Zmiany w TP S.A. mają związek z restrukturyzacją przeprowadzoną we France Telecom, który znacznie uprościł swoją strukturę i zwolnił sporo osób. Takich zmian można także spodziewać się w TP S.A.
France Telecom chciałby zwiększyć swoje wpływy w TP S.A. m. in. poprzez ulokowanie na fotelu prezesa pracownika France Telecom. Na razie jednak nie zgadzał się na to Kulczyk Holding. Francuski prezes mógłby bowiem oznaczać koniec autonomicznej polityki TP S.A. Zarząd TP S.A. dotychczas nie zgadzał się na zmianę nazwy operatora komórkowego „Idea” na forsowaną przez Francuzów markę „Orange”. Po zmianie prezesa akceptacja zmiany nazwy mogłaby stać się bardziej prawdopodobna.
Niemal na pewno dojdzie jednak do zmian w zarządzie spółki. Odejść ma wiceprezes Bertrand Le Guern odpowiedzialny za sprawy techniczne i inwestycje. To jego obarcza się odpowiedzialnością za problemy z wdrożeniem „Błękitnej linii” oraz opóźnienia z wprowadzeniem szerokopasmowego internetu. Z zarządu może też zostać odwołany Wojciech Roman odpowiedzialny za administrację i kadry.
Do zmian ma dojść także w radzie nadzorczej TP S.A. Związane jest to z wdrożeniem przez spółkę zasad „ładu korporacyjnego”. Zmienić się ma 5 z 11 członków rady nadzorczej spółki. Skarb Państwa zostanie pozbawiony jednego miejsca w radzie z powodu spadku liczby akcji, jakimi dysponuje.
Więcej informacji w dzisiejszym wydaniu „Gazety Wyborczej”.






























































