory się specjalizowaliśmy. Mamy tego świadomość. Dlatego w przypadku Medal Huntera nie możemy podejść do premiery i user acquisition dokładnie tak samo jak przy Trophy Hunterze. Skala segmentu, poziom konkurencji, a w szczególności obiecujące dane, które widzimy po soft launchu, uzasadniają szersze przygotowanie marketingowe. Zwłaszcza, że parametry retencyjne już na tym etapie wskazują na wysoki potencjał monetyzacyjny projektu. To jest szansa, obok której nie możemy przejść obojętnie" - powiedział prezes zapytany o dużą konkurencję w segmencie gier, w które TSG chce wejść za sprawą premiery Medal Huntera.

"Jednocześnie mamy produkt, który ma czym się wyróżnić. Medal Hunter ma unikalny gameplay w tym segmencie, wysoką jakość grafiki, dynamiczną rozgrywkę, zróżnicowane wyzwania i jasny system progresji. To nie jest gra przeniesiona z innych platform. Od początku była projektowana z myślą o urządzeniach mobilnych. Te elementy chcemy mocno pokazać w komunikacji do graczy, bo wiemy, że to dla nich bardzo ważne" - dodał.

Ponadto ocenił, że spółka nie zakłada, że będziemy konkurować z największymi IP skalą budżetów marketingowych.

"Chcemy konkurować skutecznością. Dlatego przygotowujemy szerszy zestaw narzędzi, dopasowany do specyfiki segmentu. W praktyce oznacza to większą liczbę kreacji, bardziej zróżnicowane formaty dotarcia do graczy, testowanie nowych komunikatów i playable ads, których do tej pory nie wykorzystywaliśmy w takim zakresie" - powiedział Ilczuk.

"W przypadku Medal Huntera playable ads są szczególnie istotne, bo mogą szybko pokazać graczowi, czym ten gameplay różni się od klasycznych shooterów mobilnych. To format, który dobrze pasuje do tej gry. Dodatkowy czas przed premierą wykorzystujemy więc nie tylko na rozwój produktu, ale też na lepsze przygotowanie marketingu do skalowania po globalnym wejściu na rynek" - dodał.

Ilczuk ocenił również, że dane zebrane po soft launchu Medal Huntera dają pozytywne perspektywy monetyzacyjne tytułu, ale jest jeszcze za wcześnie na dokładne prognozy potencjału w długim i średnim terminie.

"Gra jest obecnie dostępna na 8 rynkach. Widzimy dobre pierwsze sygnały i kilka elementów, które mogą wspierać monetyzację gry. Po pierwsze, Medal Hunter trafia do szerszej grupy graczy niż nasze dotychczasowe tytuły. To oznacza większą potencjalną bazę użytkowników i większą przestrzeń do konwersji części z nich na płacących graczy" - powiedział prezes.

"Po drugie, widzimy większy potencjał do pozyskiwania ruchu organicznego. Ten typ gry może mieć większą widoczność wśród graczy i większe szanse na wsparcie platform takich jak Apple czy Google niż nasze gry huntingowe, w tym Trophy Hunter. To może pomóc w skalowaniu, choć oczywiście na tym etapie nie traktujemy tego jako założenia, tylko jako szansę" - dodał.

Ilczuk wskazał również, że początek II kw. był wymagającym okresem.

"Widać było wpływ sytuacji na rynku reklamy i wyzwań związanych ze skalowaniem marketingu na wyniki naszych tytułów. Operacyjnie to dla nas bardzo intensywny okres. Pracujemy nad Medal Hunterem, analizujemy dane z soft launchu i podejmujemy decyzje dotyczące dalszego rozwoju projektu. Równolegle rozwijamy nasze główne tytuły i porządkujemy priorytety w nowych projektach" - powiedział.

"W tym czasie, oprócz pracy nad stałym portfolio, przygotowaliśmy soft launch Medal Huntera i rozpoczęliśmy rynkowe testy Fishing Trip oraz Hunter’s Lodge. To wymagało dużej koncentracji zasobów i bardzo jasnego ustawienia priorytetów. Po analizie danych i rozmowach z zespołami zdecydowaliśmy się wstrzymać dalsze prace nad Hunter’s Lodge i przekierować część osób z tego projektu do Medal Huntera. Chcemy wzmocnić ten zespół już teraz, bo widzimy potencjał gry i mamy przed sobą konkretny zakres prac przed globalną premierą, w tym rozwój contentu i funkcjonalności" - dodał.

Dodał, że wstrzymanie prac nad Hunter’s Lodge nie oznacza, że był to zły projekt. Ocenił, że jego KPI były jednak słabsze niż w przypadku Medal Huntera i Fishing Trip.

"Kontynuujemy natomiast prace nad Fishing Trip. Wyniki tego prototypu są na tym etapie zgodne z benchmarkami, dlatego prowadzimy dalsze testy i analizy. Mamy poczucie, że działamy zgodnie z planem. Adaptujemy się do rynku i podejmujemy decyzje w oparciu o dane. To nie zawsze są łatwe decyzje, ale na rynku gier mobilnych są konieczne. Jeśli dane pokazują, że trzeba zmienić podejście, to je zmieniamy" - dodał.

Maciej Białobrzeski (PAP Biznes)

mcb/ gor/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki