Policja rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się dystrybucją środków odurzających poprzez szyfrowane komunikatory internetowe. Zatrzymanych zostało 13 mężczyzn, głównie z pow. leżajskiego (Podkarpackie), 12 z nich trafiło do aresztów.


Śledztwo w tej sprawie prowadzi Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości Wydział Operacyjno-Śledczy II Zarządu w Rzeszowie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Jak poinformował w poniedziałek jej rzecznik prok. Krzysztof Ciechanowski, podejrzani mężczyźni, działając w zorganizowanej grupie przestępczej, sprzedawali za pośrednictwem szyfrowanych komunikatorów internetowych środki odurzające - haszysz, marihuanę, kokainę, amfetaminę oraz mefedron.
Dodał, że podejrzani z tego procederu uczynili sobie stałe źródło dochodu.
Do zatrzymania 13 podejrzanych doszło 3 i 5 lutego w ramach skoordynowanej akcji Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości Zarządu w Rzeszowie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Rzeszowie.
Zatrzymani to mężczyźni w wieku od 22 do 37 lat, głównie mieszkańcy pow. leżajskiego.

Prokurator przekazał, że w trakcie przeszukania zajmowanych przez podejrzanych lokali mieszkalnych, pojazdów i innych miejsc, zabezpieczone zostały znaczne ilości środków odurzających i psychotropowych, dwie jednostki broni palnej oraz łącznie blisko 80 tys. zł w gotówce.
- Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, gdzie przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i psychotropowych – dodał prok. Ciechanowski.
Za zarzucane im czyny grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec 12 wskazanych podejrzanych areszty uznając, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzuconych im czynów zabronionych oraz obawa matactwa procesowego.
Wobec jednego z podejrzanych prokurator zastosował dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.
Prok. Ciechanowski zaznaczył, że śledztwo ma charakter rozwojowy i prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań. - Na obecnym etapie, z uwagi na dobro postępowania, przekazywanie dalszych informacji nie jest możliwe – zastrzegł prokurator. (PAP)
api/ agz/


























































